Moda nas torturuje

Świat mody jest zawsze o krok do przodu. W Paryżu trwają pokazy pret-a-porter wiosna-lato 2008.

Jedno jest pewne - lato 2008 roku będzie bardzo kolorowe. Oprócz dość klasycznych rozwiązań jakie możemy zobaczyć w kolekcjach Balmaina, lub hiszpańskiej projektantki Estrelli Archs, można zobaczyć kila naprawdę niezwykłych pokazów. Na paryskich wybiegach królują wymyślne stroje pełne egzotycznych akcentów. Indyjski projektant Manish Arora oczarował publiczność ferią barw i przepychem. Elementy etniczne połączył z nutą popartu nie stawiając sobie zbędnych ograniczeń co do formy i koloru. To nie jedyny azjatycki projektant jaki zaprezentował się tej jesieni w Paryżu. W dalekowschodnim klimacie utrzymali nas Frankie Xie z Chin tworzący dla Jefena i Lie Sang Bong z Korei. Ale najbardziej zaskakujący był pokaz niemieckiego kreatora Bernharda Willhelma. Nie ograniczył się on do standartowego pokazu czyli przechadzających się po wybiegu modelek.

Pokazał prawdziwe instalacje. Kobiety są tu ukazane niczym prawdziwe ofiary mody - uwięzione w plątaninie listewek i sznurków będących metaforą szafy. Szafy dziwnie przypominającej narzędzie tortur.

Reklama

I.G.
Zobacz więcej mody!

Dowiedz się więcej na temat: lato | moda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje