Przedszkolne widzimisię

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk zwrócił się do minister edukacji Katarzyny Hall o zajęcie stanowiska w kwestii przyjęć dzieci do przedszkoli, a zwłaszcza urodzonych między 1 września a 31 grudnia 2005.

W liście do minister, zastępca RPO poinformował, że do jego biura wpływają liczne skargi rodziców dzieci, które w 2008 r. skończą 3 lata, urodzonych między 1września, a 31 grudnia, dotyczące rekrutacji do przedszkoli.

Reklama

Co na to przepisy?

- Rodzice ci kwestionują zasady przyjęć do przedszkoli, które w praktyce eliminują ich dzieci i nie pozwalają na ich przyjęcie do przedszkola w bieżącym roku - podkreślił.

Ze skarg wynika, że w przypadku rekrutacji realizowanej poprzez zapisy w przedszkolach nie ma możliwości przyjęcia do przedszkola dziecka urodzonego po dniu 31 sierpnia, ze względu na nieukończenie przez to dziecko trzeciego roku życia.

Natomiast w gminach, w których wprowadzono elektroniczną rejestrację dzieci, premiuje się dzieci urodzone przed dniem 1 września; np. w Warszawie uzyskują one automatycznie tysiąc punktów przewagi, co w sposób oczywisty wyklucza młodszych rówieśników z możliwości dostępu do przedszkola publicznego.

Według Trociuka, opisany powyżej stan rzeczy wynika przede wszystkim z braku dostatecznej liczby miejsc w przedszkolach w stosunku do występujących w tym zakresie potrzeb.

Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci w wieku 3-6 lat. Jednocześnie w ustawie znalazł się zapis, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor przedszkola może przyjąć do przedszkola dziecko, które ukończyło 2,5 roku.

Szczególny przypadek niedookreślony

-Ponieważ przepisy ustawy o systemie oświaty nie zawierają w tym zakresie szczególnych regulacji, uznać należy, że przy obliczaniu wieku osoby fizycznej termin upływa z początkiem ostatniego dnia. W konsekwencji, co do zasady wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci, które w dniu 1 września mają już ukończone 3 lata. Jedynie - jak już wskazano - w szczególnych przypadkach, może być przyjęte do przedszkola dziecko, które ukończyło 2,5 roku - napisał Stanisław Trociuk.

Taka sytuacja powoduje kilka istotnych z punktu widzenia zainteresowanych rodziców problemów. - Zezwalając na przyjęcie do przedszkola dziecka 2,5 rocznego ustawodawca odwołał się do pojęcia "szczególnie uzasadniony przypadek", a więc typowego zwrotu niedookreślonego - zaznaczył.

Zastępca RPO podkreślił, że zwroty niedookreślone dają organom je stosującym pewną swobodę decyzyjną.

- W związku z powyższym powstaje problem efektywnej kontroli prawidłowości przyjmowania do przedszkoli dzieci w wieku 2,5-3 lat. Nie istnieją bowiem żadne proceduralne gwarancje, iż przyjęcia tej grupy dzieci do przedszkoli nie następują według dowolnie ustalonego kryterium - zauważył zastępca RPO.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: dziecko | minister | RPO | przedszkola | zastępca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje