Jak zostać modelką size plus?

Są piękne, zadbane, a ich ciała obfitują w apetyczne krągłości. Mimo że nie są chude, robią błyskotliwe kariery.

Pracują dla najlepszych projektantów. Kolekcje size plus prezentowali między innymi Jean-Paul Gaultier i John Galliano , regularnie przygotowuje je Elena Miro.

Reklama

Pulchne modelki pracują na wybiegach, uczestniczą w sesjach fotograficznych, występują w programach telewizyjnych i nie muszą tego robić kosztem zdrowia.
Większe modelki, większe wymagania
Chociaż size plus są pulchniejsze od innych modelek (rozmiar od 38 w górę), wymagania, jakie się im stawia, nie są wcale mniejsze. Pulchne modelki muszą mieć doskonałą skórę, piękne włosy, ładne zęby, i muszą być fotogeniczne. Wymagany wzrost to minimum 176 cm. Panie, które marzą o pracy modelki size plus, musza mieć też proporcjonalną figurę i piękną linię nóg.

Krok do kariery

Karierę pulchnym modelkom łatwiej jest zrobić za granicą niż w Polsce. Mimo że w kraju istnieją agencje zatrudniające modelki, noszące większe rozmiary (np. Moda Forte), rynek pracy dla "plussajzek" jest bardzo ubogi. Tymczasem na świecie agencje poszukujące modelek "z krągłościami" wyrastają jak grzyby po deszczu. Mnożą się również konkursy mające wyłonić nowe twarze.

Modeling size plus jest najbardziej rozwinięty w Ameryce Północnej, ale w Europie Zachodniej również są spore szanse na zaistnienie w branży. Nic dziwnego, że piękna Polka, Marianna Krystew, została doceniona... w Londynie.

Prawdziwe gwiazdy

Modelki size plus to nie tylko piękności z wybiegów i okładek magazynów - swoim przykładem dodają otuchy i wiary w siebie wielu kobietom, mającym problemy z samooceną. Są żywym dowodem na to, że uroda nie jest równoznaczna z niską wagą, a dodatkowe kilogramy nie są barierą w drodze do sukcesu.

Część pulchnych supermodelek napisała książki, prowadzi programy lub kolumny poradnikowe w magazynach. Dla przeciętnych kobiet są one bardziej wiarygodnymi doradcami w sprawach mody, urody i stylu.

Pulchna supermodelka

Melissa Aronson jest jedną z najbardziej znanych modelek size plus i jako pierwsza w tej kategorii osiągnęła status supermodelki. Jako nastolatka miała problemy z samooceną z powodu wagi. Okazało się, że pełna figura nie była przeszkodą w drodze do sukcesu.

Melissa, znana też jako Emme, dwukrotnie znalazła się na liście pięćdziesięciu najpiękniejszych magazynu People, została też kobietą roku magazynu Glamour. Obecnie 46-letnia Melissa prowadzi programy telewizyjne i pisze książki.

Koniec z anoreksją

Crystal Renn jest przykładem na to, że krągłe kształty mogą bardziej sprzyjać karierze w modelingu niż wychudzona sylwetka. Crystal pojawiła się w branży mając 14 lat. Dziewczynce zalecono, aby zrzuciła 22 kg, czyli 1/3 całej wagi! Crystal dostosowała się do oczekiwań, co przypłaciła anoreksją i poważnymi komplikacjami zdrowotnymi. Po leczeniu Crystal powróciła do pełnych kształtów i... zaczęła odnosić większe sukcesy.

Być sobą

Kate Dillon miała być "drugą Cindy Crawford", ale desperacki wysiłek, aby zachować "odpowiednie" wymiary, podobnie jak w przypadku Crystal Renn, wywołał anoreksję i kłopoty ze zdrowiem. Po terapii zaczęła odżywiać się normalnie i szybko przytyła 7 kg. Kiedy agencja, z którą współpracowała zaczęła się skarżyć, że jest za gruba - zerwała z modelingiem: "dałam sobie wolność, aby po prostu być" - powiedziała. Ale Kate nie rozstała się z wybiegiem na zawsze. Wkrótce powróciła, aby stać się jedną z najbardziej znanych i rozchwytywanych modelek size plus.

Zostać top modelką

Whitney Thompson to pierwsza modelka size plus, która wygrała amerykański program reality-show America's Next Top Model. Jak sama twierdzi, doskonale czuje się ze swoim ciałem, a swoim występem w programie chciała udowodnić innym pulchnym kobietom, że wcale nie muszą mieć kompleksów.


Izabela Grelowska

Dowiedz się więcej na temat: modelki | plus | Izabela Grelowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje