Rita Ora prawdopodobnie padła ofiarą nocnego włamania do jej domu w Londynie

Mówi się, że włamano się do domu gwiazdy z sześcioma sypialniami siedem dni przed tym, gdy włamywacze zaatakowali dom Simona Cowella.

Mówi się, że włamano się do domu gwiazdy z sześcioma sypialniami siedem dni przed tym, gdy włamywacze zaatakowali dom Simona Cowella. Policja podejrzewa, że przestępstwo zostało popełnione przez kogoś z wewnątrz.

Reklama

Osoba z otoczenia Rity powiedziała: - Rita jest roztrzęsiona i zwiększyła ochronę we wszystkich jej domach.

- Oczywiście bardzo boi się zarówno o swoje bezpieczeństwo, jak i o bezpieczeństwo rodziny.

- Na szczęście Rity nie było wtedy w domu, ale jeden z członków jej rodziny spał na piętrze, więc mogło być znacznie gorzej.

- Ta osoba zadzwoniła na policję, która przybyła po 5 rano i stwierdziła, że ukradziono gotówkę, biżuterię i sprzęty elektroniczne.

Powiedziano Ricie, że incydent prawdopodobnie jest powiązany z włamaniem do londyńskiego domu Simona Cowella, które miało miejsce w zeszłym tygodniu.

W rozmowie z gazetą "The Sun" źródło podało: - Policja powiedziała Ricie, że może to być sprawka osób z wewnątrz, a włamanie może mieć coś wspólnego z innymi włamaniami w tej okolicy m.in. do domu Simona.

Simon wyznał, że podejrzewa, że włamań dokonały osoby z wewnątrz.

Ktoś musiał dużo wiedzieć. Włamywacz wszedł na pierwsze piętro, gdzie jest dwoje drzwi: jedne do mojej sypialni, a drugie do łazienki, z której przechodzi się do garderoby, w której jest ukryty sejf. - wyjaśnił.


Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje