Szparagi - odmładzają i uwalniają od toksyn!

Dostarczają niewiele kalorii, więc możemy zajadać je do woli. Zwłaszcza że świeże kupujemy tylko w maju.

Zielone czy białe?

Białe są delikatniejsze w smaku, ale trzeba je całe obierać, bo są bardziej włókniste. Zielone wystarczy przyciąć na końcach. Są też dużo bogatsze w składniki odżywcze.

Dlaczego warto po nie sięgać?

Reklama

Szparagi pomagają zachować młody wygląd, bo są bogate w kwas foliowy, który wspomaga regenerację uszkodzonych komórek. Sprzyjają oczyszczaniu się organizmu. Zawierają bowiem moczopędną asparaginę oraz glutation, który ułatwia usuwanie toksyn z wątroby i wzmacnia odporność.

Jak je gotować?

W wodzie lub na parze, białe ok. 10 minut, zielone maksymalnie 3-4 minuty. Do gotowania w wodzie najlepiej mieć wysoki garnek, w którym będą stały (jeśli garnek jest zbyt szeroki, można szparagi związać nitką, aby się nie przewracały). Woda powinna sięgać tylko do główek, bo są one bardzo delikatne. Zanurzone w wodzie, błyskawicznie rozgotują się.

Po czym poznać świeże?

Muszą być jędrne. Warto też obejrzeć ich końcówki. Ściśnięte w palcach, powinny puścić sok. Nie kupuj zbyt grubych białych, bo będą zdrewniałe, przy zielonych nie ma to znaczenia.

Z czym je jeść?

Zielone są efektownym dodatkiem do sałatek i wszelkich dań gorących. Z białych ugotujemy pyszny krem lub podamy jako przekąskę - owinięte plastrem wędzonej szynki. Zawsze sprawdzą się białe szparagi podane po polsku: prosto z garnka, polane bułką tartą zrumienioną na maśle, posypane posiekanym jajkiem ugotowanym na twardo i koperkiem.

Szparagi, dzięki wysokiej zawartości rutyny, uznawane są za naturalny afrodyzjak.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje