Pora na pora

Dlaczego Walijczycy uznali go wraz z żonkilem za narodową roślinę - nie wiadomo. Wiemy natomiast, że pochodzi od jednej ze starożytnych odmian czosnku, a hodowali go Hebrajczycy, którzy nauczyli się tego od Egipcjan.

Szef kuchni w hotelu Ritz-Carlton w Nowym Jorku, chcąc uczcić jakoś otwarcie ogrodu na dachu hotelu (w 1910 roku to była zupełna nowość) opracował nową zupę, krem z porów, którą uszlachetnił lekko, dodając do starofrancuskiego przepisu paprykę. Nie wiadomo dlaczego, ale większość kucharzy chcąc popisać się swoim kunsztem, często wybiera pora jako główny składnik potrawy.

Reklama

Nie ma w tym oczywiście żadnej magii. Por po prostu jest jednym z najsmaczniejszych warzyw. Zajadał się nim cesarz Neron, bo ma podobno dobroczynny wpływ na głos. Napoleon Bonaparte uważał, że zupa z porów koi nerwy.

Zupy- kremy z porów smakują zarówno na gorąco, jak i na zimno. Wspomniana wyżej zupa Vichyssoise, ma właśnie dwie wersje, na zimno i na ciepło. Co ciekawe, jedną z niewielu zup jakie znajdziemy w duńskiej kuchni, bo Duńczycy za zupami nie przepadają, jest właśnie zupa z porów z dodatkiem sera danablu. Potomkowie Wikingów podobno się nią zajadają, chociaż wygląda na to, że zupa ta zawędrowało do nich z Włoch, gdzie znana jest jako zupa z gorgonzoli. Jakkolwiek jest, wyraźnie widać, że por jest dość kosmopolitycznym i wszędobylskim warzywem.

Najdelikatniejszy jest oczywiście młody por. Taki, który ledwo co okrzepł a jego liście są niebieskawo zielone. Takie pory myjemy pod bieżącą wodą, dość długo i starannie. Przycinamy i układamy w nasmarowanym masłem żaroodpornym naczyniu. Przesypujemy serem typu cheddar, ale ostrożnie i delikatnie, bowiem ser ma specyficzny smak a chodzi o to, by oba smaki się zharmonizowały. Zapiekamy. Taka zapiekankę w walijskich domach podaje się do piwa i do pieczeni jagnięcej.

Można zrobić też zupę piwną właśnie na bazie młodych porów. Ich białe końcówki kroimy w krążki i podsmażamy na maśle. Dodajemy odrobinę bulionu warzywnego i dusimy. Dodajemy pokrojoną w kostkę marchewkę i zielone części pora. Dolewamy jasne piwo, przyprawiamy kminkiem i pieprzem, i gotujemy. Lekko podsuszony twaróg kroimy w kostkę i podajemy jako dodatek do tej zupy.

W Walii młode pory sieka się drobno i łączy z kruchym ciastem, ugniatając go na jednolita masę, do środka takiego placka daję się zmielone mięso i zapieka, najczęściej w okrągłych formach. Ciasto to nieco przypomina francuskie tarty, ale jest bardzo kruche i niesamowicie aromatyczne.

Jeżeli znasz dokonały przepis i chcesz się nim podzielić z innymi "przyślij go do nas! Możesz dołączyć zdjęcie!". Najlepsze przepisy nagradzamy!

Czy dobrze gotujesz? Sprawdź się!

Dowiedz się więcej na temat: zupa | pora

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje