Nalewki lecznicze

Z cebuli, czosnku, dzikiej róży czy jarzębiny nasze babcie robiły różne medykamenty. Starsze pokolenia pamiętają ukryte w głębi kredensu karafki, w których trzymano tajemne trunki, będące - według ich "producentów" - panaceum na wszystkie dolegliwości ciała i ducha.

Podajemy kilka doskonałych przepisów na nalewki pochodzących z książki "Nalewki lecznicze".

Reklama

Większość przepisów w tym zbiorze pochodzi więc z dawnych notatek, kalendarzy czy ustnych relacji. Są też i te znane kiedyś w dawnych kulturach, a dziś modne i u nas. Pomogą w codziennych kłopotach zdrowotnych, wzmocnią, podniosą odporność i kondycję. Nie zaszkodzą nikomu. Trzeba tylko pamiętać, żeby przed kuracją zasięgnąć konsultacji lekarskiej.

Winko z kwiatów czarnego bzu

Składniki: - 5-6 dużych dorodnych baldachów kwiatów,
- 1 l białego wina wytrawnego,
- kilka owoców agrestu

Przygotowanie:
Kwiatostany szybko opłukać pod bieżącą wodą, osuszyć, najpierw na sicie, a potem rozłożyć na czystej ściereczce. Całkowicie suche zalać winem, zakorkować i odstawić na 2-3 tygodnie. Wówczas odcedzić i odcisnąć. Przelać do ciemnej butelki i odstawić, aż nalewka dojrzeje, czyli na minimum miesiąc, ale im dłużej postoi - tym będzie smaczniejsza. Zażywać profilaktycznie po małym kieliszku w czasie zwiększonej zachorowalności na grypę.
Nasza rada:
Dawniej polecano zbierać kwiatostany czarnego bzu tuż po deszczu, jak tylko obeschną, by nie trzeba było ich myć. Dziś, przy tak bardzo zanieczyszczonym środowisku, wydaje się to ryzykowne.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL