Zwolnienie z pracy: Jakie prawa ci przysługują

Każda z nas może kiedyś dostać wypowiedzenie. Dlatego warto wiedzieć, na co trzeba zwrócić uwagę, gdy musisz pożegnać się z firmą.



Wypowiedzenie czy porozumienie stron: Co lepsze?

Reklama

Zostałaś wezwana do kadr, a tam okazuje się, że właśnie straciłaś pracę.  Na zakończenie współpracy przygotowano ci dwa dokumenty do wyboru - wypowiedzenie (w którym pracodawca uzasadnia zwolnienie np. tym, że nie sprawdziłaś się na swoim stanowisku) oraz rozwiązanie umowy na mocy porozumienia stron. Ale ty nie wiesz, co wybrać. Wszystko zależy od tego, jakie warunki rozstania proponuje twoja firma. Jeśli nie zgadzasz się z zarzutami szefa albo zależy ci, żeby od razu mieć prawo do zasiłku dla bezrobotnych, wybierz wypowiedzenie. Również, gdy chcesz dochodzić swoich praw przed sądem pracy, to jedyna droga. Firma zapłaci ci wtedy ekwiwalent urlopowy i okres wypowiedzenia (zależny od stażu pracy). Szef może także zwolnić cię z obowiązku świadczenia pracy (wtedy możesz już zacząć nową pracę). Jeżeli uważasz, że zarzuty szefa są zasadne, możesz wybrać porozumienie stron.

Ale pamiętaj, że po podpisaniu wspólnych ustaleń trudniej ci będzie dochodzić swoich praw przed sądem pracy. Nie będziesz także miała dni wolnych na szukanie nowego zajęcia, a zasiłek otrzymasz dopiero po 90 dniach od zarejestrowania się (po 7 dniach, gdy przyjmiesz wypowiedzenie). Przy tej formie rozwiązania umowy o pracę również należy ci się ekwiwalent za urlop. To, kiedy pożegnasz się z firmą, zależy głównie od tego, na co umówisz się z pracodawcą. Czasem proponują oni zwalnianym pracownikom rozstanie za jakiś czas, np. 2 miesiące, i zwolnienie z obowiązku pracy w tym terminie. Jeśli jest inaczej, możesz negocjować warunki odejścia. Gdy uważasz, że dokument jest dla ciebie niekorzystny, nie podpisuj go, nawet jeśli szef straszy cię sądem pracy. Nie masz przecież już nic do stracenia. Porozumienie stron może być dobre w innym wypadku - gdy chcesz szybko odejść z firmy, bo np. masz nową pracę.

Jestem w ciąży, ale dostałam wypowiedzenie

Przyszłe mamy są pod szczególną ochroną. Jeśli zawiadomiłaś firmę o tym, że jesteś w ciąży i mimo to dostałaś wypowiedzenie, nie pozostaje ci nic innego jak skierować firmę do sądu pracy. Kodeks pracy surowo karze przedsiębiorców łamiących prawa kobiet w ciąży. Jeśli sąd uzna, że zostałaś zwolniona niesłusznie, nakaże szefowi ponowne zatrudnienie. Dodatkowo za każdy miesiąc pozostawania bez pracy dostaniesz zaległą pensję. Jeżeli z jakiegoś powodu nie chcesz wracać do tej firmy, możesz wystąpić także o odszkodowanie. Prawo jest po twojej stronie, nawet wtedy, gdy zostałaś zwolniona, ale nie zdążyłaś przynieść zaświadczenia od lekarza. Wystarczy, że je dostarczysz do kadr i firma będzie musiała wycofać wypowiedzenie. Szef może cię zwolnić tylko w razie upadłości lub likwidacji firmy oraz dyscyplinarnie. Uwaga na porozumienie stron - tego dokumentu nie podpisuj, bo trudno ci będzie wycofać się z jego skutków.

Wychowawczy ochroni przed wypowiedzeniem?

Urlop wychowawczy zawsze chroni cię przed zwolnieniem. Ta szczególna opieka obejmuje także mamy, które zamiast wychowawczego wybiorą powrót do pracy w zmniejszonym wymiarze czasu (na co najmniej 1/2 etatu). Pracodawca nie może, przez 12 miesięcy od dnia złożenia wniosku o obniżenie wymiaru etatu, wypowiedzieć ci umowy. Wyjątkiem od tej reguły jest ogłoszenie likwidacji lub upadłości zakładu. Ochrona nie przysługuje ci także w razie zwolnień grupowych czy zwolnienia dyscyplinarnego. 

Jestem chora. Czy szef może rozwiązać umowę?

Na zwolnieniu lekarskim jesteś chroniona już od pierwszego dnia nieobecności. Są jednak wyjątki od tej reguły. Przepisy te nie mają zastosowania, gdy firma jest postawiona w stan upadłości lub likwidacji. Zakład pracy może także rozwiązać umowę w razie twej długotrwałej choroby. Np. jeśli pracujesz krócej niż 6 miesięcy, możesz zostać zwolniona po nieobecności dłuższej niż 3 miesiące. Gdy pracowałaś ponad pół roku, zwolnienie z pracy grozi ci dopiero, gdy łączny okres twej nieobecności wynosił 182 dni plus 90 dni zasiłku rehabilitacyjnego. Ochrona nie działa także, gdy najpierw dostałaś wypowiedzenie, a potem poszłaś na zwolnienie. Tego dnia byłaś w pracy i wykonywałaś swoje obowiązki. Uwaga! Szef nie może dać ci wypowiedzenia, jeśli przyjdziesz do pracy tylko po to, aby przynieść zwolnienie lekarskie.

Czy na urlopie mogę stracić pracę?

W czasie urlopu wypoczynkowego lub bezpłatnego szef nie może cię zwolnić. Firma może za to zwolnić cię dyscyplinarnie, jeśli o ewentualnym powodzie zwolnienia pracodawca dowiedział się dopiero podczas twojego urlopu. Wtedy rozwiązanie umowy dostaniesz po powrocie do pracy lub zostanie wysłane ci pocztą. W przypadku zwolnień grupowych, możesz dostać wypowiedzenie dopiero wtedy, gdy twój urlop trwa co najmniej łącznie 3 miesiące.

Czym jest wypowiedzenie zmieniające

W kadrach wręczono ci wypowiedzenie zmieniające. Co to oznacza? Pracodawca nie chce się z tobą pożegnać, jednak z jakieś przyczyny (np. trudności finansowych firmy) musi zmienić warunki waszej umowy (najczęściej pensję). Jeśli je przyjmiesz, zaczniesz pracę na nowych zasadach. Będą jednak one obowiązywać po upływie okresu wypowiedzenia. Jeśli nie jesteś zainteresowana taką propozycją, musisz złożyć oświadczenie o nieprzyjęciu proponowanych ci innych warunków pracy. Szef w wypowiedzeniu zmieniającym powinien cię pouczyć o konieczności złożenia takiego dokumentu. Jeśli tego nie zrobi, zyskasz więcej czasu na podjęcie decyzji - do końca okresu wypowiedzenia.

Kiedy firma zwalnia grupowo

Firmy, które zatrudniają ponad 20 osób, podlegają przepisom ustawy o tzw. "zwolnieniach grupowych". Oznacza to, że jeśli twój etat (lub twoich współpracowników) został zredukowany, możesz liczyć na wypowiedzenie zależne od stażu pracy, ekwiwalent za urlop (jeśli go nie wykorzystałaś) oraz odprawę. Warunek - zwolnienia muszą się odbyć w ciągu 30 dni. Jeśli firma rozwleka je w czasie po to, by np. nie wypłacać odpraw za utratę pracy, możesz złożyć pozew do sądu pracy o uznanie twojego zwolnienia jako dokonanego w ramach zwolnień grupowych.

Izabela Rogowska

Firma musi przestrzegać przepisów

P: Czy można wypowiedzieć umowę zawartą na czas określony?

O: Oczywiście tak. Jeśli została zawarta na dłużej niż pół roku i strony przewidziały w umowie o pracę taką możliwość, okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie. Nie wolno natomiast wypowiadać umów, które są zawarte do 6 miesięcy, można je tylko rozwiązać za porozumieniem stron lub bez wypowiedzenia.

P: Czy można skrócić okres wypowiedzenia?

O:  Jest to możliwe tylko wtedy, gdy zakład pracy ogłosił upadłość bądź się likwiduje. Wtedy np. wypowiedzenie z trzech miesięcy pracodawca może skrócić jednostronnie do maksymalnie jednego. Jeśli zaś chodzi o pracownika, to sam nie może on skrócić sobie wypowiedzenia, może jedynie zawrzeć porozumienie z pracodawcą, i za jego zgodą, o skróceniu okresu wypowiedzenia. P. Czy można zwolnić osobę będącą np. rok przed emeryturą? O. Jest to możliwe wtedy, gdy zakład pracy (z przyczyn ekonomicznych) ogłosił upadłość bądź zredukował zatrudnienie.

Aleksandra Zagajewska, Rzecznik prasowy OIP w Warszawie


Dowiedz się więcej na temat: praca | prawo pracy | zwolnienia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje