Jak najtaniej kupić bilet na podróż

Podpowiadamy, jak oszczędzać na wyjazdach, by w domowym budżecie zostało jak najwięcej.

Przejazd pociągiem



Zacznij od ustalenia, z kim, kiedy i dokąd chcesz jechać. Jeśli wybieracie się całą rodziną, możesz kupić Bilet Rodzinny (33% zniżki nawet dla 5 osób, wystarczy, że jedną z nich jest dziecko do 16 lat). Takie bilety mają pociągi TLK, Ex, EIC i EC.

Reklama

Chcecie jechać z grupą przyjaciół? Wybierzcie Bilet Abonamentowy (TLK). Uprawnia do 7 przejazdów (w cenie 5) na tej samej trasie, ale nie jest imienny, więc po prostu może na niego jechać 7 osób jednocześnie.

Na podróże bez limitu pozwoli ci Bilet Weekendowy (we wszystkich pociągach, cena biletu 2. klasy – 154 zł za osobę) lub Bilet Podróżnika (w TLK – cena w 2. klasie – 74 zł za osobę). Takie bilety są imienne i pozwalają na nieograniczoną liczbę przejazdów na wszystkich trasach od godz. 19.00 w piątek do 6.00 w  poniedziałek.

Jeśli jednak bezpośrednio przed weekendem lub po nim wypada dzień ustawowo wolny od pracy, wtedy ważność biletu obejmuje także te dni.

Bilet kolejowy możemy kupić z 30-dniowym wyprzedzeniem. W pierwszym okresie zniżki są największe. Ta zasada obowiązuje we wszystkich środkach komunikacji.

Autobusy są najtańsze

Bilet za 1 zł – głoszą reklamy na autobusach wielu firm. I nie kłamią. Ale biletów w supercenie (kupujemy je zawsze przez internet) jest mało. Tanie pakiety mogą się pojawiać na stronie co kilka dni, albo miesięcy. Informacje o tym firma podaje w newsletterze (warto się zapisać), na stronie albo na Facebooku.

Nawet jeśli nie zdołamy kupić biletu za 1 zł, nie rezygnujmy – za kilka dni (lub godzin) pojawią się np. po 5 zł. Warto też sprawdzać ofertę przejazdu w nietypowych godzinach. Bilet kupowany z kilkutygodniowym wyprzedzeniem kosztuje 40-60 zł – jeżeli wyjeżdżamy w ciągu dnia. Jeśli jednak zdecydujemy się na wyjazd np. o 2 w nocy, będzie kilkakrotnie tańszy.

Kupując najtańsze bilety, musisz się liczyć z pewnymi ograniczeniami – na przykład autobusy, które obsługują takie tanie kursy mogą być bardzo wysłużone. Sprawdź w regulaminie czy firma nie zastrzega sobie prawa podstawienia innego pojazdu niż pokazany w ulotce lub reklamie.

Sprawdź cenę połączenia z infolinią, – minuta może kosztować kilka zł. Nie opłaca się więc pytać o tanie bilety dzwoniąc na infolinię, bo bilet kupimy za 5 zł, a 15 zł zapłacimy za telefon.

Sprawdź lokalne busy

W Polsce działa kilkudziesięciu niewielkich przewoźników, oferujących przejazdy tzw. busami na kilkanaście do dwudziestu kilku osób. Zazwyczaj łączą niewielkie miasta (np. dawne powiatowe) z dużymi aglomeracjami (w Polsce i za granicą).

Lokalni mieszkańcy dobrze je znają, ale jeśli chcemy pojechać „w odwrotną stronę”, czyli np. z Warszawy do mniejszego miasta, będzie nam trudno je znaleźć. Najprościej zadzwonić na numer informacji turystycznej w danej miejscowości lub na dworzec PKS.

Rozkłady jazdy busów (z cenami) w całej Polsce znajdziemy także na stronach www.busy.info.pl, www.rozklad.com.pl, www.e-podroznik.pl. Nazwy konkretnych przewoźników znajdziemy też, wpisując w wyszukiwarkę nazwę miejscowości i słowo bus.

Żeby sprawdzić, ile kosztuje bilet, wypełniamy formularz na stronie internetowej, podając datę i godzinę wyjazdu, jakbyśmy chcieli kupić bilet. Najtańsze są w środku tygodnia.

Samolotem nie znaczy drogo



Bilety na samolot okazyjnie da się kupić wyłącznie przez internet. Pierwsza zasada jest oczywista – im wcześniej, tym taniej. Druga to elastyczność – choćby pozorna. Nawet jeśli musisz lecieć w konkretnym dniu, w wyszukiwarkę wpisz inną datę i zaznacz opcję +/- 3 dni. A potem wybieraj zaproponowane połączenia tak, by „dotrzeć” do dnia, w którym chcesz lecieć.

Warto także szukać połączeń łączonych – może się okazać, że np. za bilety z Poznania do Oslo i z Oslo do Gdańska zapłacimy taniej niż za krajowy lot bezpośredni. Kupując tani bilet pamiętaj, że bezpłatnie zabierzesz jedynie bagaż podręczny, a cena zwykle nie zawiera opłaty transakcyjnej (od 30 do 100 zł). Opłaty tej można uniknąć, np. kupując bilety na stronie linii lotniczej.

Ofertami steruje komputerowy algorytm. Oznacza to, że najlepsze pojawiają się wtedy, gdy mało osób szuka. Na bilety najlepiej więc polować w dni powszednie, przed południem lub w nocy. W weekendy i wieczorami szanse są o wiele mniejsze.

Legitymacje i karty się przydadzą

W ferworze poszukiwań tanich biletów, nie zapomnijmy o ustawowych zniżkach w pociągach. Prawo do nich potwierdza odpowiednia legitymacja lub dokument stwierdzający wiek. Mogą z nich korzystać dzieci do lat do lat 6 (37%; dzieci do lat 4 jadą bezpłatnie), uczniowie (do 24 lat – 37%), studenci (do 26 lat – 51%), nauczyciele (także przedszkolni – 33%), Zniżki obowiązują w klasie 2. Jeżeli chcemy jechać w pierwszej, musimy dopłacić różnicę między pełnopłatnym biletem w klasie 2. i w klasie 1.

Kupując bilet lotniczy, sprawdźmy na czym możemy zaoszczędzić. Np. będąc członkiem Wizz Air Discount Club bilety na tę linię kupimy taniej. Karta kosztuje 150 zł w pierwszym roku (potem jest tańsza), ale można też poszukać np. wśród znajomych kogoś kto ją ma i poprosić o kupno biletu.

Z kolei LOT przyznaje rabaty jeżeli za bilet zapłacimy jedną z kart Citibank–LOT (trzeba wpisać kod rabatowy – znajdziemy go na stronie), a w Ryanair opłaca się korzystać z karty debetowej (takiej jak do bankomatu) – jeśli zapłacimy kredytową, będzie o 2% drożej.

Karta Seniora – kosztuje 150 zł, mogą ją kupić osoby powyżej 60. roku życia. Uprawnia do całorocznych przejazdów pociągami ze zniżką 50%. Wszystkie linie lotnicze mają też programy lojalnościowe – zbieramy punkty i płacimy nimi np. za bilety.

Dowiedz się więcej na temat: bilet | bilety | Wizz Air | PLL LOT | Oslo | autobusy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje