Utrata pracy. Co dalej?

Utrata zatrudnienia, to jedno z bardziej stresujących wydarzeń w życiu. Radzimy, jak je przetrwać i znaleźć siły na nowe wyzwania.

Szok, niedowierzanie, przygnębienie, złość... To zwykle czuje osoba, która musi pożegnać się z pracą. Ta huśtawka emocji może potrwać długie miesiące. Zazwyczaj towarzyszy temu poczucie obniżonej wartości, dokuczliwa myśl, że nic nie potrafię... A to przecież nieprawda! Psycholog podpowiada, jak opędzić się od takich myśli i zebrać siły, by odważnie zacząć kroczyć nową drogą, którą wyznaczył nam los. Kto wie, czy nie ciekawszą?

Radość z drobnych przyjemności

Reklama

Pierwszą, najczęściej spotykaną reakcją w nowej sytuacji jest natychmiastowe rozpoczęcie poszukiwań nowego zarudnienia. Przeglądanie ofert, rozsyłanie CV, telefony z prośbą o spotkanie. To zrozumiałe. Ale nie zawsze propozycja pracy nadchodzi tak szybko, jakbyśmy chciały. Telefon milczy, a napięcie z każdym dniem rośnie. Dlatego tak ważne jest, abyśmy w tym czasie zadbały o siebie, i to bardziej niż zwykle.

Wykorzystaj czas na odpoczynek. Choć nie planowałaś przerwy w pracy, faktem jest, że masz więcej wolnych chwil. Zajmij się tym, co lubisz, na co wcześniej nie miałaś czasu. Przeczytanie zaległych lektur, dokończenie wyszywania obrusu na święta pozwolą nieco ukoić nerwy, uspokoić myśli - po prostu poczuć się lepiej.

Mów, że szukasz pracy

Spotykaj się z ludźmi. Nie zamykaj się w czterech ścianach. Samotność nie pomoże ci stanąć na nogi. Odśwież dawne znajomości, spotkaj się z koleżanką. Zapewnisz sobie nie tylko wsparcie i towarzystwo, ale dasz bliskim sygnał, że szukasz pracy. Takie nieformalne kontakty mają znaczenie! Uwaga! Unikaj ludzi wiecznie narzekających na los. Rozmowy z nimi nie dodadzą ci skrzydeł, których teraz potrzebujesz.

Stawiaj sobie drobne cele. Do tej pory zawodowe obowiązki nadawały rytm twoim dniom, porządkowały czas. Bez nich możesz czuć pustkę, zagubienie. Aby złagodzić to poczucie, postaraj się wyznaczać sobie jakieś zadania, choćby drobne: wybór koloru farby do łazienki przed planowanym remontem, przesadzenie roślin, przygotowanie świątecznych potraw.

Mnóstwo mocnych stron

Zrób listę osiągnięć. Spisz na kartce swoje zawodowe sukcesy. Jeśli np. jesteś nauczycielką, zastanów się ilu twoich uczniów startowało w olimpiadach, dostało się na studia, przychodziło do ciebie po radę. Zwolnienie cię z pracy nie oznacza, że jesteś złym pedagogiem! Każda z nas z pewnością odnajdzie w pamięci przykłady zawodowej satysfakcji.

Doceń nie tylko zawodowe umiejętności. Nie nastawiaj się wyłącznie na tzw. poważne oferty. Szukając ich, zdecyduj się na dorywcze zajęcia. Załóżmy, że świetnie potrafisz dogadać się z dziećmi. Może zaoferujesz swoją pomoc w opiece nad synkiem koleżanki? Troska o innych i cierpliwość jest twoją mocną stroną? Czy jakaś starsza osoba ni poszukuje kogoś do pomocy przy codziennych zajęciach? Oprócz drobnej zapłaty masz szansę otrzymać coś, czego teraz potrzebujesz - poczucie, że na wiele cię stać i jesteś potrzebna!

W marzeniach rodzą się pomysły

Odważ się na śmiałe zawodowe wizje. Może spotkasz się z przyjaciółką, która również jest na zawodowym zakręcie? Przy filiżance kawy wymienicie się swoimi pomysłami. Choć teraz mogą wydawać się naiwne i niemożliwe do realizacji, to warto je w sobie pielęgnować. Często właśnie marzenia dają impuls do zmiany życia na lepsze.

Konsultacja merytoryczna: Sylwia Kociszewska

 

Tekst pochodzi z magazynu

Tina
Dowiedz się więcej na temat: praca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje