Jeszcze dzieci, już matki

Wczesna ciąża to zawsze szok. Ale po latach często bywa oceniana jako „najlepsza rzecz w życiu”.


Reklama

W urzędach stanu cywilnego w całym kraju co roku rejestruje się około 4,5 tysiąca dzieci nieletnich matek. To stanowi około 8% wszystkich noworodków. Nie powinno to dziwić, skoro do uprawiania seksu przyznaje się niemal 40% nastolatków.

Tymczasem edukacja seksualna w naszym kraju kuleje, zarówno ta w domach, jak i w szkołach. Nawet same nastolatki przyznają, że ich wiedza na temat seksu jest marna. Z przeprowadzonego przez CBOS badania na temat postaw i zachowań seksualnych młodych Polaków wynika, że aż połowa nastolatków po lekcjach wychowania seksualnego odczuwa niedosyt wiedzy na ten temat, a uzupełniają ją w najmniej odpowiedni sposób - radząc się rówieśników (55,4%) lub szukając informacji w internecie (44%).

Prawie 80% polskiej młodzieży zgadza się ze stwierdzeniem, że to właśnie brak wiedzy na temat życia seksualnego i środków antykoncepcyjnych jest główną przyczyną przypadkowych ciąż nastolatek. Szkoda tylko, że na świadomości się kończy, bo w praktyce sprawa wygląda dużo gorzej.

Było tak romantycznie...

Nastolatki z natury są ciekawskie i niecierpliwe, w ich rozwijających się organizmach buzują hormony, a w niedojrzałych umysłach królują emocje. W takiej sytuacji nietrudno o utratę zdrowego rozsądku, a działania nierzadko są brzemienne w skutki.

Seks dla nastolatków jest często wyrazem ich miłości do partnera. "Chciałam, by wiedział, że mi na nim zależy" - w ten sposób dziewczyny najczęściej tłumaczą decyzję o rozpoczęciu współżycia z chłopakiem, podczas gdy on zazwyczaj robi to z innych pobudek ("Chciałem zobaczyć, jak to jest").

Niejednokrotnie nastolatki chcą uprawiać seks ze względu na presję społeczności ("Bo wszyscy w klasie to robią"). Z badań wynika, że w większości przypadków dziewczyny zachodzą w ciążę krótko po inicjacji (około pół roku), a ciąże "po pierwszym razie" też nie należą do rzadkości.

Nie ma się co łudzić, że nastolatki przestaną uprawiać seks. Trzeba promować wśród nastolatków wiedzę o seksie, ale trzeba również wspierać tych, którym jej zabrakło.

Ciężarne nastolatki nie mają łatwego życia. Większość z nich nie ma nawet wsparcia w swoich partnerach. Tylko co dziewiąty młodociany ojciec przyznaje się do dziecka. Wtedy najważniejsza jest pomoc najbliższego otoczenia, przede wszystkim rodziny, nauczycieli, kolegów ze szkoły.

Ważne, by nie odtrącać dziewczyny, nie piętnować jej czynu. Przydałoby się jej zapewnić jak najnormalniejsze warunki życia, umożliwić kontynuację nauki, a potem, w miarę możliwości, pomóc młodej matce wychować dziecko. Wczesne macierzyństwo bywa bardzo mobilizujące, nastolatki chcą udowodnić, że warto im zaufać. Dlatego robią wszystko, by osiągnąć w życiu sukces.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje