Winona Ryder miała stalkera

Gwiazda serialu "Stranger Things" odkryła, że pewien mężczyzna cały czas pojawiał się jako statysta w filmach z jej udziałem.

Gdy Winona przestraszyła się i poinformowała o wszystkim reżysera, mężczyzna stwierdził, że już nie ma obsesji na jej punkcie i przeniósł swoje zainteresowanie na inną gwiazdę - Alyssę Milano.

Winona zapytana o to, czy kiedykolwiek miała stalkera, odpowiedziała:

Reklama

- Tak, miałam. Nawet kilku. Jeden był ciekawy. Cały czas pojawiał się w filmach z moim udziałem jako statysta. W takich sytuacjach trzeba zachować ostrożność. Powiedziałam o wszystkim reżyserowi, ponieważ przeraziło mnie to. Potem znalazłam list od niego, w którym napisał:Po prostu chciałem pracować jako statysta! A tak w ogóle to już nie mam obsesji na twoim punkcie. Teraz mam obsesję na punkcie Alyssy Milano! Więc w pewnym sensie porzucił mnie dla Alyssy Milano.

Winona twierdzi, że nie wie, jak działają media społecznościowe, ale nie smuci ją to, że nie ma konta na Twitterze czy Instagramie, ponieważ dzięki temu nie ma styczności z internetową przemocą słowną.

Powiedziała: - Nie korzystam z mediów społecznościowych. Właściwie nawet nie wiem jak z nich korzystać. A wielu okropnych ludzi z nich korzysta... Wiem, że wyszłam teraz na nadwrażliwą osobę.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje