Ideał poszukiwany

Czy twój partner jest taki, jakiego sobie wymarzyłaś?

Niejedna z nas marzyła, będąc nastolatką, o księciu z bajki: ognistym brunecie albo romantycznym artyście z rozwianym włosem. Życie jednak najczęściej weryfikuje nasze marzenia, z czasem też zewnętrzne atrybuty, takie jak kolor włosów, oczu czy wzrost stają się mniej ważne. Wybieramy mężczyzn, których cechy charakteru nam odpowiadają, przy których czujemy się bezpiecznie i kobieco.

Królewicz z bajki

Reklama

Przystojny piłkarz czy piosenkarz był twoim ideałem w czasach, gdy wieszałaś na ścianie pokoju plakaty? Czy teraz też ci się podoba? Mało prawdopodobne, bo nasz gust się zmienia. Z wiekiem też ważniejsze stają się inne przymioty niż uroda. Nie ulega jednak wątpliwości, że facet, którego wybrałaś musi ci się podobać, choć może w ogóle nie przypomina idola z czasów młodości.

Zdaniem naukowców z University of Sheffield nasi aktualni życiowi partnerzy różnią się pod względem wyglądu od tych idealnych. Kobiety częściej fantazjują na temat wyglądu partnera, mężczyźni zaś wybierają kobiety zbliżone do swojego ideału. Jednak i mężczyźni i kobiety zmieniliby co nieco w wyglądzie swoich partnerów. Okazuje się, że kobiety wolałyby, żeby ich mężczyźni mieli typowo męskie sylwetki, bardziej preferujemy mężczyzn zbudowanych od wątłych metroseksualnych chłopców.

Idealna kandydatka powinna być szczupła

Wydaje się, że ideał mężczyzn jest oczywisty, niezmiennie 90-60-90. Jednak niejednokrotnie panowie dają do zrozumienia, że zamiast chodzących po wybiegach wieszaków, wybraliby kobiety puszyste. Z badań przeprowadzonych przez badaczy z University of Sheffield wynika jednak, że woleliby, żeby ich idealna partnerka była szczuplejsza, niż jest w rzeczywistości.

Każdemu z nas do ideału czegoś brakuje, zresztą ilu ludzi, tyle ideałów. Czasem okazuje się nawet, że ogr jest księciem z bajki...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje