Mediolańskie trendy

Seksowne, niewinne (ale tylko pozornie!), uwodzicielskie i romantyczne - takie będą modne kobiety w sezonie wiosna / lato 2006. Sugerują to najsłynniejsi kreatorzy w trzecim już w tym roku tygodniu mody - tym razem w Mediolanie.

Pokazy we włoskiej stolicy mody potwierdzają już trendy wyznaczone podczas tygodni mody w Nowym Jorku i Londynie, w przyszłym tygodniu poznają je jeszcze mieszkanki Paryża.

Reklama

Wnioski? Ubieraj się zmysłowo i romantycznie. Używaj najsilniejszej kobiecej broni - seksapilu. Najlepszym dodatkiem do zwiewnych sukienek, króciutkich szortów i minimalnych topów jest... powłóczyste spojrzenie niewinnej istotki.

Takie tendencje szczególnie widać w kolekcji domu mody Gucci, który postanowił zamknąć tzw. erę Toma Forda (redaktorki działu Kobieta żegnają ją z żalem), by odświeżyć nieco swoje tendencje, odmłodzić grupę docelową klientek i zmienić image marki. Te zadania powierzono nowej dyrektor artystycznej - Fridzie Giannini.

Trudno jednak mówić o rewolucji. Giannini zaproponowała młodym kobietom to, na co już wcześniej same wpadły - połączenie spodni-cygaretek, minimalnych kurteczek i topów. Kolory: biały, czarny i odcienie szarości. Na lato romantyczne sukieneczki, na wieczór długie suknie z lejącego materiału. Widownia pokazów nie była zaskoczona pomysłowością...


Giorgio Armani tym razem również sięgnął po sprawdzone wzorce, ale kierując się zasadą, że trendy w modzie co kilkanaście - kilkadziesiąt lat powracają, coś w tym jest... Inspiracją dla Armaniego były ikony kina, jak na przykład Sophia Loren. Efekt - w takich sukniach faktycznie powinno się przechadzać wyłącznie po czerwonych dywanach... Kolorystyka jednak jak na wielkie gale i wieczorne wyjścia jest zaskakująca - żadnych czerwieni, czerni, tylko zimne barwy: odcienie szarości, liliowy i paleta stonowanych zieleni. A do tego aplikacje z cekinów, koralików i efektowne dodatki - duże okulary słoneczne, masywne bransolety, albo minimalne torebeczki.


Torebki są też ważnym elementem kolekcji niemieckiego projektanta Tomasa Maiera stworzonej dla domu mody Bottega Veneta. Maier stawia na naturę, motywy etniczne, prawdziwe skóry i futra. Z materiałów wybiera tylko te, z których tworzy zwiewne, lejące suknie, bluzki i garnitury. Element obowiązkowy - niesamowicie ostatnio modny - odcięcie pod biustem. Wygląda dobrze, nawet u kobiet o "pełniejszej" budowie. Kolory: przede wszystkim różne rodzaje czekolady i karmel. Ze złotą łyżeczką.


Dsquared lansuje inny model kobiety seksownej - laleczki. Laleczki - kowbojki. W dżinsowych szortach, koszulach wiązanych pod biustem, kapeluszach rodem z Dzikiego Zachodu. Dużo odsłoniętego ciała a poza tym niestety... nic cie-ka-we-go.


Co innego Trend Les Copains, Blugirl, Richmond czy Rocco Barocco. Owszem, największym atutem kobiety jest w ich wydaniu jej ciało, ale za to jak opakowane. Wybór miejsc i odsłonięte, i zasłoniętych absolutnie nie jest kwestią przypadku. Efektowne połączenie rozważnej, uwodzicielskiej i romantycznej.


Zobacz galerię zdjęć z pokazów w Mediolanie

Dowiedz się więcej na temat: wiosna | lato | trendy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje