Opłaty bankowe: O tym możesz nie wiedzieć!

Darmowe konto? Tani kredyt? Czasem to teoria! Usługi bez opłat banki oferują tylko pod pewnymi warunkami. Warto to sprawdzić.

Zacznijmy od konta, bo prawie każdy ma je już w banku. Jeśli konto ma być darmowe, musi to oznaczać brak opłat za:

Reklama

- prowadzenie rachunku

- obsługę karty debetowej

- krajowe przelewy internetowe

- wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce

Jednak w praktyce banki pobierają różne opłaty (przykłady w tabelce) i oferują darmowe konta pod różnymi warunkami, wymagają np.:

1. miesięcznych wpływów w określonej wysokości, np. 2000 zł;

2. realizowania określonej liczby transakcji kartą lub zakupów na jakąś minimalną kwotę, np. 400 zł;

3. wykonania pewnej liczby przelewów miesięcznie.

Ale uwaga! Bywa też i tak, że bank gwarantuje darmowe konto tylko przez jakiś czas, np. pół roku. Warto to sprawdzić, gdy zakładamy konto lub przenosimy je do nowego banku.

A co z kosztami kredytu? To nie tylko odsetki! Musimy płacić prowizje i inne opłaty bankowe. Największym obciążeniem jest prowizja od udzielenia kredytu. Poza tym przy kredytach walutowych, np. hipotecznych we frankach szwajcarskich - kosztem jest też tzw. spread walutowy. To różnica między kursem kupna, a kursem sprzedaży waluty. Inne opłaty to np.:

1. wszelkie ubezpieczenia kredytu, np. na życie, od utraty pracy itp.;

2. obowiązkowa polisa dla mieszkania (przy kredycie hipotecznym).

Ale uwaga! Wiele banków pobiera też opłatę za wydłużenie okresu spłaty czy wcześniejszą spłatę. Koniecznie więc trzeba sprawdzać wszystkie koszty w tabeli opłat i prowizji, która musi być dołączona do umowy.

Założenie lokaty też może kosztować! Niektóre banki proponują lokaty z dobrym oprocentowaniem pod pewnymi warunkami, np.:

1. wymagają, by klient założył też konto w ich banku;

2. naliczają odsetki pod koniec okresu oszczędzania (a nie miesięcznie lub kwartalnie, co jest korzystniejsze).

Ale uwaga! Gdy termin lokaty zmierza ku końcowi, warto pilnować, czy automatycznie się ona odnowi i na jakich warunkach. Często bowiem po okresie promocji odnowienie jest dużo mniej korzystne.

Marta Jaworska

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje