Najstarszy napój świata

Thea sinesis, czyli zielona herbata, dla Chińczyków od wieków stanowi podstawowy napój. W naszym kraju natomiast nie cieszy się specjalną popularnością, mimo wielu zalet.

Zielona herbata różni się od czarnej tylko tym, że nie ulega procesowi fermentacji. Świeżo zerwane liście pozostawia się do przeschnięcia i poddaje tylko obróbce cieplnej, która właśnie powstrzymuje fermentację. Wysokiej klasy zielone herbaty produkuje się po dziś dzień starożytną metodą - wszystkie czynności wykonywane są ręcznie.

Reklama

Zielona - w Azji, czarna - w Europie

Od pięciu tysięcy lat zielona herbata stanowi codzienny napój dla Chińczyków i Japończyków. W Europie pojawiła się dopiero na początku XVII wieku.

Jednak nie znalazła swojego miejsca na europejskich stołach głównie za sprawą Anglików, którzy zarazili kontynent piciem czarnej odmiany. Jednak wraz ze wzrostem świadomości o zdrowym odżywianiu, zielona herbata w Europie Zachodniej i w USA, zaczyna się cieszyć coraz większą popularnością.

Dla zdrowia i koncentracji

Napar z zielonej herbaty jest bogaty w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki, czyli związki mające działanie m.in. przeciwzapalne i bakteriobójcze.

Poza tym herbata zapobiega rozwojowi wielu nowotworów oraz obniża poziom cholesterolu we krwi. Przeciwdziała też stresom i chroni przed zawałem serca. Działa oczyszczająco na organizm usuwając z niego toksyny oraz należy do antyoksydantów. Wpływa także korzystnie na procesy trawienne, przyspieszając przemianę materii. Kompresy z zielonej herbaty warto przykładać na zmęczone powieki.

Oprócz zalet zdrowotnych, doceniana jest również ze względu na działanie pobudzające. Zawarta w niej kofeina działa znacznie dłużej, choć nie tak szybko, jak ta pochodząca z kawy. Polecana jest zatem osobom, od których wymaga się ciągłej aktywności umysłowej.

Gabriela Kózka

Dowiedz się więcej na temat: zielona herbata

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje