Połóg okiem mężczyzny

To będzie sześć trudnych tygodni. Jednak warto uzbroić się w cierpliwość, bo potem czeka cię nagroda: reaktywacja życia seksualnego!

Jeśli zajrzysz do podręczników czy internetu, pod hasłem "połóg" znajdziesz opisy zjawisk, o których istnieniu wolałbyś pewnie nie wiedzieć (takie jak np. zwijanie się macicy, odchody połogowe i gojenie się krocza). Na szczęście nie musisz się tym zajmować. Twoja rola w ciągu tych sześciu niełatwych tygodni ma polegać przede wszystkim na wspieraniu swojej partnerki - na każdym froncie i w każdym momencie.

Reklama

Wielki powrót

Jako Wspaniały Wspierający Partner możesz zadebiutować już w szpitalu po porodzie. Postaraj się wówczas spędzać jak najwięcej czasu ze swoją świeżo powiększoną rodziną. Polska służba zdrowia działa tak, jak działa, więc lepiej na nią zbytnio nie liczyć. Spróbuj pomagać partnerce w opiece nad maluchem i ucz się wszystkich tajemniczych czynności jak odbijanie, przewijanie, kąpanie - lada moment wiedza na ich temat będzie ci bardzo potrzebna. Wczuj się też w rolę rzecznika prasowego rodziny: wysyłaj SMS-y i maile z informacją o narodzinach maleństwa, odbieraj telefony z gratulacjami, pokazuj zdjęcia bobasa bliskim i dalszym znajomym. W ten sposób odciążysz partnerkę, a ona będzie mogła całkowicie skoncentrować się na dziecku.Musisz też zorganizować powrót tej ważnej dwójki do domu. Sprawdź zawczasu, czy wszystko jest na swoim miejscu: ubranka, pieluchy, kosmetyki pielęgnacyjne. Upewnij się, że łóżeczko jest solidnie zmontowane i że jest w nim świeża pościel. Możesz nawet zorganizować niewielką uroczystość powitalną, zwłaszcza jeśli w domu czekają na mamę starsze dzieci, które mogą zrobić dla niej laurkę albo transparent.

Potrzebne wsparcie

Opieka nad noworodkiem, zwłaszcza jeśli jest pierwszym dzieckiem w rodzinie, to wielkie wyzwanie. Jak wielkie, dowiesz się z pewnością, gdy po raz pierwszy zostaniesz z maluchem sam na sam. Na razie jednak musisz uwierzyć na słowo: twojej partnerce naprawdę nie będzie łatwo. Dlatego postaraj się odciążyć ją na tyle, na ile to możliwe. Wyręczaj ją zwłaszcza w dźwiganiu i innych czynnościach siłowych, które nie są wskazane w okresie połogu. Najprostsze wyjście to wzięcie urlopu w pracy. Idealnie byłoby, gdybyś mógł spędzić w domu dwa tygodnie (patrz: ramka). Jeśli z jakichś przyczyn nie będzie to możliwe, postaraj się ściągnąć posiłki: mamę, teściową, znajomych albo opiekunkę z ogłoszenia czy agencji. Każda para rąk do pracy bardzo się przyda. Zwłaszcza że poza troszczeniem się o malucha, ważne są też prozaiczne czynności, takie jak robienie zakupów, gotowanie, pranie czy prasowanie. Poza tym, czyjaś obecność w domu dobrze zrobi psychice młodej matki. Będzie czuła się znacznie pewniej wiedząc, że w każdej chwili może poprosić kogoś o pomoc.

Dowiedz się więcej na temat: matki | zdrowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje