Czarno-białe Oscary

Oscary to nie tylko filmy. To też doroczny, rozpoczynający się już na słynnym czerwonym dywanie... pokaz mody.

Czerwony dywan i... ubrany w zielony skafanderek Ben Stiller, wręczający nagrodę za efekty specjalne w filmie "King Kong" to niemal jedyne kolorystyczne akcenty podczas tegorocznej ceremonii wręczania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej. Reszta była ciemna, ponura i bardzo poważna.

Reklama

Patty Fox, koordynator do spraw mody ceremonii Oscarów, autorka książek "Star Style" i "Star Style at the Academy Awards" zapowiadała przed imprezą, że w tym roku podczas oscarowej gali możemy oczekiwać nowego stylu glamour. Gwiazdy będą błyszczeć, a nowy glamour będzie bezpieczny, ale wyszukany i na wysokim poziomie.

Bezpiecznie było na pewno, bo nie każdy odważy się jak Gwyneth Paltrow w 1999 roku zasiąść w Kodak Theatre w różowej sukni o odcieniu bieliźniarskim. Bezpiecznie, ale czy inspirująco i zachwycająco?

Nawiązanie do kina lat czterdziestych, poprzez przypomnienie kultowych motywów w gatunku Noir Film oraz postać Lauren Bacall współbrzmiało z kolorystyką scenografii tegorocznej ceremonii. Scena tonęła w stonowanych kolorach, czarno - srebrno - białych. Takie też były kreacje większości pań, z niewielkimi, akurat niezbyt udanymi, wyjątkami.

Na scenie i na widowni roiło się od czarnych, brązowych, granatowych i bordowych - można by powiedzieć - studniówkowych kreacji. Niemal wszystkie suknie były długie, bardzo klasyczne, bez specjalnych innowacji. Nieco ekspresji dodawała im efektowna biżuteria - królowały bogato zdobione naszyjniki i długie kolczyki. Kilka pań po Kodak Theatre kroczyło w butach z odkrytymi palcami i bez rajstop - czyżby nowa moda w krainie elegancji?

Suknia pierwszoplanowa

Zawsze najwięcej emocji wzbudza kreacja aktorki nominowanej za rolę pierwszoplanową. Tym razem do konkurencji stanęły Reese Witherspoon, Keira Knightley, Charlize Theron, Judi Dench i Felicity Huffman. Zwyciężczyni - Reese Witherspoon stanęła na wysokości zadania. Jej srebrna, długa suknia co prawda podkreślała surową kolorystykę scenografii, ale aktorce dodała blasku.

Wśród kreacji z ciemnej serii - najlepiej wypadła suknia Charlize Theron z dużą kokardą na ramieniu. Ozdobą wieczoru była też nienominowana w tym roku Nicole Kidman ubrana w białą suknię z wytłoczeniami, podkreślającą jej szlachetną urodę. Elegancko i okazale, jak na jej delikatną urodę zaprezentowała się Ziyi Zhang ("Wyznania gejszy"). Na uznanie zasługuje też oscarowa weteranka Meryl Streep, która świetnie wypadła w śliwkowej sukni z trenem.

Wygrani nie znaczy najlepsi

Niczym szczególnym nie wyróżniała się suknia Rachel Weisz (najlepsza aktorka drugoplanowa), ani bordowa Keiry Knightley, mimo niewątpliwego szyku gwiazdy. Colleen Atwood (nomen omen Oscar za kostiumy) i wręczająca jej statuetkę, Jennifer Aniston, też zginęły w swych kreacjach. Sandra Bullock wyglądała dostojnie w granatowej połyskliwej sukni, jednak więcej uroku dodał jej stojący u boku Keanu Reeves.

Jedną z nielicznych gwiazd ubranych w żywe, wyraźne kolory była aktorka Michelle Williams, nominowana za rolę drugoplanową w filmie "Tajemnica Brokeback Mountain". Jednak też nie był to najlepszy wybór. Nie wspominając już o Helenie Bonham-Carter i jej towarzyszu Timie Burtonie. Oboje kandydują do miana najgorzej ubranej pary ceremonii.

Elegancja w męskim gronie

Panowie to także klasyka, ale tu nie można się było spodziewać niczego innego. Jak zawsze nienaganny Jack Nicholson, zabójczo przystojny i nonszalancki George Clooney.

Zabawnymi akcentemi męskich kreacji były wielkie muchy Nicka Parka i Steve'a Boxa (Oscar za najlepszy film animowany).

O elegancki strój nie musiał zadbać Ben Stiller, który ubrany w zielony skafander symbolizował efekty wizualne. Laureat honorowego Oscara Robert Altman też pokazał klasę w każdym calu.

Makijaż i fryzura

Dużo lepiej wypadły fryzurymakijaże. Ceremonia potwierdziła, że elegancko znaczy delikatnie, młodzieńczo i świeżo.

Piękny, jasny makijaż miały Charlize Theron i Nicole Kidman. Najmocniejszym akcentem w makijażu Keiry Knightley były oczy, ale reszta twarzy pozostała delikatna. Rachel Weisz niczego nie popsuła. Pod modą na blask podpisała się Sandra Bullock, co też nie odjęło jej urody.

Świetnie zaprezentowała się Meryl Streep, która mimo upływającego czasu wygląda bardzo dobrze.

Wśród fryzur zdecydowanie królowały luźne upięcia z lekko falowanych włosów. Gwiazdy wracają do jasnych kolorów, złotych i platynowych blondów.

Zobacz galerię Oscarowe kreacje

Dowiedz się więcej na temat: Charlize Theron | sukienka na wesele | Oscary

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje