Test odkurzacza Philips PowerPro Aqua 3w1

Chyba każdy z nas chciałby cieszyć się idealnie czystymi wnętrzami, bez konieczności nieustannego zmywania podłogi mopem lub odkurzania kilka razy w ciągu tygodnia każdego zakamarka w domu. Dla wszystkich leniuchów i pedantów jednocześnie mamy doskonałą wiadomość - nowy, bezprzewodowy odkurzacz Philips PowerPro Aqua 3w1 szybko i skutecznie pomoże uporać się nawet z dużymi zabrudzeniami, bez konieczności wywracania domu do góry nogami.

Trudno o bardziej poręczny sposób na utrzymanie ładu nawet wtedy, gdy niesforna grupka dzieci czy zwierzaków domowych urządzi sobie w domu mały plac zabaw.

Na pierwszy rzut oka - zwłaszcza dla osób, które do tej pory miały do czynienia wyłącznie z tradycyjnymi odkurzaczami z kablem - pomysł połączenia trzech funkcji może wydawać się nieco... przekombinowany. W końcu - w pierwszej kolejności - należy odkurzacz zmontować. Tymczasem instrukcja obsługi okazuje się zbędna, ponieważ wszystkie elementy, łączenia, pojemniki i technologia mocowań jest tak intuicyjna, że cały sprzęt "stawiamy do pionu" w zaledwie kilka minut!

Proste śrubowanie, przyłączenie elementu z włącznikiem i rączką do zasadniczej części odkurzacza jest tak samo proste, jak i przyjemne. W wyniku kilku sprawnych ruchów otrzymujemy bardzo zgrabny (i stylowy!), bezprzewodowy odkurzacz, który łączy w sobie trzy genialne funkcje: odkurzacza dywanów, mopa (do zmywania twardych powierzchni na mokro) oraz ręcznego odkurzacza (świetnie rozwiązanie dla walczących z sierścią właścicieli psów i kotów czy posiadaczy samochodów). Ale po kolei.

O prostocie uruchamiania, zgrabnej sylwetce, lekkości i bardzo designerskim wyglądzie Philips’a PowerPro Aqua można byłoby pisać w nieskończoność. Gabaryty i łatwość obsługi przypadną do gustu zwłaszcza tym osobom, które często muszą sięgać po różne sposoby walki z kurzem i brudem.

Ponadto, sprzęt sprawdzi się zarówno w dużych pomieszczeniach, jak również  w małych mieszkaniach - bez trudu dotrzesz do najbardziej odległych zakamarków pokoi, np. dywanu pod łóżkiem, regałem, a w przypadku skończonej pracy nie trzeba długo zastanawiać się nad miejscem jego przechowania (wystarczy znaleźć małą przestrzeń dla odkurzacza najlepiej w pobliżu kontaktu, by ułatwić sobie ładowanie). Oczywiście nie musisz już martwić się  o metry kabla plączącego się pod nogami - teraz w praktyczny sposób możesz przenosić odkurzacz tam, gdzie najbardziej tego potrzebujesz.

Philips PowerPro Aqua ma zaskakującą moc czyszczenia dywanów z najdrobniejszych meszków i paprochów. Efekty pracy szczotki po kilku sekundach można zaobserwować w plastikowym pojemniku, w którym gromadzą się zanieczyszczenia. Po skończonej pracy, jednym ruchem wystarczy odmontować pojemnik i opróżnić zawartość (warto również przepłukać zbiornik pod bieżącą wodą). Dużym plusem jest również cicha, miarowa praca odkurzacza.

Najwyższy czas pożegnać się z metrami wilgotnych ścierek i niepraktycznymi mopami, które z reguły robią więcej szkód niż pożytku. Wszystko, czego potrzebujesz do zmywania uporczywych plam z błota lub pożywienia z płytek, kamienia czy parkietu znajdziesz w zestawie z odkurzaczem Philips PowerPro Aqua. Wystarczy, że do szczotki przymocujesz plastikowy pojemnik napełniony wodą, na spodzie przymocujesz miękką, dopasowaną mikrofibrę i możesz działać!

Wyjątkowy system uwalniania wody pozwoli dokładnie wyczyścić nawet mocno pobrudzoną powierzchnię. Równocześnie w plastikowym pojemniku odkurzacz zacznie "gromadzić" większe części stałe bałaganu - drobne kamyczki, niteczki, kłęby sierści, piasek. Po skończonej pracy wystarczy - standardowo - oczyścić zbiornik z brudu, wylać resztki wody z plastikowej nakładki oraz przepłukać mikrofibrę pod bieżącą wodą.

Ręczny odkurzacz jest integralną częścią całego sprzętu, ale świetnie sprawdzi się również jako poręczny gadżet do oczyszczania zakamarków mebli, trudno dostępnych miejsc czy tapicerki samochodów.

Dla właścicieli czworonogów to prawdziwe wybawienie. W sytuacjach awaryjnych, gdy goście stoją w drzwiach, a twój pupil urządził sobie smaczną drzemkę na narożniku, wystarczy odłączyć mały odkurzacz od szczotki i dosłownie jednym pociągnięciem posprzątać sierść z mebla. Czasem - głównie po podróżach z dziećmi - twoje auto wygląda jak pobojowisko. Zgrabny sprzęt umożliwi ci w praktyczny sposób ekspresowo odświeżyć jego wnętrze.

Warto dodać, że odkurzacz jest wyposażony w litową baterię 18 V, która wystarcza na 40 minut sprzątania. Orientacyjny czas ładowania baterii to około 5 godzin, dlatego warto - przykładowo pod koniec dnia - podłączyć ładowarkę, by od samego rana był w pobliżu, gotowy do pracy. Z pełnym przekonaniem, po kilku dniach testowania odkurzacza nawet na bardziej wymagającej powierzchni, można stwierdzić, że to niezbędne urządzenie, które znacznie usprawni i skróci czas utrzymania porządku w całym domu.

Sprawdź, jak to działa!



Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje