Chcesz pożyczyć? Pytaj!

Wychodziłam do teatru, przygotowałam sobie nową welurową sukienkę z dekoltem i sięgnęłam po pasujący do niej biustonosz.

Reklama

 - Co jest... - mruknęłam, przeszukując coraz bardziej nerwowo szufladę. - Powinien tu być. Przedwczoraj schowałam go po praniu.

- Pati! - wrzasnęłam uzmysławiając sobie, kto od jakiegoś czasu jest odpowiedzialny za znikanie moich ubrań, a teraz widzę, że i bielizny.

Wpadłam do jej pokoju.

- Gdzie jest mój czarny stanik?!

Moja 17-letnia córka podniosła głowę znad zeszytu.

- Nie wiem. Czy ja pilnuję twojej bielizny? - wzruszyła ramionami i... zaczerwieniła się.

- Patrycja! - powiedziałam groźnie.

- No co się czepiasz? Potrzebowałam, to wzięłam, przecież go nie zjem! - i zdjęła biustonosz z kaloryfera.

- Jest cały mokry! -jęknęłam.

- Oj tam, nie histeryzuj, założysz inny, masz ich na kopy - bagatelizowała.

- Żaden nie pasuje do tej kiecki! - krzyknęłam i wyszłam z jej pokoju. Tym razem naprawdę przesadziła.

Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu. Wcześniej, to co nosiłam było jej zdaniem paskudne. Moja córka patykiem by tego nie tknęła. Ale kilka miesięcy temu nagle wszystko się zmieniło. Zaczęłam zauważać, że podbiera mi  bluzki, spódnice a nawet rajstopy. Nie wszystko na nią pasowało, ale większość rzeczy - tak.

Na początku to mi nawet pochlebiało. Coraz częściej chwaliła moje ciuszki, pytała o radę w czasie zakupów... Ale przekonałam się, że to jej zainteresowanie moją szafą powoduje szereg problemów. Po raz pierwszy zdenerwowałam się porządnie, gdy nową bluzkę, którą chciałam założyć do pracy znalazłam zwiniętą w brudach z wielką plamą na rękawie.

- Pati, jak chcesz pożyczyć jakąś moją rzecz, to powiedz mi o tym! Bez pytania nie masz prawa ruszać moich ciuchów! - napadłam na nią.

Wydawało mi się, że zrozumiała, przeprosiła mnie nawet, ale taka sytuacja ciągle się powtarza. Nie mam już siły. Nie wiem, jak do niej przemówić, żeby posłuchała. Zamknąć szafę na klucz przed własnym dzieckiem, to absurd!. Chciałabym się z nią dogadać. Tylko jak?

Danuta K. z Namysłowa  

 Co robić w takiej sytuacji? Masz takie doświadczenia i chcesz  się nimi podzielić z czytelnikami "Chwili dla Ciebie"? Skomentuj. Cały artykuł z waszymi komentarzami ukaże się w numerze 8 (w sprzedaży od czwartku 23 lutego br.) i na stronie: www.kobieta.interia.pl/sprawy-rodzinne

Zdjęcie: Archiwum Bauer, osoby na zdjęciu są modelami i nie mają nic wspólnego z opisywaną historią.

 

 

 


Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: wychowanie | dziecko | ubranie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje