Lody nie tylko dla ochłody

Foie gras, czyli słynny pasztet z gęsich wątróbek, połączony z sorbetem z dzikiej gruszki; tarta oberżynowa z lodami bazyliowymi; podawana na gorąco sałatka z koziego sera z dodatkiem sorbetu o smaku octu balsamicznego...

W Saint-Girons w południowo-zachodniej Francji, na zamawiających lody czeka niespodzianka.

Reklama

Lokalny mistrz cukiernictwa wzniósł popularny deser na wyżyny sztuki kucharskiej, dzięki czemu trafił on do menu niejednej ekskluzywnej restauracji.

Zobacz film

- W tym tygodniu przygotowujemy około 40 różnych smaków, przeważnie pikantnych: będą to lody o smaku octu, oliwy z oliwek, avocado i foie gras, serwowane w piątki. Do tego oczywiście klasyczne lody waniliowe, karmelowe, malinowe - w ciągu całego tygodnia zaserwujemy gościom blisko 40 różnych kompozycji - mówi Philippe Faur, mistrz cukiernictwa. - Obecnie w karcie figuruje plaster polędwicy wołowej z lodami o smaku sera Roquefort, cielęcina z lodami o smaku foie gras, oraz filet z leszcza serwowany na lodach o smaku kopru i szczypioru - dodaje.

Wśród tych pyszności największą popularnością cieszą się trzy smaki, które Philippe nazywa swoją "Trylogią". - W naszej karcie mamy swoisty półmisek rozmaitości. Zamawiając go, można spróbować naszych trzech bestsellerowych pikantnych lodowych kompozycji. Są to sorbet paprykowy, lody o smaku foie gra oraz lody o smaku kawioru - serwowane z leszczem, stekiem i tatarem z tuńczyka ze świeżym owocem mango.

Tłum. Katarzyna Kasińska na podst. AFP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje