Nie nudzimy się na plaży

Zaledwie 20 proc. ankietowanych przez Instytut Badania Opinii RMF uważa, że plażowanie jest nużącym zajęciem. Plaża, uchodząca często za symbol wylegiwania się w słońcu, dla wielu ankietowanych jest miejscem, w którym można aktywnie spędzać czas.

Ponad 74 proc. ankietowanych sprzeciwia się tezie, że na plażę chodzimy tylko po to, aby się opalać. Co więcej - aż 78 proc. ankietowanych uważa, że główną atrakcją plażowania jest pływanie.

Reklama

Co prawda opalanie nie musi odbywać się bezwarunkowo nad wodą, ale tylko niewielka grupa respondentów twierdzi, że własny ogródek lub balkon mogą konkurować z plażą. Zaledwie 24 proc. ankietowanych uważa, że lepiej jest opalać się u siebie, w prywatnym i zacisznym miejscu.

Sylwetka

Wśród osób, które zamiast tłocznej i głośnej plaży wybrałyby intymność własnego balkonu są zapewne tacy, którzy niechętnie opalają się na plaży z racji tego, że nie przepadają za prezentowaniem innym swoich wdzięków. W gronie lubiących plażowanie niewątpliwie znajdują się osoby, które - przeciwnie - właśnie po to udają się na plażę, aby innym zaprezentować własne ciało. Ponad 30 proc. ankietowanych uznało, że chęć pokazania się innym jest jednym z powodów, dla których ludzie chodzą na plażę. Jednocześnie, zaledwie 13 proc. badanych jest zdania, że plażować się lubią tylko osoby o nienagannej figurze.

Przyglądanie się innym

Własny, często niedoskonały w naszym odczuciu, wygląd nie jest czymś, co mogłoby nas powstrzymać przed plażowaniem. A jak działa na nas na plaży obecność innych, skąpo ubranych, ciał? Jakkolwiek męska moda plażowa jest raczej dość jednolita i przewidywalna, w przypadku pań, zarówno trendy elegancji plażowej, jak i granice tolerancji wobec odkrywanych powierzchni ciała, nieustannie się zmieniają. Czy lepiej opalać się w bikini, czy może zrzucić część stroju i pozwolić dotrzeć słońcu w miejsca dotychczas skrzętnie zakrywane - taki dylemat zrodzi się podczas wakacji w głowie niejednej kobiety. A co na to współplażowicze?

Blisko 84 proc. ankietowanych twierdzi, że obecność opalającej się obok atrakcyjnej kobiety w bikini nie przeszkadzałby im. W tej kwestii panie okazują się mniej tolerancyjne niż panowie. Aż 12 proc. z nich uważa, że przeszkadzałaby im bliska obecność atrakcyjnej plażowiczki, podczas gdy tego samego zdania - na temat atrakcyjnego plażowicza - jest niecałe 3 proc. panów.

Zrzucenie górnej części stroju kąpielowego mogłoby przeszkadzać większej części współplażowiczów. A jednak nadal spora część badanych, bo ponad 72 proc. ankietowanych twierdzi, że nie przeszkadzałoby im, gdyby obok na plaży leżała kobieta opalająca się topless. Także w tej kwestii opinie pań i panów są podzielone. Tylko 6 proc. mężczyzn i aż 35 proc. kobiet miałoby coś przeciwko temu. Zdecydowanie najwięcej kontrowersji wzbudziłoby, gdyby leżąca obok na plaży atrakcyjna kobieta opalała się nago. Prawie 38 proc. respondentów uważa, że taki widok by im przeszkadzał, niecałe 58 proc. twierdzi, że nie. W tej kwestii rozbieżność zdań między kobietami a mężczyznami nikogo nie zaskoczy. Ponad 80 proc. mężczyzn odpowiedziało, że nie przeszkadzałaby im współplażowiczka opalająca się nago. Podobnego zdania jest o wiele mniej, bo zaledwie 35 proc. kobiet.

Plaża naturystów

Miejscem, w którym nagość nie może nikogo szokować, jest plaża naturystów. Niecałe 21 proc. ankietowanych było kiedykolwiek na takiej plaży. Częściej mężczyźni niż kobiety. Najprawdopodobniej nie wstyd, ani nie obawy, tylko zwykły brak możliwości sprawił, że większość badanych nie odwiedziła takiego miejsca. Aż 73 proc. spośród osób, które nigdy nie były na plaży naturystów stwierdziło, że wybraliby się tam. Tylko 4,7 proc. z całą stanowczością odpowiedziało, że nie poszliby na plażę naturystów.

Wśród respondentów, którzy wybraliby się na plażę naturystów znaleźli się tacy, którzy choć sami chętnie poopalaliby się nago, nie zabraliby ze sobą swojej partnerki bądź partnera. Twierdzi tak jedna czwarta osób, które chciałyby wybrać się na plażę naturystów.

Plażowe znajomości

Skąd biorą się obawy niektórych przed tym, aby na plażę naturystów zabrać ze sobą partnera? Czy obecność najbliższej osoby ograniczałaby nas w trakcie pobytu na plaży, czy może obawy wynikają z zazdrości o spojrzenia kierowane w stronę naszego partnera? Niewykluczone, że nagość partnera lub partnerki uznajemy za zbyt prowokującą, a nawet "niebezpieczną".

O tym, że plaża - niekoniecznie naturystów, ale także ta, na której przebywamy w strojach kąpielowych - to miejsce sprzyjające nawiązywaniu kontaktów, przekonana jest większość ankietowanych. Co więcej - aż 75 proc. z nich twierdzi, że plaża jest dobrym miejscem na poderwanie kogoś.

Zawieraniu nowych znajomości niewątpliwie sprzyja letnie rozluźnienie i wakacyjna atmosfera, ale plaża, jako miejsce pogłębiania kontaktów, ma także dodatkową zaletę. Jest to w końcu jedno z niewielu miejsc, w których nowo napotkaną osobę możemy od razu poznać niemal z każdej strony, nawet tej, która na co dzień tajemniczo skrywa się pod bezpieczną warstwą ubrania.

Zobacz galerię zdjęć "Na plaży".

Dowiedz się więcej na temat: nago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje