Jak sprawić, by mieszkanie samo się odkurzyło?

Leżenie na kanapie i czytanie książki, gdy w tym czasie odkurzacz sam wykonuje swoją pracę? Electrolux PUREi9 udowodnił, że jest to możliwe.

Chyba każda kobieta marzyła kiedyś o tym, by mieszkanie samo się odkurzyło. Choćbyśmy nie wiadomo jak się starały, brud, który przynosimy do domu na butach, okruchy jedzenia, rozsypane przyprawy, czy sierść zwierzaków sprawiają, że mieszkanie szybko się kurzy i wymaga częstego odkurzania.

Sama mając trzy długowłose koty wiem, jak męczące potrafi być codzienne utrzymanie porządku, dlatego rozpakowując automatyczny odkurzacz Electrolux PUREi9 byłam nastawiona sceptycznie. Miałam wątpliwości, czy poradzi sobie ze wszystkim jak należy. Okazało się, że zupełnie niesłusznie.

Dokładność

To jest coś, czego obawiałam się najbardziej. Sądziłam, że robot nie dojedzie we wszystkie pożądane miejsca i będę musiała po nim poprawiać.

Na szczęście jednak trójkątny kształt PUREi9 doskonale sprawdza się przy wszystkich krawędziach i kątach. Robot idealnie wpasowuje się w najmniejsze kąty w mieszkaniu, wymiata z nich brud i pożera na śniadanie.

Kolejną zaletą, dzięki której odkurzacz dokładnie wie, w którym miejscu posprzątać, jest system 3D Vision. Robot skanuje całą przestrzeń przed sobą, nad sobą i za sobą, dzięki czemu widzi wszystkie przeszkody, nawet te ruchome. Bardzo dobrze radził sobie z wymijaniem leżących na podłodze zabawek, a nawet ciekawskich kotów. Przy okazji nie obija się o meble, więc nie trzeba się obawiać o uszkodzenia i bez problemu radzi sobie z niewielkimi przeszkodami, jak progi czy kable.

Wygoda

Oszczędność czasu to chyba największa zaleta tego odkurzacza. Przyznaję, pierwszego dnia łaziłam za nim krok w krok i pilnowałam, czy na pewno dotrze do wszystkich zakamarków, nie spadnie ze schodów i nie poobija mi mebli. Później, gdy nauczyłam się, że mogę zostawić robota samego, zrozumiałam jak bardzo wygodne jest korzystanie z PUREi9 na co dzień.

Dopóki nie przetestowałam tego robota, codziennie po powrocie z pracy odkurzałam całe mieszkanie. Niejednokrotnie zmęczona i wściekła, że w domu pełno sierści i resztek żwirku. Mając możliwość ustawienia stałych godzin odkurzania przez aplikację mogłam cieszyć się powrotem do czystego mieszkania.

Dodatkową zaletą jest możliwość włączenia odkurzacza w każdej chwili przy pomocy aplikacji w telefonie, nawet gdy jesteś poza domem. Dostajesz telefon, że odwiedzą cię niespodziewani goście? Biegniesz zrobić potrzebne zakupy, korzystając z aplikacji uruchamiasz robota, on tym czasie  sam zajmuje się ogarnięciem mieszkania. Czy mogłoby być lepiej?

To nie wszystko...

Konstrukcja Electrolux PUREi9  i wygoda użytkowania to nie jedyne jego zalety. Samodzielnie odkurzający pod naszą nieobecność robot powinien być odpowiednio przystosowany, by gromadzić duże ilości brudu. Pojemnik na kurz w PUREi9 ma pojemność 0,7l, dlatego nie wymaga zbyt częstego opróżniania.

Robot sam wie, kiedy bateria jest na wyczerpaniu i sam dojeżdża do stacji ładowania. Gdy naładuje akumulator powraca do miejsca, w którym przerwał pracę i kontynuuje odkurzanie.

Doskonale sprawdza się także w przypadku zbyt ciekawskich dzieci. Gdy maluch podniesie odkurzacz w trakcie sprzątania, robot natychmiast przerywa pracę. Dzięki temu rodzice nie muszą obawiać się, że ich pociecha zrobi sobie krzywdę.

Electrolux PUREi9 idealnie sprawdza się w roli domowego pomocnika. Czas zaoszczędzony na odkurzaniu można poświęcić na inne obowiązki domowe, albo zwyczajnie położyć się na kanapie i obejrzeć film. Robot pracuje w trybie Eco na tyle cicho, że na pewno nie przeszkodzi ci w tej chwili relaksu.

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje