Wakacje w cieniu designu

Lato to czas podróży, odkrywania ciekawych zakątków, zawierania nowych znajomości, a przede wszystkim wypoczynku, również i tego, po trudach całodziennego zwiedzania czy wylegiwania się na słońcu.

Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniego miejsca na wakacyjny pobyt. Być może będzie to miły pensjonat, prywatna kwatera lub hotel, który nie jest nudnym i bezdusznym budynkiem, ale miejscem, które na długo pozostanie w pamięci. Takie są właśnie obiekty należące do grupy Design Hotels, wokół której skupionych jest 170 hoteli rozsianych w 41 krajach.

Reklama

Każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju i posiada to "coś". Czasem jest to bardzo atrakcyjna lokalizacja, ciekawa architektura czy interesujące wnętrza stworzone przez znane firmy projektowe, wyposażone w ikony światowego designu, które zachwycą nawet tych, którzy na co dzień niewiele mają do czynienia ze wzornictwem. Inicjatorem powstania Design Hotels był Claus Sendlinger, który w 1993 r. powołał tę grupę. Ceny w tych hotelach zaczynają się od kilkudziesięciu euro i uzależnione są m.in. od standardu pokoju czy okresu, w którym dokonuje się rezerwacji.

Jednym z najciekawszych miejsc należących do grupy jest hotel Puerta America w Madrycie. W realizacji obiektu wzięło udział 19 designerskich i architektonicznych firm z trzynastu krajów. Są to m.in. Norman Foster, Ron Arad, Zaha Hadid, Plasma Studio, Arata Jsozaki czy Marc Newson. Każde z pięter jest inne i niepowtarzalne, kształtowane za pomocą różnorodnych materiałów, kolorystyki i form. Ciekawą koncepcję pokoju hotelowego prezentuje znana już czytelnikom Zaha Hadid, która zaprojektowała pomieszczenia i korytarze oraz lobby pierwszego piętra. Jej płynne, czyste i jasne przestrzenie, gdzie całość wyposażenia pozostaje w bieli, przywodzą na myśl filmy science fiction. Z kolei Victorio & Lucchino - designerski zespół z Sewilli - realizując piąte piętro hotelu zastosował szereg tkanin, jak len, bawełnę czy aksamit, których użył również do dekoracji ścian, dzięki czemu budowana przestrzeń stała się przytulniejsza i bliższa odbiorcy. Inną równie ciekawą koncepcję połączenia technologii i architektury prezentuje Kathryn Findlay ze Szkocji, autorka odpowiedzialna za wygląd ósmego piętra, na którego korytarzach wraz z Jasonem Brugesem zaprojektowała instalację oświetleniową reagującą na ruch.

Projektanci we włoskim bucie

Wybierającym się do Włoch warto polecić hotel duoMo w Rimini. Otwarty w 2006 r., zaprojektowany został przez architekta i designera Rona Arada, który znany jest z sięgania po alternatywne materiały, jasną kolorystykę oraz stosowania w swoich projektach nietypowych kształtów. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów hotelu duoMo jest wykonana ze stali nierdzewnej recepcja w kształcie masywnego, srebrnego pierścienia. Ciekawie prezentują się oryginalne i zaskakujące w swych miękkich i okrągłych formach pokoje hotelowe zaopatrzone w ekrany LCD, najnowsze systemy oświetleniowe, jak i łazienki z charakterystycznymi dużymi, okrągłymi oknami oraz ceramiką sanitarną firmy Alessi.

Z kolei Simon Woodroffe to pomysłodawca hoteli Yotel, dla których inspiracją były samolotowe kabiny pierwszej klasy oraz japońskie hotele na godziny z niewielkimi pokojami przypominającymi kształtem kapsuły. Jeden z takich hoteli znajduje się w południowym terminalu londyńskiego lotniska Gatwick. Jest to idealne miejsce dla pasażerów podróżujących bardzo wcześnie rano lub zmuszonych do długiego oczekiwania na następne połączenie. Jedną z dostępnych 46 kabin można wynająć na godziny. Mimo niewielkich rozmiarów kabiny zaopatrzone są w sypialnię, łazienkę, stały dostęp do Internetu, TV i radia oraz w specjalny rodzaj oświetlenia, które ma sprzyjać odpoczynkowi.Więcej czytaj na str. 2

Dowiedz się więcej na temat: drewno | design | wakacje | hotel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje