Nie próbuj uwieść szefa!

Brak umiejętności dodawania odpowiednich zdjęć do CV to jeden z grzechów głównych osób poszukujących pracy.

Młody kucharz - jeden z użytkowników Portalu Praca.pl - umieścił w bazie portalu swoje CV ze zdjęciem, na którym, ubrany w fartuszek, podrzuca naleśniki. Umiejętność ta nie była jedynie wygenerowana na potrzeby rekrutacyjne, a przede wszystkich oddawała charakter pracy, o jaką aplikował. Szkoda tylko, że tak pozytywnych przykładów jest jak na lekarstwo. Kandydat, ubiegający się o stanowisko menedżerskie, umieścił w CV zdjęcie, na którym siedzi wygodnie i pewnie w dużym fotelu przy swoim biurku, z lekceważącym wzrokiem. Pracodawca mógłby być lekko zdumiony i mieć wrażenie, że osoba ta czyha na przejęcie jego obowiązków.

Reklama

Dekolt w kadrze
65 proc. CV w bazie to aplikacje ze zdjęciami, jednak 50 proc. ludzi rozpoczynających poszukiwanie pracy, dołącza zdjęcie, które zamiast zachęcać do kontaktu z pracodawcą po prostu go rozbawia, w skrajnych przypadkach wzbudza nawet złość i poczucie kpiny.
Pomijając oryginalność, tego typu zdjęcia w CV nie są odpowiednim miejscem na pokazywanie wątpliwej kreatywności, zdecydowanie lepiej skoncentrować się więc na wartości merytorycznej i przekazaniu tego, co naprawdę potrafimy.

Joanna Piec-Gajewska, ekspert rynku pracy obserwuje od dwóch lat trend wśród młodych kobiet, których celem jest uwodzenie i prowokowanie pracodawcy poprzez zdjęcie zamieszczane w CV. - Młoda dziewczyna, mocno zalotnie spogląda ze zdjęcia, jej dekolt zajmuje większość kadru, a oglądający może nawet odnieść wrażenie, że sfotografowała się nago - mówi Piec-Gajewska.

Z kolei młodzi mężczyźni kreują się na tzw. macho. - Pracodawca ogląda potencjalnego pracownika w swobodnej pozie, w kurtce przerzuconej przez ramię, następnie w oczy rzuca się swobodny, wyluzowany wzrok - opowiada ekspertka.Jednak zdarzają się pomysły wprost przeciwne np. 40-latek sfotografowany z rocznym dzieckiem na ręku, bynajmniej nie aplikujący o posadę niani.

Duża firma ze Śląska, zajmująca się doradztwem finansowym, odebrała nawet CV młodej kobiety, która ubiegając się o posadę asystentki zarządu, dołączyła do dokumentów zdjęcie, na którym leży naga, przykryta jedynie płatkami róż.

- Róże to typowy dla kandydatek rekwizyt zdjęciowy, zdarzają się nawet zdjęcia z profilu, gdzie na głównym planie kandydatka wącha kwiaty - uśmiecha się Marek Karczewski, ekspert Praca.pl.

I może wydawałoby się, że romantyzm Polek nie jest decydujący podczas rekrutacji, to bywa i tak, że nawet róża towarzysząca kandydatce, może roztoczyć piękną woń wokół nowej posady.

- Pamiętam zdjęcie specjalistki reklamy, zainteresowanej modą, na której prezentowała się z różą właśnie, ale w dość ciekawym i smacznym ujęciu, ale pamiętajmy, że charakter jej pracy, uzasadniał taki wybór, dziewczyna pokazała tym samym zarówno swój zmysł estetyczny, jak i umiejętności, jakie przedstawiało CV w warstwie merytorycznej. Takie zdjęcie osoby, która ubiega się o posadę np. handlowca może budzić różne emocje - mówi Karczewski, wyliczając inne pomysły kobiet, chociażby sesje w sukniach wieczorowych.

Mało tego, wyrazisty jest także trend umieszczania w CV zdjęć, na których kandydaci otoczeni są wianuszkiem znajomych. Pytanie czy dzielenie się wrażeniami z wakacji czy studniówki to dobry kierunek do nawiązania dobrych relacji z przyszłym pracodawcą.

Fotograficzne wpadki

Zdaniem Joanny Piec-Gajewskiej zdjęcie jest bardzo ważne, dlatego istotne jest, by nauczyć się wykorzystywać możliwość jego umieszczania w CV, czego Polacy jeszcze zdecydowanie nie potrafią. Pozwala to bowiem nawiązać pierwszy kontakt wzrokowy z pracodawcą.

Marek Karczewski podkreśla, że problemy te dotyczą głównie młodych ludzi, często szukających pierwszej pracy, mieszczą się oni zazwyczaj w przedziale wiekowym między 19 a 25 rokiem życia, choć i 30-latkom zdarza się wpadka.

Dane portalu wskazują także, że 10 proc. stanowią zdjęcia bardzo słabej jakości, nieostre, przyciemnione, ale i takie, na których widoczna jest zeskanowana pieczęć szkoły, której mury niegdyś opuszczali pracownicy, a zatem zdjęcia są także nieaktualne!

Niezależnie od rodzaju stanowiska, zdjęcie w CV powinno być aktualnym zdjęciem legitymacyjnym. Z pewnością kandydat, który będzie miał w swojej pracy do czynienia z bezpośrednim kontaktem z klientami, mowa tu o takich profesjach jak: doradcy klienta czy recepcjoniści, może zostać poproszony o zdjęcie, bo oczywiste jest, że prezencja kandydata jest tu bardzo ważna.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: umiejętności

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje