Reklama

  •  

    Puszyste modelki

Modelki wcale nie muszą być przerażająco chude. Panie noszące większe rozmiary również pojawiają się na wybiegach i są coraz bardziej poszukiwane przez agencje.

Zdjęcie

 /Getty Images/Flash Press Media
/Getty Images/Flash Press Media
Do australijskiego konkursu Plus-Size Model Search zgłosiło się aż 3000 pań, z których wyłoniono 70 finalistek. Zwyciężczynie zaprezentują kolekcję City Chick podczas Australijskiego Festiwalu Mody, który odbędzie się pod koniec sierpnia.

Modelki zazwyczaj noszą ubrania w rozmiarach od 30. - 34. Modelki "size plus" zaczynają się od rozmiaru 38., w świecie mody zaliczają się więc już do "puszystych".

Reklama

Puszyste modelki

liczba zdjęć: 14

Artykuł pochodzi z kategorii: Osobowości

Źródło informacji:

INTERIA.PL
Więcej na temat:plus | puszyste | modelki

Zobacz również

  • Trendy na wiosnę i lato 2012

    Delikatna miętowa zieleń, pełna pozytywnej energii żółć i błękit tak wszechobecny, że został nawet nazwany "nową czernią" to najpopularniejsze kolory tego sezonu. więcej

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 8

Reklama

Wasze komentarze (37)

  • 02.11.2009 (18:29)
    ~upla
    Jak dla mnie, to też są kobiety o zwykłych rozmiarach, określenie "puszyste" nie jest tutaj trafionym. Jasne, że modelki, chodzące po wybiegach, są trochę szczuplejsze, ale w ostatnim numerze Fashion Magazine, jest potwierdzenie na to, że odchodzimy już od standardu wychudzonej modelki.
  • 30.10.2009 (04:39)
    ~catcora
    Przeglądając ostatni numer czasopisma Fashion Magazine, stwierdziłam zupełnie obiektywnie, że odchodzimy już od standardu chudej modelki, wręcz anorektyczki. Większość modelek, na które zwróciłam uwagę, wyglądała zdrowo. Bardzo mnie to cieszy :)
  • ~Link sponsorowany
  • 28.10.2009 (14:40)
    ~grafcio888
    Zgadzam sie z toba bo to jest wredne gdy jakas puszysta osoba jest obrzucana miesem. Mimo tego ze nie jestem puszysty to i tak nie obrzucam jak inni miesem kogo popadnie. Widac nie wszyscy sa dobrze wychowani i nie maja czasem jakigo kolwiek taktu.
  • 29.08.2009 (07:47)
    ~Emilia
    Podoba mi się ten opis Ja jestem osobą puszystą ale mało jem i co z tego przez to ani pracy nie mam bo dużo ludzi patrzy się na wygląd
  • 18.08.2009 (09:53)
    ~przetestowane
    Polski internet: najpierw piszą że 38 to już puszystość, a kolejny artykuł będzie o tym że "puszyste jest piękne" albo "stop anoreksji".
    Ok, przytoczyli, że tak jest wg świata mody a nie według norm. Ale dla osoby z kompleksami ten przekaz nie musi być wcale taki jasny.
    Ja tam mam rozmiar 40 i jestem szczupła. Puszysta to może być poduszka, albo kobieta z BMI przekraczającą granicę otyłości.
    Laski, te młodsze jak i te starsze, przestańcie pier.... o figurze a obliczcie sobie BMI i jedzcie mniej fast foodów! Wystarczy jeść regularnie, nawet co do minuty, 5 małych posiłków dziennie, najeść się ale nie napychać. To wystarczy!