Czytelnictwo wśród młodzieży – fakty i mity

Wbrew dość powszechnej opinii wielu dorosłych, polska młodzież nie wzdryga się na widok książek. Młodzi ludzie czytają chętnie, jednak wykorzystują do tego nowe technologie.

Kto czyta, a kto nie?

Reklama

Od wielu lat media biją na alarm, iż Polacy nie czytają książek. Powstaje wiele kampanii społecznych mających przekonać Polaków do częstszego sięgania po książki. Bez wątpienia, są to działania godne pochwały. Jednakże, z drugiej strony mało kto docenia fakt, że liczba czytelników już nie spada – świadczy o tym  choćby najnowszy raport „Stan czytelnictwa w Polsce w 2014 roku” z badań przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową. Od kilku lat stabilizuje się odsetek intensywnych czytelników, którzy czytają powyżej 6 pozycji w roku – ok. 11%. W dobie wszechobecnego Internetu, w którym królują krótkie formy wypowiedzi, a także „kultury newsów” to chyba jednak sukces. Mało kto zwraca uwagę również na fakt, iż grupą, która czyta najwięcej są ludzie młodzi, pomiędzy 15 a 19 rokiem życia, a także uczniowie i studenci – w sumie 71%. Jak to właściwie jest z tą młodzieżą: czyta czy nie czyta?

Młodzież: czytanie w czasie wolnym

Według raportu „Czytelnictwo wśród dzieci i młodzieży” zrealizowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych i opublikowanego w ramach projektu pt. „Badanie jakości i efektywności edukacji oraz instytucjonalizacja zaplecza badawczego” w zeszłym roku, 48% dwunastolatków czyta systematycznie, zaś co piąty uczeń robi to codziennie. Co trzeci 15-latek sięga po książki minimum 1 raz w tygodniu. Należy od razu podkreślić, iż mówimy tu o książkach czytanych w czasie wolnym, nie zaś o czytaniu wynikającym z obowiązku szkolnego (np. czytanie lektur). Nie oznacza to oczywiście, że w kwestii promowania pozytywnych wzorców czytelniczych nie mamy już nic do zrobienia – jest wręcz przeciwnie. Im dzieci stają się starsze, tym częściej rezygnują z czytania „dla siebie” – 40% piętnastolatków czyta zaledwie kilka książek w roku lub nie robi tego wcale. Miejsce książek zajmują gry komputerowe, konsole czy media społecznościowe.

Jak kształtować w dziecku zamiłowanie do czytania?

Jako rodzice mamy szczególnie duży wpływ na to, czy nasze pociechy będą regularnie i z własnej woli sięgać po książki. Według cytowanych już badań, wielkość domowych księgozbiorów oraz kapitał kulturowy rodziców mają pozytywny wpływ na liczbę przeczytanych książek przez najmłodszych domowników. Jak w takim razie rozbudzić czytelnicze pasje wśród młodego pokolenia? Warto zacząć już od najmłodszych lat, na przykład czytając wspólnie z dzieckiem. Temat książek powinien być żywy w każdym domu – poznajmy ulubione gatunki i autorów młodego pokolenia i wykorzystajmy tę wiedzę w czasie zakupu prezentu na urodziny lub święta. Nie bójmy się również nowych technologii, lecz pokażmy, jak ciekawie i mądrze z nich korzystać. Trudno dziwić się młodzieży, która niechętnie chodzi do bibliotek, bo nie zawsze może dostać tam to, czego szuka. Z pomocą mogą przyjść książki w wersji cyfrowej. Młodzież bardzo chętnie sięga po e-booki, które czyta na swoich smartfonach lub tabletach w tramwaju czy autobusie. Nie chodzi tu tylko o modę. Czytanie e-booków nie obciąża uczniowskich plecaków, a przede wszystkim, kształtuje kulturę czytelnictwa wśród młodego pokolenia. Cyfrowe książki stają się coraz powszechniejsze, a już wkrótce przełamana zostanie kolejna bariera ich dostępności. - Wygodny i tani dostęp do legalnych źródeł e-booków sprawia, że mamy szansę odciągnąć młodzież od, wciąż niestety powszechnego, piractwa – mówi Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi.com, księgarni oferującej abonamentowy dostęp do e-booków. 

Młodzież wcale nie musi odwracać się od czytelnictwa. Czasem wystarczy, aby dorośli spróbowali ją zrozumieć  i zaczęli odpowiadać na jej potrzeby. Pewne praktyki, takie jak czytanie bajek z rodzicami sprawdza się w każdym pokoleniu, ale inne działania należy dopasować do czasów i specyfiki kolejnych pokoleń. Warto, by rodzice dostrzegli szanse w nowych technologiach i właśnie poprzez nie zapewnili swoim pociechom kontakt z literaturą piękną. Coraz więcej środowisk edukacyjnych mówi na przykład o potrzebie wprowadzenia  e-booków nie tylko w czasie wolnym, ale również w czasie zajęć szkolnych. Domowa biblioteczka w małym czytniku, smartfonie lub tablecie, wirtualne książki - to zapewne dopiero początek zmian w czytelnictwie. Kto wie, być może niedługo będziemy musieli przygotować się na kolejną czytelniczą rewolucję… 


materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: ebook | czytanie | dzieci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje