"Luźne piątki" w korporacjach Czy to dobry pomysł?

Uznana polska stylistka Monika Jurczyk podkreśla, że ubiór bardzo wpływa na relacje międzyludzkie. Zjawiskiem, które interesuje ją zarówno w ujęciu modowym, jak i społecznych są tzw. "casual fridays", gdy od pracowników wielu firm nie jest wymagany sztywny dress code.

Jurczyk uchodzi za pierwszą polską personal shopperkę, czyli osobistą stylistkę. Jej nowa książka, "Szefowa swojej szafy" nie jest o tym, jak być ładną. Przede wszystkim uczy, jak wyrażać swoją osobowość poprzez strój.

Reklama

"Nie chciałem pisać kolejnej książek o tym, jak być ładną. Tym razem skupiam się na tym, że ubranie może nam pomagać w życiu. Poprawia nam nastrój, po drugie coś komunikuje. Jeśli komunikuje to, co chcemy osiągnąć, pomaga nam w realizacji celów. Wydaje mi się, że ta książka w jakimś stopniu ma charakter coachingowy. Cała moja filozofia, przez osiem lat pracy, dotyczy nie tylko ubierania, ale też dawanie kobietom pewności siebie i wiary w to, że mogą osiągnąć wymarzone cele" - powiedziała Jurczyk.

Jednym z tematów, jakie Jurczyk podjęła w poradniku, jest casualowy piątek, czyli dzień, kiedy nie obowiązują sztywne zasady biznesowego dress code'u. Taki zwyczaj obowiązuje w wielu firmach. Okazuje się, że luźniejsze ubranie do pracy ma kilka ważnych zalet: "Poprawia morale pracowników; Pracownicy czują się oceniani przez pryzmat osiągnięć, a nie wyglądu; Relacje między pracownikami stają się bliższe; Kiedy szef jest ubrany mniej oficjalnie, pracownicy czują, że jest dla nich bardziej dostępny; Pracownicy uważają, że luźniej ubrani lepiej pracują!" - przytacza w książce wnioski płynące z badania, które przeprowadzili amerykańscy naukowcy.

Jurczyk daje też kilka praktycznych rad dotyczących casualowego piątku. "Musisz wiedzieć jedno - casual nie równa się anarchia. Siatkowe topy, kolorowe paznokcie, cienkie materiały czy T-shirt (pamiątka z koncertu) zawsze są nie na miejscu. Casual też powinien być schludny i przemyślany. Zawsze miej na sobie chociażby jeden element stroju formalnego. Białą koszulę do dżinsów, ołówkową spódnicę do dzianinowego sweterka lub spodnie w kant do zwykłego topu" - podpowiada.

"W sumie skrót casual w pracy to tak naprawdę definicja określenia 'casual formalny' czy 'business casual'. Nie oznacza on stroju codziennego, swobodnego, lecz lekkie rozluźnienie ścisłych zasad stroju biznesowego. Dopuszczalne są wzory (o ile nie za bardzo przyciągają uwagę), szmizjerki, topy zamiast koszuli, golfy, krótkie rękawy" - wyłuszcza zasady.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje