Piwo szatańskie, czyli Porter

Jego ciemna barwa i aksamitna konsystencja długo nie dają o sobie zapomnieć. Porter, zapomniane dziecię angielskiego piwowarstwa, świetnie zadomowił się na Kontynencie, gdzie cieszy nas swoim smakiem do dziś.

Wszystko zaczęło się w Anglii. Pierwsze wzmianki o piwie nazywanym Porter pojawiły się w 1721 roku, choć przypuszcza się, że historia jego produkcji jest znacznie dłuższa. Porter to piwo górnej fermentacji wyrabiane najczęściej z ciemnego słodu, a powstało jako połączenie trzech gatunków piwa typu ale, a dokładnie pale, mild i brown.

Reklama

Piwa typu porter i angielskie stouty mają wspólną historię, często zresztą nazw tych używa się zamiennie. Stout to mocny typ angielskiego portera nazywany pierwotnie Stout Porter. Był to jeden z typów tego piwa wyrabianego w XVIII i XIX wieku, który ostatecznie zdominował rynek i gusta angielskich piwoszy. Dlatego też dziś w Anglii praktycznie nie wyrabia się "prawdziwych" porterów. Trunek ten jednak dobrze przyjął się w innych krajach Europy, gdzie ceniony jest wysoko do dziś.

Porter ma ciemnobrązową barwę, pełny smak z owocowymi i czekoladowymi nutami, puszystą pianę oraz aksamitną konsystencję. Charakteryzuje się dość wysoką zawartością alkoholu, nawet do 10 proc. Świetnie idzie w parze z mięsami, mocnymi serami czy daniami z grilla.

Carnegie Porter

Piwa typu porter szczególnie dobrze przyjęły się w krajach bałtyckich, gdzie nawet wykształcił się odrębny styl portera, zwany "porterem bałtyckim". Szwecja nie jest wyjątkiem.

Carnegie Porter to piwo wyrabiane przez browar Carlsberg Sverige, ma nieprzeniknioną, czarną barwę, dymny smak z wyraźną nutą czekolady i mocno zarysowaną chmielową goryczką równoważoną przez słodycz. To piwo, dziś klasyk wśród piw szwedzkich, zostało po raz pierwszy uwarzone w 1836 roku przez szkockiego przybysza, Davida Carnegie.

Piwo to, zawierające 5,5 proc. alkoholu, uważane jest za jedno z najszlachetniejszych szwedzkich piw. Jego smak w miarę upływu czasu staje się pełniejszy i świetnie komponuje się z dojrzałymi serami i ostrygami.

Jämtlands Oatmeal Porter

To kolejny wyśmienity szwedzki porter o aksamitnej, czarnej barwie i lekkiej pianie. Jego owocowy smak łączy się z dymnymi aromatami i nutą chmielowej goryczki. Ma 4,8 proc. zawartości alkoholu, świetnie idzie w parze z razowym chlebem, dojrzałymi żółtymi serami i skorupiakami.

Hartwall Porter

Doskonałymi porterami może pochwalić się także sąsiednia Finlandia. Browar Hartwell powstał w latach 30. XIX wieku i w niedługi czas po założeniu zaczął produkować dziś legendarne już piwo Hartwall Porter.

Ma ono 4,5 proc. zawartości alkoholu, czarną barwę, bursztynową pianę i trudny do pomylenia z innym słodowy smak o stosunkowo ostrym posmaku. Świetnie się łączy z mięsem na zimno i serami.

Żywiec Porter

Styl porter nie jest obcy również Polakom. Wśród wielu marek tego typu piwa na uwagę zasługuje Żywiec Porter, który wyrabia się według receptury z 1881 roku. Piwo to warzy się z kilku specjalnych słodów, w tym ze słodu monachijskiego, dzięki czemu ma karmelowy smak i naprawdę ciemną, niemal czarną barwę.

Jest to mocne piwo, o zawartości 9,5 proc. alkoholu, o wysokiej i długo utrzymującej się, brązowej pianie. Słodowy smak wzbogacony jest o nuty owoców, mlecznej czekolady i kakao. Świetnie komponuje się z grillowanymi kiełbaskami i żytnim chlebem.

Dowiedz się więcej na temat: smak | piwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje