Sezon na kasztany!

Kasztany, uznawane niegdyś za przysmak biedoty, w dalszym ciągu zajmują ważne miejsce w portugalskiej kuchni. Degustowane są podczas jesiennych promocji w sklepach, serwowane, jako specjalne dania w restauracjach, ale również na lokalnych festynach i targowiskach.

Kasztany wciąż mają silny związek z portugalską tradycją i nie dotyczą tylko kojarzonego z największym ich spożyciem dnia Świętego Marcina, przypadającego w dniu 11 listopada. Na jadalnych owocach kasztanowca zarabia się dziś krocie, o czym dobrze wiedzą mieszkańcy północno-wschodniego regionu Tras-os Montes.

Reklama

- To tam właśnie znajduje się kasztanowe zagłębie Portugalii. Szacuje się, że w ciągu roku sprzedaż kasztanów przynosi łącznie osobom zajmującym się tym biznesem aż 30 mln euro - wyjaśnia lizboński dziennikarz Jose Cardoso.

Nic, więc dziwnego, że na kasztanach chce zarabiać coraz więcej Portugalczyków, a ceny sukcesywnie rosną. Za kilogram owoców kasztanowca płaci się podczas targów nawet 2,5 euro za kilogram. Hodowlą kasztanowców i zbieraniem ich owoców zajmują się niekiedy całe miasteczka. Prym w tej dziedzinie wiedzie rejon miasta Valpacos. W usytuowanej tam miejscowości Carrazedo de Montenegro aż 95 proc. rodzin żyje właśnie z kasztanowego biznesu.

"Kasztanowa" łatka przylgnęła do Carrazedo de Montenegro również w związku z organizowaniem tam targów branżowych Castmonte, na których sprzedawane są nie tylko owoce kasztanowca, ale również sprzęt do ich zbierania, cięcia, a także obróbki termicznej. Imprezy odnoszące się do kasztanów organizowane są również w rolniczym regionie Alentejo, w środkowej części Portugalii. W graniczącym z Hiszpanią mieście Marvao także co roku odbywają się Targi Kasztanów. Szacuje się, że podczas jednej edycji tego trwającej zwykle dwa dni wydarzenia uczestnicy zjadają 6 ton pieczonych kasztanów, popijając około 2 tys. litrów wina.

Choć pieczone kasztany stanowią podstawę posiłku w dniu Św. Marcina, to praktycznie są one częstym elementem jadłospisów w portugalskich restauracjach aż do lutego. Również sklepy w tym okresie często organizują promocje na owoce kasztanowca, stymulując w ten sposób ich sprzedaż. Wraz z kasztanami bardzo dobrze sprzedaje się późną jesienią również młode wino lub jeropiga, mieszanka moszczu winnego z alkoholem etylowym.

Choć na prowincji pije się ją często przez cały rok, to w gastronomii miejskiej oraz w handlu została ona niemal "zaszufladkowana", jako dodatek do kasztanów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje