Za co kochamy dżinsy?

Znasz kogoś, kto nigdy w życiu nie nosił dżinsów? Większość z nas pewnie już nie wyobraża sobie bez nich życia.

Nasze ulubione spodnie wymyślił w XIX stuleciu Oscar Levi Strauss z myślą o górnikach i farmerach. Na początku ubiegłego stulecia dżinsy stały się symbolem Dzikiego Zachodu - to niemalże idealne spodnie do jazdy konnej. Szyte, i kiedyś i dziś, z bawełnianego płótna (denim) w osnowie koloru indygo i wątku ecru, stąd odwrotna strona dżinsów ma jasny kolor. Ich podstawową zaletą była trwałość i niska cena, co niewątpliwie przyczyniło się do ogromnej popularności.

Reklama

Do dziś spodnie zachowały charakterystyczny element - 5 kieszeni przytwierdzanych nitami w górnych rogach. W Stanach Zjednoczonych dżinsy przyjęły się już w latach 20., w Europie stały się popularne na początku lat 60. Dziś mają swoje miejsce w każdej szafie.
501 albo piramidy

Dżinsy zmieniały się wraz z modą. W latach szaleństwa dzieci kwiatów w dobrym tonie były wytarte modele noszone przez młodych buntowników. W latach 80. królowały obcisłe rurki, w modzie męskiej pojawiły się dżinsowe garnitury i koszule. Wiele domów mody wówczas wprowadziło dżinsy do swoich kolekcji. W czasach zgrzebnego socjalizmu prawdziwy denim był największym marzeniem niejednego nastolatka, tego rodzaju spodni nie produkowano bowiem po tej stronie żelaznej kurtyny. Po obaleniu muru berlińskiego na polskich ulicach królowała rodzima wersja kultowych spodni - marmurki.

Dżinsy ze spodni przeznaczonych dla farmerów i zdobywców Dzikiego Zachodu trafiły pod strzechy, a stamtąd na wybiegi mody.

Szwedy, rurki, dzwony

Wybierając kolejny model dżinsów nie należy kierować się wyłącznie obowiązują modą. Dziś, oprócz modeli klasycznych, mamy do wyboru całą gamę krojów i kolorów, dzięki którym można zamaskować niedoskonałości figury.

Wystające fałdki na brzuchu idealnie zatuszują klasyczne kroje z wysokim stanem. Dodatek streczu pozwoli wymodelować brzuch. Zdecydowanie należy unikać biodrówek i fasonów przylegających do ciała.

Duża pupa i obszerne uda najlepiej zaprezentują się w ciemnych bojówkach lub fasonach o rozszerzonych nogawkach. Małe kieszenie optycznie zmniejszą tę część ciała. Nie są wskazane spodnie z wysokim stanem, które wyeksponują pośladki. Taki sam efekt dadzą dżinsy w jasnym kolorze i te ze zwężającymi się ku dołowi nogawkami.

Zbyt krótkie nogi optycznie wydłużą nieco przydługie jasne rurki. Sprawdzą się także spodnie z wysokim stanem. Należy unikać fasonów z wywiniętą nogawką - skracają nogę.

Grube łydki zamaskują klasyczne fasony albo szwedy. Odwrotny efekt dadzą rurki.

Zbyt długie nogi skrócą biodrówki i modele z podwiniętymi nogawkami.

Dżinsy to już nie tylko spodnie. Wielbiciele wynalazku Straussa mogą skompletować garderobę od kapelusza począwszy, poprzez kurtkę (niekoniecznie na białym misiu), aż po bikini. Denim przebojem wdarł się na salony, czego dowodem różnego rodzaju gale, na których nie brakuje celebrytów w ulubionym modelu kultowych spodni. To idealny strój nie tylko dla zdobywców Dzikiego Zachodu.

AP

Dowiedz się więcej na temat: spodnie | dżinsy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje