Reklama

  •  

    Cała w koronkach

Elegancka bielizna dodaje pewności siebie i poprawia samopoczucie nawet wtedy, kiedy jej wcale nie widać. Dlatego w dniu ślubu warto zadbać o to, by mieć na sobie naprawdę wyjątkowy komplet.

Zdjęcie

Koronki wróciły do łask... fot. Agnieszka Kantaruk /Modny Kraków
Koronki wróciły do łask... fot. Agnieszka Kantaruk
/Modny Kraków
Wykonana z najdelikatniejszych materiałów, misterna, kobieca, zmysłowa - taką bieliznę uwielbiają wszystkie elegantki. W najważniejszym dniu naszego życia, którym dla większości kobiet jest dzień ślubu, także nie może jej zabraknąć. Stanowi niezbędny element stroju i jej doborowi powinnyśmy poświęcić nie mniej uwagi niż innym dodatkom, chociaż - jako jedyna, pozostanie niewidoczna. Jednak bezdyskusyjnie bieliźnie przypada bardzo ważna rola: wymodeluje naszą sylwetkę, podkreśli atuty, sprawi, że pięknie ułoży się suknia ślubna, a w szczególności gorset. Ale jak szukać żeby znaleźć tę naprawdę odpowiednią?

Elegancja i wygoda

Dużym zainteresowaniem panien młodych cieszą się przeważnie najlepiej wypromowane modele bielizny, które możemy zobaczyć w katalogach i reklamach, gdzie prezentują je seksowne modelki. Jednak to wcale nie te, najbardziej efektowne komplety, powinny zwrócić naszą uwagę. - W dniu ślubu elegancja jest ważna, ale priorytetem powinna być wygoda - radzi Sabina Kaleta, właścicielka butiku z bielizną. - Klientki często nie rozumieją, że ten dzień naprawdę będzie niepodobny do żadnego jaki dotychczas przeżyły i nawet jeśli przywykły do noszenia bielizny wymyślnej i ekstrawaganckiej, to zwykle staram się je odwieść od zakupu podobnych modeli z myślą o dniu własnego ślubu. Naprawdę, już w pierwszych godzinach weselnego maratonu okaże się, że najistotniejszy jest komfort. Przy takim stresie jaki zafunduje nam ślub i wesele jako uporczywe i nieznośne będziemy odczuwać najmniejsze mankamenty każdego z elementów odzieży, które założymy na siebie tego dnia - dodaje.

Zdaniem specjalistki podstawowy błąd polega na tym, że panny młode zakładają pod suknię ślubną już rano ten komplet bielizny, który chcą mieć na sobie podczas nocy poślubnej. A to często sprawia, że przychodzi im spędzić nierzadko 20 godzin (!) we frywolnych stringach z gryzącej koronki i pończochach samonośnych z szerokimi gumowymi paskami, które przy wysokiej temperaturze bez wątpienia pozostawią na naszych nogach bolesne ślady. - W upale odparzenia od pończoch z gumowymi pasami miałby nawet komandos! - żartuje Sabina Kaleta i dodaje: - Uniknąć takich niepotrzebnych wrażeń pozwolą pończochy noszone na pasku, wykonane z bardzo delikatnych włókien, które z pewnością nie przyniosą szkody skórze - wyjaśnia.

Reklama

Kłopotów nastręcza też dobór stanika. Wiele kobiet, nieświadomie ulegając wzorom z gazet i telewizji, wybiera biustonosze zbyt ciasne. - Cóż poradzić. Ten trend lansują gwiazdy, które paradując w przyciasnej bieliźnie sugerują kobietom, że wylewający się z miseczek biust jest super - komentuje Sabina Kaleta. -Oczywiście mocno ściśnięte piersi mogą wyglądać sexy, ale mało która pani myśli o tym, że gwiazda w takim stroju spędza chwilę potrzebną na zapozowanie fotoreporterom czy występ na scenie, a nie cały dzień i noc! - dodaje. Tymczasem dobry rozmiar to taki, który pozwala podtrzymać biust i podkreślić jego krągłości, ale piersi nie mogą "wylewać się" z miseczek.

Pozostaje jeszcze kwestia mody. Do jej łask szturmem wróciły koronki w najlepszym wydaniu i to bardzo cieszy. - Koronki są szalenie kobiece i szykowne. Dodają klasy, podkreślają, że nie jesteśmy już podlotkiem, ale prawdziwą damą - podpowiada Alicja Królicka, stylistka. -Trzeba jednak zwracać uwagę na jakość wykonania całego kompletu. Nie może być mowy o żadnych niedoróbkach! Także tanie koronki, wykonane ze sztucznych tkanin lepiej omijać z daleka. Sprawiają, że ciało się poci, gryzą i odparzają - ostrzega. Na szczęście sklepowa oferta jest na tyle bogata, że bez problemu powinno udać się znaleźć dobrej jakości bieliznę na każdą kieszeń, jednocześnie bez konieczności rezygnowania z najnowszych trendów. Powinno być łatwo o tyle, że nawet w bieliźnianych kolekcjach typu casual (a nie tylko ślubnych) pojawiły się w tym sezonie pudrowe róże, jasne beże, a także sporo bieli. Nic tylko wybierać!

Magdalena Marciniak

Artykuł pochodzi z kategorii: Trendy

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 33

Reklama

Wasze komentarze (9)

  • 25.07.2010 (10:09)
    ~margarita371
    a dlaczego jak kobieta lubi koronki ma w nich nie chodzic wszak to kobiece.....
  • 24.07.2010 (23:18)
    ~Makaron
    supcio a ja mam z 20 kilo niedowagi i wkurzają mnie reklamowe trolle precz z chudzinami!!
  • ~Link sponsorowany
  • 20.07.2010 (01:04)
    ~niki
    No tak, one na pewno wiedzą co mówią ;)
  • 20.07.2010 (00:44)
    ~kinga
    To też. Ale lepiej skorzystac z porad profesjonalistek. Polecam książkę "Striptizerki doradzają, jak pięknie wyglądac nago"
  • 20.07.2010
    ~niki
    Niby jak się postarać? Na przykład schudnąć?