Bezpieczna uczta grzybowa

Grzyby trzeba długo gotować, dusić czy smażyć, bo zbyt krótko przyrządzane mogą zaszkodzić.

Zawierają sporo dobrze przyswajalnego białka, witaminy z grupy B (wzmacniają układ nerwowy i regulują trawienie), wit. A (wzmacnia wzrok i odporność). A także minerały, zarówno te powszechnie występujące w pokarmach (wapń, potas, fosfor, żelazo), jak i unikatowe (miedź, cynk, jod). Aby służyły zdrowiu, trzeba je odpowiednio przygotować.

Uwaga na blaszki

Reklama

Wszystkie grzyby mające na spodzie kapelusza blaszki (gołąbki, rydze, gąski, pieczarki, kanie), jeśli są niedogotowane, mogą wywołać biegunki, wymioty, bóle brzucha. Olszówek nie należy zbierać. Co prawda długie gotowanie sprawia, że zawarte w nich toksyny rozpuszczają się w wodzie, ale zjedzenie nawet dobrze ugotowanej olszówki może zaszkodzić.

Jak przyrządzać?

By uniknąć sensacji żołądkowych, umyte grzyby kroimy jak najcieniej. Wg smakoszy najsmaczniejsze są te w plasterkach grubości... papieru. Wrzucamy je na wrzącą wodę i gotujemy bez dodatków nie krócej niż 20-30 min. Później można je poddusić 5-10 min na stopionym maśle, oleju rzepakowym lub oliwie z oliwek. Solić po usmażeniu: posolone wcześniej wydzielają dużo soku, który utrudnia smażenie. Potrawy z grzybów najlepiej zjeść w dniu, w którym były przygotowane. W lodówce można je przechowywać nie dłużej niż 48 godzin. Nie opiekajmy grzybów nad ogniskiem i nie smażmy na blasze, bo szybko się przypalają, a w środku są surowe.

Bez śmietany

Grzyby są ciężkostrawne. Długo zalegają w żołądku, a potem tylko przechodzą przez układ pokarmowy. "Ciężkie" są zwłaszcza te ze śmietaną. Zamiast niej możemy dodać do gotowanych czy duszonych grzybów jogurt. Będą tak samo smaczne, a dużo lżejsze do trawienia. Grzyby trzeba jeść z umiarem (nie więcej niż 25 dkg na raz), nie częściej niż raz w tyg.

Suszone też zdrowe

Grzybów przeznaczonych do suszenia nie myjemy, tylko starannie czyścimy. Duże okazy pokroić, małe suszyć w całości. Suszenie można zacząć w słońcu, a potem dosuszyć w piekarniku. Od czasu do czasu poruszyć, by nie przywarły do blachy. Na początku temperatura piekarnika nie powinna przekraczać 50˚C. Gdy grzyby podeschną, należy ją zwiększyć do 60-70˚C. W wyższej grzyby stracą dużą część swoich właściwości odżywczych. Dobrze wysuszone (są elastyczne i łamią się dopiero, gdy mocno je zegniemy) przekładamy do szczelnego naczynia i stawiamy w ciemnym, suchym i chłodnym miejscu. Przed użyciem suszone grzyby należy moczyć w wodzie przez kilka godzin.

Nie dla wszystkich

Grzybów nie powinny jeść dzieci do 6. roku życia, osoby starsze i wszyscy, którzy mają kłopoty z żołądkiem, trzustką, woreczkiem żółciowym i wątrobą.


Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: grzyby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje