Zmęczona aktorstwem

Aktorka Sharon Stone (47 l.), która przeszła do historii kina niezapomnianą rolą podejrzanej w thrillerze erotycznym "Nagi instynkt" ma już dość aktorstwa.

Na razie jednak nie może z niego zrezygnować.

Reklama

- W życiu są o wiele ważniejsze sprawy - mówi gwiazda, znana także z takich produkcji, jak "Muza", "Simpatico", czy "Kula".

- Miłość i przyjaźń to jedyne rzeczy, które naprawdę cenię. Nie oznacza to, że nie cieszy mnie uwaga, którą skupiam na sobie jako aktorka, ale nie to jest najważniejsze w życiu - podkreśla Stone. Aktorka, u której w 2001 roku operowano tętniaka mózgu, najchętniej od razu zrezygnowałaby z dalszej pracy zawodowej. Uwielbia bowiem spędzać czas ze swoimi adoptowanymi synami - Lairdem oraz Roanem.

Tymczasem jednak musi się wywiązać ze zobowiązań wobec producentów kontynuacji "Nagiego instynktu", filmu roboczo zatytułowanego "Basic Instinct 2: Risk Addiction". Prace nad filmem rozpoczęły się kilka miesięcy temu, a premiera przewidziana jest na 2006 rok. Tym razem jednak na ekranie nie będzie można podziwiać pięknego ciała Sharon. Do scen o charakterze erotycznym, których według brytyjskiego brukowca "The Sun" w filmie ponoć nie będzie brakowało, aktorka osobiście wybrała dublerkę.

Dowiedz się więcej na temat: Stone | film | aktorka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje