"To coś", czyli pierwsze wrażenie

Wygląd, zachowanie, głos, sposób bycia, mimika twarzy... Te i wiele innych elementów składa się na coś, co potocznie nazywamy pierwszym wrażeniem. To ono właśnie jest jednym z najsilniejszych czynników wpływających na to, jak odbieramy innych.

Przyjmuje się, że pierwsze wrażenie trwa od 4 do 6 sekund. W tym krótkim czasie oceniamy drugą osobę i "szufladkujemy" ją, przypinając odpowiednie etykiety. Pogłębione pierwsze wrażenie trwa około 4 minuty. W ich trakcie, na nasz temat formułowanych jest nawet 90 proc. opinii, które rzutują na to, jak zostaniemy ocenieni i jak będziemy odbierani. Taką "wyrobioną" opinię nie łatwo jest zmienić, szczególnie, jeśli dotyczy ona nie tylko życia zawodowego, ale i osobistego.

Wpływać na podświadomość

Reklama

Pierwsze wrażenie budujemy głównie na podstawie sygnałów wzrokowych. Stąd między innymi określenie "zakochałam się od pierwszego spojrzenia". Decyduje o nim głównie wygląd, czyli uroda, ubiór, sposób poruszania się... Każdy z nas ulega, w mniejszym lub większym stopniu pierwszemu wrażeniu w kontakcie z innymi ludźmi i dlatego tak ważne jest, aby być świadomym jego znaczenia. Tylko doceniając ogromny wpływ pierwszego wrażenia na nasze przyszłe relacje, możemy sami decydować o tym, jak odbierać nas będą inni.

Co więc sprawia, że ktoś robi na nas dobre wrażenie? Badania przeprowadzone w 1986 roku przez amerykańskich naukowców pokazują, że naturalnie wydzielane przez organizm feromony przekazują otoczeniu pozytywne informacje o nas, przyciągają płeć przeciwną, wreszcie stymulują reakcje seksualne innych osób. W jaki sposób związki te pomagają wywołać dobre pierwsze wrażenie? Otóż dzięki ich działaniu na podświadomość. Ostateczną decyzję o tym, jak zostaniemy odebrani, podejmuje bowiem podświadomość drugiej osoby.

Wydzielane przez nas feromony, stymulując narząd nosowo-lemieszowy odbiorcy, kierują impulsy bezpośrednio do podwzgórza jego mózgu, które z kolei jest odpowiedzialne za bezwarunkowe, instynktowne reakcje ludzkie. Ich działanie odbywa się więc bez udziału umysłu świadomego. W sytuacjach, kiedy ważne jest wywarcie dobrego pierwszego wrażenia, to feromony właśnie, obok wyglądu zewnętrznego, osobowości i tego, co uda nam się powiedzieć przez te kilka minut, przyciągają uwagę partnera i zatrzymują emocje, jakie w nim wzbudzimy.

Atrakcyjni mają łatwiej

Jeśli chcemy wytworzyć u drugiej osoby pozytywny obraz siebie, najlepiej wprawmy ją w dobry nastrój. Skupmy się na tych elementach, które sami uważamy za ciekawe i wypracujmy swój idealny wizerunek. Ludzie mają skłonność lepiej oceniać osoby atrakcyjne, dobrze ubrane i zadbane. Znacznie rzadziej podejrzewa się je o kłamstwo, wzbudzają większe zaufanie, darzymy je większą sympatią. Pamiętajmy o tym w trakcie przygotowań do pierwszego spotkania.

Jednocześnie nie zapominajmy, że pierwsze wrażenie bywa mylące i może prowadzić do nieporozumień. O tym, czy dany człowiek jest arogancki, czy tylko nieśmiały można stwierdzić wyłącznie na podstawie bliższej znajomości.

Sami przyczyniamy się do kształtowania opinii na swój temat. Ważne, aby być tego świadomym, bo dzięki tej wiedzy możemy udoskonalać nasz wizerunek w oczach innych. Feromony to narzędzie, dzięki któremu możemy wpływać na ten obraz, co da nam ewidentną przewagę w kontaktach osobistych, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje