Koronki są seksowne

O to, co najchętniej nosi Natasza Urbańska prywatnie, spytała aktorkę podczas pokazu Gwiazdy Mody Emilia Chmielińska.

INTERIA.PL: Było na co popatrzeć podczas dzisiejszego pokazu mody?

Reklama

Natasza Urbańska: Bardzo podobały mi się dzianinowe sukienki a la rozciągnięty sweter - bardzo seksowne, opinające ciało, nieregularne. Pokaz był w ogóle bardzo zróżnicowany - zastanawiałam się nawet, czy to wszystko wyszło spod jednej ręki - były i lata 60. - geometryczne krótkie płaszczyki i lata 80. - zwiewne materiały, satynowe kreacje, np. takie w jakiej wystąpiła Ilona Felicjańska - jestem pod dużym wrażeniem różnorodności i wyobraźni Plicha.

A co najchętniej by Pani założyła z tego, co się pojawiło podczas pokazu?

Satynowe sukienki z dużą biżuteryjna wstawką i oczywiście sweterki, o których wspomniałam - ponadczasowe. Chociaż bardzo mi się podobały także koronki - sama mam dziś na sobie koronki. To bardzo seksowny strój.

Dzisiejsza sukienka czyjego jest autorstwa?

Paprocki&Brzozowski

Co Pani najchętniej nosi?

Na co dzień jak najprościej, najchętniej sportowo - wygodnie i na luzie, bardzo młodzieżowo. Nie lubię się wbijać w szpilki - te, które mam dziś za chwilę zdejmę...

Na wielkich galach zachwyca pani strojem. Zawsze oryginalnie, zawsze ciekawie.

Dziękuję. Lubię się przebrać od czasu do czasu. ale tylko raz na jakiś czas, tak jak dziś - mogę włożyć sukienkę i szpilki.

Dziękuję za rozmowę

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje