Sonia Maciuszek: ekspertka od psów

Co zrobić z psem, który demoluje mieszkanie lub jest agresywny lub co gorsza ma depresję? Sonia Maciuszek, psia behawiorystka, odpowiada na pytania o swoją pracę z psami i ich opiekunami

  EksMagazyn: Czym zajmuje się trener psów?

Reklama

Sonia Maciuszek, Psi Ekspert: - Szkoleniem psów w grupach. Najczęściej grupy treningowe dostosowuje się do wieku psa i umiejętności, jakie posiada. Prowadzimy, np. zajęcia dla szczeniaczków, to takie "psie przedszkole", ale także kursy dla psów dorosłych, które przeprowadzane są w terenie, uczą się podstawowych komend, posłuszeństwa w mieście, uprzejmego zachowania wobec psów, ludzi, itd.

Psi trener zajmuje się głównie tym, by pies nabył jakieś umiejętności. Natomiast, jeśli mamy psa, który przejawia jakieś nieakceptowane przez nas zachowania wówczas należy udać się do behawiorysty zwierzęcego. Spotkanie z behawiorystą odbywa się najczęściej u opiekuna psa w domu, gdzie może on obserwować typowe dla psa zachowania, przeprowadza wywiad z opiekunami, a następnie dobiera i demonstruje różne techniki modyfikacja zachowań psa.

Trening rehabilitacyjny jest procesem ciągłym, w trakcie, którego opiekunowie zwierząt potrzebują wszechstronnego wsparcia i dostępu do rzetelnej wiedzy, na temat zachowań psów, dlatego zachęcam do szukania wykwalifikowanych i doświadczonych behawiorystów.

Jak wygląda typowy dzień twojej pracy?

- Jako, że jestem behawiorystką i trenerką, zajmuję się indywidualnym poradnictwem, czyli dojeżdżam w umówione miejsca i zajmuję się terapią zwierząt i trenowaniem psów w grupach. Krótko mówiąc, spotykam się regularnie z opiekunami psów i szkolimy pieski.

Z jakimi problemami stykasz się w swojej pracy najczęściej?

- To się zmienia. Kiedyś byłam wzywana najczęściej do problemów z agresją. Teraz częściej opiekunowie dzwonią do mnie w przypadkach zaburzeń związanych z separacją, czyli np. kiedy pies dewastuje mieszkanie podczas nieobecności opiekunów, zachowań o naturze lękowej, np. pies się boi innych psów, ludzi, określonych sytuacji, dźwięków. Coraz częściej opiekunowie mówią: "Wydaje mi się, że mój pies ma depresję" - niestety, najczęściej mają rację. Psy, podobnie jak i ludzie, coraz częściej cierpią na depresję.

 Jakie błędy najczęściej popełniają ludzie biorąc sobie pupila do domu?

- Właściciele nie zadają sobie podstawowego pytania: "Czego potrzebuje mój pies". Większość problemów z zachowaniem psów wynika również z tego, że ich opiekunowie w ogóle nie znają psiego języka. A psy mówią do ludzi, wysyłają sygnały takie same jak wysyłają do innych psów i są święcie przekonane, że ludzie ten język pojmują.

Niestety, ludzie też zakładają, że psy rozumieją to, co do nich mówią. Czyli mamy sytuację kiedy dwa różne gatunki, mówią w zupełnie innych językach, przy czym psy mają być gatunkiem podporządkowanym ludziom. Ta sytuacja, bardzo często, skazuje psy na nieszczęśliwe życie. Wiem, że opiekunowie najczęściej bardzo kochają swoje zwierzęta, niestety zbyt mało o nich wiedzą, by zapewnić im szczęśliwe życie.

Kiedy już decydujemy się na psa w domu, o czym powinniśmy pamiętać, na co zwrócić uwagę?

- Ważne, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie mam zasoby energetyczne i wybrać psa, który ma równy lub niższy poziom energii niż naszego.

Do tego dochodzi czas, jaki możemy przeznaczyć na psa. Jeśli mamy psa, który potrzebuje dużej porcji stymulacji psychofizycznej, potrzebuje meczących, ciekawych i przygodowych spacerów, zabaw rozwijających intelektualnie, a zamiast tego otrzymuje od opiekuna dwa 20 - minutowe spacery dziennie, to ten pies biedzie nieszczęśliwy, sfrustrowany i prędzej czy później zacznie się to przejawiać w jego zachowaniu.

Ważna jest też kalkulacja i odpowiedzenie sobie na kilka ważnych pytań: "Czy stać mnie na psa? Na zdrowe jedzenie? Regularne wizyty u weterynarza? Kupienie psy raz na jakiś czas fajnej zabawki?"

Jakie są podstawowe potrzeby psa?

- Generalnie, oprócz potrzeb, takich jak zdrowe jedzenie, stały dostęp do świeżej wody, bezpiecznego, wystarczająco dużego i ciepłego legowiska, pies potrzebuje tropić, zdobywać pożywienie, biegać swobodnie, bawić się, spotykać się z innymi psami (większość psów). Pies potrzebuje też: uwagi człowieka, jego akceptacji, jasnych zasad postępowania, możliwości przewidzenia reakcji człowieka na swoje zachowania (np. za które zachowanie otrzyma nagrodę), opieki i ciepłego uczucia od opiekunów. Potrzeby psa to również kwestia indywidualna, są psy, które potrzebują niewiele ruchu, są takie, które nie lubią być głaskane, nie przepadają za towarzystwem innych psów.

Najtrudniejszy przypadek w twojej karierze. Co to było? Czy udało ci się pokonać problem?

Nie umiem stwierdzić, który przypadek psa był najtrudniejszy. Natomiast powracający problem polega na tym, że opiekunowie nie potrafią zmienić własnych nawyków. Pies chętnie oferuje nowe zachowania, ale niestety brakuje konsekwencji i zaangażowania po stronie człowieka

Sama jesteś właścicielką psa z problemami. Opowiedz o nim.

- Mam suczkę rasy Amstaff, około 6-letnią, którą przygarnęłam ze schroniska w Krakowie. Pies w wyniku wady genetycznej jest niesłyszący (ten sam gen odpowiada za nietypowe dla tej rasy niebieskie oczy). W schronisku, Pigi cierpiała z powodu licznych chorób, uczuleń, wygryzała sobie ze stresu łapy. Ogólnie, była w bardzo złym stanie fizycznym i psychicznym. Teraz Pigi jest szczęśliwym psem, odmłodniała z wyglądu i nawet jej chore stawy są w lepszym stanie. Jest super pozytywnym psem, który uwielbia psy, koty, dzieci i miłych ludzi. Jej imię jest adekwatne do dźwięków, które często z siebie wydaje (śmiech) - jak świnka-Pigi.

To, co dla jednego opiekuna jest problemem, dla innego jest uroczą cechą i takich uroczych cech Pigi ma wiele (śmiech). Życie z niesłyszącym psem jest niezwykle wzbogacające, a dla mnie jest darem losu, bo od nikogo nie nauczyłam się tyle o mowie ciała i energii jak od mojego głuchego psa.

Czy często stykasz się z agresją u psów? Jak można zaradzić termu problemowi?

- Tak, często. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn korzystania z moich usług.  Jeśli psychofizyczne potrzeby psa są spełnione, a socjalizacja z ludźmi i innymi psami przebiegła pomyślnie, pies z dużym prawdopodobieństwem, nie będzie agresywny w dorosłym życiu. Zachęcam do czytania książek, zapisywania szczeniaków do psiego przedszkola, a dorosłe psy na szkolenia indywidualne lub grupowe.

Zachęcam czytelników, aby uważnie dobierali trenerów i wybierali szkoły z nowoczesnymi metodami pracy. Niestety w wielu szkołach dla psów nadal stosuje się presję psychiczną i fizyczną względem psów. Takie szkolenie może doprowadzić do pojawiania się defensywnej agresji u psa. Trenerzy nie potrafią lub z premedytacja ignorują sygnały wysyłane przez zwierzę, tym samym prowokując u niego instynktowne zachowania obronne. Proszę nigdy nie wierzyć, jeżeli ktoś mówi, że psa nie boli, że nie ma emocji. Z takich zajęć trzeba po prostu czym prędzej uciekać. Często zajmuję się psami, które są właśnie po szkoleniach lub w ich trakcie, a zaczęły zachowywać się agresywnie.

Sama agresja ma różne korzenie, ale wspólnym mianownikiem jest najczęściej złe interpretowanie zachowania psa. Pies, zawsze wcześniej, wysyła łagodniejsze sygnały, świadczące o tym, że czuje dyskomfort. Najczęściej pies wysyła do swoich opiekunów komunikat np. prosząc o zwiększenie dystansu, danie większej przestrzeni, możliwość odpoczynku (a wokół biegające dzieci), możliwość ominięcia psa/człowieka/obiektu, z którym się nie chce konfrontować, bo się niepokoi. Jeśli nie reagujemy na łagodne sygnały wysyłane przez czworonoga (np. w obecności psa sąsiada, którego się boi), pies zaczyna sięgać po kolejne, bardziej wymowne i tak zaczyna od mrużenia oczu, oblizywania się, stawania bokiem, odwracania głowy, a kończy na tym, że szczeka i rzuca się na każdego napotkanego psa.

Rozmawiała: Anna Chodacka

  Sonia Maciuszek, Psi Ekspert - psia trenerka i behawiorystka, ekspertka w dziedzinie zachowań psów. Pracuje  w równym stopniu z psem, co z jego opiekunem. Stosuje nowatorskie na polskim rynku podejście do psów. Indywidualnym poradnictwem na terenie Krakowa i okolica zajmuje się od 4 lat. Pracuje również z angielskojęzycznymi opiekunami. Ukończyła Kurs Coape "Think dog - Tajniki zachowania i szkolenia psa" - John Fisher i Sara Whitehead oraz  Kurs Dyplomowy COAPE 2013 /2014   ADVANCED DIPLOMA IN THE PRACTICAL ASPECTS OF COMPANION ANIMAL BEHAVIOUR AND TRAINING. Od trzech lat udziela się w krakowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt  jest Członkiem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Praca z psami to spełnienie jej dziecięcego marzenia. W życiu towarzyszą jej suczka rasy Amstaff - Pigi, oraz dwa koty - Fred i Willma.

Tekst pochodzi z EksMagazynu.

Tekst pochodzi z EksMagazynu.
Dowiedz się więcej na temat: PSY (Park Jae-Sang)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje