Spódnica czy spodnie?

Tylko w spódnicy czujesz się naprawdę kobieco? A może jesteś zagorzałą zwolenniczką spodni? W tym sezonie twoje upodobania mogą się zmienić.

W kobiecej szafie można zwykle znaleźć i spodnie, i spódnice. Po ich ilości łatwo się zorientować w preferencjach właścicielki garderoby - czy należy ona do tych pań, które spódnice zakładają "od wielkiego dzwonu" a spodnie to obowiązkowa część ich codziennego ubioru, czy też spódnice cieszą się takim samym ich zainteresowaniem co spodnie. Są jeszcze oczywiście te, które w ogóle nie wyobrażają siebie w spodniach.

Reklama

Za spodniami przemawia oczywiście wygoda - nie musisz cały czas pamiętać o tym, aby siedząc trzymać elegancko nogi, nie martwisz się, że wszyscy zauważyli już lecące w twoich rajstopach oczko, nie zmarzniesz w nich w chłodniejsze dni, itd. Za spódnicą - poczucie kobiecości, wyjątkowe okazje, no i oczywiście męskie gusty. Panowie woleliby, aby spodnie pozostały częścią jedynie ich garderoby. Przede wszystkim jednak chętnie lustrują kobiece łydki i uda widoczne spod spódnicy, najlepiej tej w fasonie mini.

Figura - ten argument podają zwykle kobiety. Tym z grubymi udami wydaje się, że powinny unikać spodni, te z krzywymi nogami trzymają się z daleka od spódnic. Najczęściej jedne i drugie przesadzają, bo drogą prób i błędów można dobrać taki fason spódnicy i spodni, aby wszelkie niedoskonałości nie rzucały się w oczy.

Nie odkładajmy eksperymentów na bliżej nieokreśloną przyszłość. Spróbuj znaleźć coś dla siebie w propozycjach na ten sezon.

Spódnice

Te najmodniejsze są szerokie, eksponujące talie i kończą się między kolanami a kostkami. Są rozkloszowane i na halce jak w latach 50., zszywane z klinów, z cygańskimi falbanami, fałdami, wykończone lamówkami, z kokardą w pasie. Te w stylu sportowym maja stebnówki, lampasy, kieszenie, są ściągane troczkami. Jeśli nie możesz rozstać się z mini, to wybierz tę odmienioną - nie obcisłą, ale rozszerzaną, plisowaną. Modny styl hippie najlepiej prezentuje spódnica zamaszysta, długa aż do ziemi.

Spodnie

Żegnamy się z dzwonami, biodrówkami, spodniami opiętymi na pupie, a zaprzyjaźniamy ze spodniami z podniesioną talią, szerokimi i prostymi, albo lekko zwężanymi do dołu. Nadal nosimy luźne rybaczki do połowy łydki, zwłaszcza te dżinsowe. W upalne dni sięgamy po szorty - ale już nie tak krótkie, jak poprzedniego lata, tylko kończące się przed kolanami, z mankietami i zaprasowanymi kantami. W miejskiej dżungli dobrze się też sprawdzą szorty w stylu safari.

fot. AFP

Dowiedz się więcej na temat: spódnica | spodnie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje