× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Numerologia a związki uczuciowe

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Liczby podobnie jak planety wpływają na nasze życie. Dzięki nim, możemy poznać bardziej swoje wnętrze i dowiedzieć się, w jaki sposób postępować w życiu, aby być szczęśliwym.

Zdjęcie

Numerologia może pomóc nam również wybrać odpowiednią datę ślubu /©123RF/PICSEL
Numerologia może pomóc nam również wybrać odpowiednią datę ślubu
/©123RF/PICSEL

Znajomość tajników numerologii pozwala nam świadomie dobierać odpowiednich partnerów życiowych oraz pokazuje słabe i mocne strony związków już istniejących. Aby dowiedzieć się, jaka jest nasza wibracja przeznaczenia i co ona nam niesie, należy zsumować dzień, miesiąc i rok naszego urodzenia.

Posłużę się tu przykładem osoby urodzonej 20 lipca 1965 rok; wszystkie cyfry dodajemy do siebie, czyli: 2+0+7+1+9+6+5=30. Suma wszystkich cyfr występujących w dacie urodzenia wynosi 30.Teraz liczbę dwucyfrową musimy zamienić na jednocyfrową, dodając 3+0=3. Wiemy już, że osoba urodzona 20.07.1965 będzie numerologiczną "trójką". Aby łatwiej było nam zrozumieć naszego partnera, sprawdźmy, jaką jest wibracją numerologiczną i czy z naszą wibracja przeznaczenia tworzy harmonijny układ.

Reklama

"Jedynki"- w uczuciach są namiętne, porywcze a czasami nawet nieprzewidywalne.

Chętnie zdobywają wybrankę lub wybranka swego serca. Nie lubią łatwych zdobyczy, gdyż te szybko je nudzą i nie są dla nich wyzwaniem. Osobom, które kochają potrafią uchylić nieba. Życie z "jedynką" jest bardzo ciekawe i zaskakujące. Szczęście znajdą u boku "2" lub "6", jak również "3" i "4". Powinny wystrzegać się bliższych związków z 8, 9 i osobami o tej samej wibracji.

"Dwójki" są oddanymi partnerami, gotowymi poświęcać się stale dla ukochanej osoby.

Najważniejszy jest dla nich dom i rodzina, często utrzymują rozległe kontakty nawet z bardzo dalekimi krewnymi. Dla dobra bliskich, gotowe są zrezygnować z kariery zawodowej i zająć się rodziną. Ich partnerzy muszą uważać, aby ich nie urazić, gdyż są szczególnie wrażliwe na krytykę. Ich dom często jest oazą spokoju dla innych ludzi, chętnie odwiedzają ich znajomi i przyjaciele. "Dwójka" najlepiej zrozumie się z drugą 2, 4 i 6. Trudniej będzie im się porozumieć z 1 i 5, te wibracje wprowadziłyby za dużo zamieszania do ich życia.

"Trójki" prowadzą bardzo intensywne życie uczuciowe,

jest bardzo prawdopodobne, że mogą mieć więcej niż jednego partnera życiowego. Są niezwykle namiętne i kochają całym swoim sercem. Jeśli już zakochają się, są wierne, a ich uczucie jest trwałe. Nieraz zdarza się, że wstępują w związek małżeński, tylko, dlatego, aby zapewnić sobie dostatnie życie. Powinny się tego wystrzegać, gdyż będąc dłużej w takim związku stracą wrodzoną radość życia. Harmonijny związek potrafią stworzyć prawie z każdą wibracją, jednakże najlepiej będą funkcjonować z drugą 3, z 1, 5 i 9. Gorzej będzie im się wiodło w związku z 2 i 4.

"Czwórki" mają problemy z okazywaniem uczuć,

co sprawia, że często są samotne lub w późnym wieku zawierają małżeństwo. Najlepiej czują się w towarzystwie osób już dobrze sobie znanych, w stosunku do nieznajomych są wstydliwe i spięte. Jeśli się zakochają lub założą rodzinę, w ich przypadku niekoniecznie te dwie rzeczy idą w parze, potrafią ukochanej osobie zapewnić życie na wysokim poziomie. Dobry układ stworzą z 2, 6 i 7, mniej harmonijny z 3 i 5.

"Piątki" mają dużo szczęścia w życiu uczuciowym,

gdyż wiele osób darzy je sympatią i chciałoby z nimi żyć. Piątka roztacza wokół siebie specyficzny czar, co powoduję, że wiele osób chce zdobyć jej względy. Jednakże ona sama w głębi duszy boi się każdego poważnego uczucia i często, kiedy szczęście jest już blisko, po prostu ucieka. Szczęście znajdą u boku 3, drugiej 5, czasami 2 i 6. Najtrudniej będzie im się dogadać z 1, 4 i 9.

"Szóstki", jak żadna inna wibracja, miłość traktują bardzo poważnie i dążą do stałego,

zalegalizowanego związku. Aby mogły rozwijać się wewnętrznie potrzebują miłości partnera, a przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa na tej płaszczyźnie. Często należy je chwalić, gdyż nie wierzą w siebie. Bywają nadopiekuńcze, a ukochaną osobę mogą zagłaskać na śmierć. Doskonały związek stworzą z 2, 3 i drugą 6, czasami z 5. Powinny wystrzegać się 1 i 8.

"Siódemki" miewają kłopoty w sprawach uczuciowych.

Trudno jest im poznać odpowiedniego partnera, który by je całkowicie zrozumiał i zaakceptował. Najczęściej późno zawierają związek małżeński, często z rozsądku. Gdy je ktoś szczerze pokocha, odpłacą mu wielka miłością i ofiarnością. Przy boku partnera zaczynają patrzeć zupełnie inaczej na świat, stają się łagodniejsze i bardziej przystępne, częściej też bywają w towarzystwie. Najlepszy związek stworzą z 4, drugą siódemką i 9. Zafascynuje ich entuzjazm 3 i 5, natomiast powinny z dystansem podchodzić do związku z 1 i 8.

"Ósemki" w kontaktach uczuciowych są zaborcze.

Osobę, którą kochają chciałyby mieć na własność i wyłącznie do swojej dyspozycji. Nie wszyscy mogą z nimi wytrzymać dłuższy okres czasu, gdyż w pogoni za dobrami materialnymi zapominają o swoich najbliższych. Gdy kogoś pokochają, swoje uczucie manifestują na każdym kroku, obdarowując ukochaną osobę coraz to droższymi prezentami. Osoba, z którą się zwiążą musi stale zapewniać ich o swoim uczuciu i postępować w taki sposób, aby Ósemka była z nich zadowolona. Powinny związać się z wibracjami, które potrafią się dostosować, czyli 2,6 i 3. Walkę będą toczyć z 1 i 5.

"Dziewiątki" są typami samotników,

ale jeśli się zakochają stają się bardzo sentymentalne i romantyczne. Często ponad rozsądek stawiają emocję, ale nigdy nie idą na "całość", gdy nie mają zaufania do partnera i nie są pewne jego uczuć. Małżeństwo traktują bardzo poważnie, nie tolerują zdrady, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Od partnera wymagają dbania o ognisko domowe i okazywania uczuć, w czym same nie są wylewne. Harmonijny związek stworzą z 7 lub drugą 9. Wiele radości przyniesie im związek z 2 i 4. Powinny unikać 1 i 5.

Numerologia może pomóc nam również wybrać odpowiednią datę ślubu, tak, aby nasz związek był długotrwały i stabilny. Ale to należy zbadać korzystając z porady doświadczonego numerologa. Pierwsza zasada, to taka, aby nigdy nie brać ślubu w 9 roku własnym, z pierwszego lub/i drugiego liczenia. Rok własny wyznaczamy dodając do naszej liczby przeznaczenia, rok bieżący do pierwszego nowiu Księżyca we wrześniu, a po nowiu już rok, który rozpocznie się od nowego roku kalendarzowego, czyli w tym momencie dodajemy 2013, co daje nam wibracje 6, czyli numerologiczna 7 doda 7 plus 6 i wtedy będzie wiedziała, że jest w 4 roku własnym i powinna skoncentrować się na pracy, do zawierania związku jest to neutralny rok, na pewno da stabilność, długie bycie w związku, ale mało radości, szaleństwa. I teraz należałoby się zastanowić, czy 7 chce szaleństw, czy stabilizacji...

Ale wracając do 9 roku własnego, dlaczego się wtedy nie legalizuje związków, otóż dlatego, iż jest to czas na robienie porządków w swoim życiu, rozwiązywaniu starych więzów, a nie zaczynania czegoś nowego. Rozpoczęty w tym roku związek jest na dzień dobry skazany na niepowodzenia, i nawet jeśli z niepowodzeń wyjdzie obronną ręką, to i tak początki tego związku będą bardzo trudne. Najlepszym czasem do zawarcia przez nas związku małżeńskiego będzie czas, kiedy będziemy w 2 lub 6 roku własnym. Dobrym czasem może okazać się także nasz 1, 3, 8 rok własny.

Na pewno nie powinniśmy ślubować partnerowi w naszym 9 roku własnym, to już opisałam wyżej, 7 roku własnym, bo będziemy żyli obok siebie, a nie razem z sobą, jest to rok do przerabiania własnego wnętrza, otwarcia się na duchowość a nie dzielenia się swoją subtelną duszą z innymi. Kolejny rok własny to 5, w którym zazwyczaj do głosu dochodzą nasze emocje, jesteśmy "pozytywnie zakręceni", ale to, co zaczniemy w nim, zazwyczaj, tak jak szybko się zaczęło, tak szybko się skończy. Brak jest tu podwalin dla związku, a i nasz rozum mogą zanieczyszczać emocje.

Autor: Magdalena Rutkowska - Odero

Artykuł pochodzi z kategorii: Horoskopy

Więcej na temat:numerologia | Miłość

Zobacz również

  • Wielki chiński horoskop na rok 2014

    31 stycznia 2014 roku rozpocznie się chiński rok Drewnianego Konia. Po okresie zastoju, który charakteryzował ubiegłe 12 miesięcy, wreszcie nastąpi ożywienie. Będzie to dobry czas dla nowych... więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 14

Reklama

Skomentuj artykuł: Numerologia a związki uczuciowe

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (14)

Dodaj komentarz
syf

~syf -

totalne bzdury, bzdety...

TRTYT

~TRTYT -

A gdzie jest DZIESIĄTKA????

czytający

~czytający -

ale głupoty piszecie w jedynce piszecie żeby się zwiazala z "6" a w szóstce i piszecie żeby się "1" wystrzegać jedno zaprzecza drugiemu

7

~7 -

Nie chcę jakiegoś starego dziada za męża :( To już chyba wolę być starą panną.

pszczolka

~pszczolka -

To prawda! Sama prawda bo taka właśnie jestem. Ja jestem Jedynka. Ale nie czytając już nic więcej, to ja pasuję tylko do Gucia. Jestem kobietą numer jeden, a Gucio jest dla mnie stworzony bez względu na to czy jest: jedynką, dwójką, trójką, czwórką, piątką, szóstką, siódemką, ósemką, dziewiątką. On i tylko on ma te wibracje, które ja odbieram i to jeszcze jak.

ja

~ja -

Nic sie nie zgadza :)

sds44

~sds44 -

No właśnie, pani Magdaleno - gdzie jest dziesiątka

"6"

~"6" -

tez to zauważyłem totalna bzdura

Reklama