Reklama

  •  

    Mały wegetarianin

Jeśli decydujesz się na to, by twój malec nie jadł mięsa, ustal dietę wspólnie z lekarzem. Dzięki temu brzdąc będzie rozwijał się prawidłowo.

Zdjęcie

Zanim zdecydujesz, czy dziecko bedzie wegetarianinem, skonsultuj się z lekarzem /ThetaXstock
Zanim zdecydujesz, czy dziecko bedzie wegetarianinem, skonsultuj się z lekarzem
/ThetaXstock
Dieta wegetariańska staje się coraz bardziej modna, więc nic dziwnego, że wielu rodziców chce żywić swoje dzieci zgodnie z jej zasadami. Powstają nawet przedszkola, w których jadłospis dla maluchów oparty jest na alternatywnych sposobach żywienia, np. diecie pięciu przemian, wegetariańskiej, makrobiotycznej. Sama jesteś wegetarianką i chciałabyś odżywiać swego brzdąca w ten sposób?

W porządku. Rozważ jednak wcześniej wszystkie "za" i "przeciw", pamiętając przy tym, że najważniejsze jest dobro dziecka oraz jego prawidłowy rozwój.Prawdy i mity
Większość dietetyków nie bez powodu uważa, że na dietę wegetariańską powinny się decydować jedynie osoby dorosłe. Zwolennicy tego sposobu żywienia pewnie od razu się oburzą i użyją mocnych argumentów, takich jak: "Wegetarianizm jest zgodny z zasadami zdrowego żywienia", "Dieta wegetariańska pozwala zapobiec wielu chorobom cywilizacyjnym, np. cukrzycy czy chorobie wieńcowej".

Reklama

To wszystko prawda, ale... nijak się ma do żywienia dzieci! Zalety wegetarianizmu zostały potwierdzone jedynie badaniami na osobach dorosłych, które w dzieciństwie były odżywiane tradycyjnie, nie można więc odnosić ich wyników do maluchów.

Tym bardziej że badania małych wegetarian wcale nie wypadły tak optymistycznie. Okazało się, że ścisły wegetarianizm nie jest korzystny dla młodego, rozwijającego się organizmu.

U dzieci wegetariańskich stwierdzono poważne niedobory witamin i minerałów. Małym wegetarianom zwykle brakuje żelaza (co grozi anemią), wapnia i witaminy D3 (ich niedobór osłabia kości i zęby, hamuje wzrost organizmu), witaminy B12 (gdy jest jej za mało, układ nerwowy nie pracuje prawidłowo). Z powodu tych niedoborów maluchy na diecie wegetariańskiej mogą gorzej się rozwijać: są niższe i słabsze od swoich rówieśników jedzących mięso.

Soja? Tak, ale...

Zwolennicy wegetarianizmu twierdzą, że można zapobiec wszelkim niedoborom związanym z brakiem białka zwierzęcego w diecie, jeśli będzie się podawać dziecku produkty sojowe. Nie jest to do końca prawdą. Choć w podawanej małym wegetarianom soi znajduje się więcej białka niż w mięsie, z racji tego, że jest to białko pochodzenia roślinnego, organizm gorzej je przyswaja. Poza tym soja zawiera substancje, które blokują działanie enzymów (np. trypsyny), potrzebnych do trawienia białek. W soi znajdują się również związki wolotwórcze (mogą wywołać choroby tarczycy) oraz kwas fitynowy (wiąże on wapń, magnez, miedź, żelazo i cynk w nieprzyswajalne związki, więc organizm nie jest w stanie właściwie ich wykorzystać). Wyjątkiem są produkty pochodzenia sojowego, które mają zastąpić karmienie piersią (np. mleka modyfikowane oparte na białku sojowym). Producenci uzupełniają ich wartość odżywczą i wykluczają szkodliwe substancje.

Artykuł pochodzi z kategorii: Strona główna

Mam dziecko
Więcej na temat:matki | dieta

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 205

Reklama

Wasze komentarze (14)

  • 10.05.2008 (17:39)
    ~nina
    Co wtedy gdy ktoś je tylko i wyłącznie mięso,bo nie lubi żadnych warzyw?
  • 09.05.2008 (11:34)
    ~ciotka jadzia
    pokaż mi te twoje kły !!!! a nie pomyslales ze sa tez twarde produkty jak orzechy? co za gląb....
  • ~Link sponsorowany
  • 05.05.2008 (18:07)
    ~anonimka
    ja nie jem mięsa. nie lubię. nie smakuje mi.Od dziecka moja Mamusia dogadzała mi kotletami sojowymi. Robiła z nich gulasze, kotlety itp. Były bardzo pyszne. I nie narzekam na niedobór białka w swoim organizmie, może dlatego, że jadam dużo fasoli i piję mleko. Nie porównuje się ludzi do bydląt !!! Szkoda mi nawet małych cielaków, jak je zabijają bo komuś się chce CIELĘCINKI. Ludzie to mięsożercy. a kły ? człowiek nie ma aż takich kłów jak wilki, lisy, psy, koty itp. Człowiek ma krótkie kły i nie takie ostre....
  • 30.04.2008 (13:09)
    ~its_me
    "Choć w podawanej małym wegetarianom soi znajduje się więcej białka niż w mięsie, z racji tego, że jest to białko pochodzenia roślinnego, organizm gorzej je przyswaja."
    Brak mi słów... dno!
  • 30.04.2008 (12:02)
    ~dar00
    Jesli czlowiek mial byc wegetarianinem,
    to jakim celu w takim razie zostal wyposazony w kly???