Alicja w krainie rzeczywistości

Historia niezwykłej przyjaźni dziewczynki i protestanckiego duchownego zaowocowała powstaniem jednej z najpiękniejszych historii - "Alicji w Krainie Czarów".

Inspiracją do napisania książki była wystawa zdjęć Charlesa Lutwidge`a Dodgsona w Instytucie Sztuki w Chicago. Bohaterkami większości zdjęć były dziewczynki uwiecznione w wyzywających pozach. Kiedy Melanie Benjamin odkryła, że bohaterką jednej z fotografii jest Alicja Liddell - nie kto inny, tylko sama Alicja z Krainy Czarów a Charles Dodgson to Lewis Caroll, autor jednej z najpopularniejszych opowieści świata, historia pochłonęła ją na tyle, by stworzyć opartą na faktach historię znajomości Alicji i Charlesa Dodgsona.

Reklama

Niewiele informacji na temat związku tych dwojga przetrwało. Fakty oplotła autorka literacką fikcją. Powstała z tego fascynująca historia o skandalizującej przyjaźni dojrzałego mężczyzny i dziewczynki rozgrywająca się w plenerach wiktoriańskiego Oksfordu.

Przyjaźń oksfordzkiego matematyka i protestanckiego duchownego - pana Dodgsona oraz córki dziekana Christ Church w Oksfordzie Alicji Liddell trwała kilka lat aż do tajemniczego momentu, kiedy to wielebny Dodgson przestał być osobą mile widzianą w domu państwa Liddellów. Nie wiadomo, co takiego stało się przyczyną ochłodzenia stosunków - Alicja Liddell do końca życia milczała na ten temat a z dzienników Charlesa Dodgsona po jego śmierci rodzina usunęła fragmenty opisujące ówczesne wydarzenia.

Alicję Liddell poznajemy jako kilkuletnią dziewczynkę zafascynowaną panem Dodgsonem , konkurującą o jego względy i zainteresowanie ze starszą siostrą Iną. Towarzyszymy jej w kolejnych latach, aż do późnej starości, poznając emocjonalny portret Alicji wykreowany przez amerykańską pisarkę.
Melanie Benjamin
Alicja w Krainie rzeczywistości
Wydawnictwo Amber

Przeczytaj także: UCIECZKA Z KRAINY CZARÓW

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje