Modowe podsumowanie tygodnia

Kto zachwycił, a kto zaliczył wizerunkową wpadkę? Przedstawiamy modowe posumowanie mijającego tygodnia.

Nie modelka, nie aktorka, nie celebrytka, a pierwsza dama królowała w tym tygodniu na językach modowych komentatorów. Agata Duda, która już w trakcie kampanii prezydenckiej zbierała pochwały pod adresem swojego stylu, nie rozczarowała i tym razem.

Po pierwsze - pierwsza dama

Reklama

Na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy na prezydenta jego małżonka pojawiła się w komplecie, złożonym z czarnej marynatki, ołówkowej spódnicy w takim samym kolorze i białej bluzki, które potem zamieniła na nieco jaśniejszy zestaw o innym kroju. Jak komentowano w sieci - prosto i z klasą.

Jednak nie tylko pierwsza dama przyciągała wzrok w tym dniu. Sporo kontrowersji wzbudził tez strój Małgorzaty Kidawy-Błońskiej  - błękitna sukienka i biała marynarka - który niektórzy uznali za zbyt swobodny na taką okazję.

Po drugie - to, co nam się podoba

Teraz, z salonów politycznych przechodzimy do salonów biznesowych. A raczej show biznesowych na których w tym tygodniu jednym z najważniejszych wydarzeń była prezentacja jesiennej ramówki telewizji TVN. Jak można było oczekiwać frekwencja dopisała, a modowe sukcesy zdarzały się niemal tak samo często jak wizerunkowe gafy.

Naszym zdaniem wielkie brawa należą się Joannie Krupie, która na tę okazję wybrała bladoniebieską sukienkę, która była ni to swobodna, ni to elegancka, ale z pewnością oryginalna.

Na modne w tym sezonie szorty, połączone z białą bluzką postawiła Anna Kalczyńska. Taki strój to dobry pomysł na to jak zarazem wyglądać elegancko i nie rozpłynąć się w sierpniowych upałach. A kto chciałby postawić na spodenki w wersji sexi może poszukać inspiracji za oceanem i wziąć przykład z Lucy Hale i jej wykończonych koronką szortów.

Wracając na ojczystą ziemię zwracamy uwagę na Anna Rusowicz, która na imprezie TVN pojawiła się ubrana w modną tego lata spódnicę ozdobioną frędzlami i białą bluzkę.  Czyli boho w wersji salonowej.

Po trzecie - to, co podoba się nam mniej. Albo wcale

Absolutnie nie radzimy wzorować się na Kindze Rusin, która na salonach postanowiła wystąpić w... dresie. Co prawda był on błyszczący, była czarny i był zestawiony z sandałkami na szpilce, ale nadal był po prostu dresem. Na pocieszenie możemy dodać, ze i za oceanem zdarzają się takie wpadki. Przykład? Eva Longoria, która w sportowym stroju pojawiła się się ostatnio w eleganckiej restauracji. Czyżby zgłodniała podczas biegania?

W tym tygodniu były tez kreacje, które intrygowały i rodziły plotki. A chodzi tu o  Agnieszkę Jastrzębską (czyżby ten widoczny miedzy spódnicą, a bluzką brzuszek nieco się zaokrąglił?) i Lenę Dunham (czyżby ten widoczny w bikini brzuszek świadczył o tym, że ćwiczenia, którymi ponoć się katuje, nie dają efektu)?

I na koniec zwracamy uwagę na Salmę Hayek, która gdy się stara wygląda gorzej (w sukience optycznie skracającej nogi), a gdy stawia na naturalność, zdecydowanie lepiej (bluzka koszulowa i jeansy).  I takiej właśnie naturalności, luzu i relaksu życzymy na weekend!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje