Kolczykuj się, kto może

Piercing modny jest na całym świecie, choć nie budzi powszechnej akceptacji.

Jeszcze nie tak dawno kolczyki były domeną pań, które ozdabiały nimi swoje uszy. Dzisiaj kolczyki noszą młodzi i starzy płci obojga, a tego typu ozdoby przestały pojawiać się tylko w uszach. Moda, z angielska nazywana piercingiem, spowodowała, iż kolczyki znajdują się w nosie, wargach, na języku, w pępku i innych, nawet intymnych częściach ciała. Kolczyki stały się obecnie - drugą po tatuażu - modą zdobienia ciała.

Reklama

Cezar i Kleopatra też...

Zwyczaj przekłuwania ciała i noszenia w przekłutych miejscach różnych ozdób, jest bardzo stary i wiąże się przede wszystkim z różnego rodzaju rytuałami. Gdy w Alpach odkryto kilka lat temu świetnie zachowane w lodzie ciało myśliwego, który żył około 5 tysięcy lat temu, okazało się, że jego skóra jest w wielu miejscach przedziurawiona, w celu umieszczania różnego rodzaju ozdób i amuletów, które - zdaniem naukowców - miały odstraszać złe duchy i przynosić powodzenie w łowach. W starożytnej Babilonii i Asyrii kolczyki były np. symbolem społecznej pozycji mężczyzny. Według historycznych przekazów kolczyki z upodobaniem nosiła egipska królowa Kleopatra, chętnie kolczykowali się Rzymianie, czego przykładem jest chociażby, znany z zamiłowania do tego typu biżuterii, Juliusz Cezar.

W późniejszych wiekach kolczyki stały się dość popularną ozdobą, często służącą podkreślaniu statusu majątkowego. Noszono kolczyki ozdobione drogimi kamieniami, bogato zdobione, często warte prawdziwą fortunę. Kolczyki znane były od dawna i popularne na wszystkich kontynentach, używały ich powszechnie zarówno plemiona afrykańskie, jak i australijscy Aborygeni czy wojownicy z Nowej Gwinei. W czasach nam bliższych, w kręgu cywilizacji europejskiej, kolczyki stały się domeną pań, ale np. z upodobaniem przekłuwali sobie uszy i nosili w nich najróżniejsze ozdoby marynarze. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku zaczęła się moda na kolczyki dla wszystkich, nazwana piercingiem (od angielskiego słowa pierce - przekłuć, przeszyć, przewiercić), która trwa do dzisiaj i ogarnęła cały świat.

Głupie, atrakcyjne, seksy...

- Wyglądają jak idioci - na twarzy pani Marii widać prawie obrzydzenie - Jak pokazują czasem w telewizji tego piosenkarza z włosami jak marchewka, co ma na twarzy tak dużo kolczyków, to aż mnie otrzepuje. Kto to widział, żeby tak kaleczyć ciało. Przecież to chyba jest niezdrowe.

Dziewiętnastoletnia Marta ma kolczyk w jednym uchu, malutki brylancik w nosie i kolczyk w pępku.

- Ja uważam, że jest to atrakcyjne, budzi zainteresowanie, przyciąga uwagę, ludzie mnie pytają, czy bolało, czy nie przeszkadza... - mówi - Pewnie są też tacy, którzy się krzywią, ale to przecież moja sprawa. Jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy. Moi rodzice najpierw strasznie wydziwiali, ale teraz się przyzwyczaili. Zresztą każdy z tych kolczyków można w każdej zdjąć, to nie tatuaż, który zostaje na całe życie.

Dwudziestoletni Paweł uważa, że kolczyki u dziewcząt są bardzo seksy, ale bez przesady.

Dowiedz się więcej na temat: uszy | moda | ozdoby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje