Witaminowy zastrzyk energii!

Mało kto z nas wierzy, że jesień i zimę można spędzić równie radośnie i w dobrej formie jak ciepłe lato. Tymczasem puszysty śnieg, wspólne przygotowywanie świątecznych smakołyków i długie wieczory spędzone w gronie rodziny i przyjaciół - mogą przynieść nam tyle samo przyjemności, co zabawy w trakcie letniego urlopu!

Zwłaszcza gdy nie zapomnimy o wartościowej diecie i dostarczaniu organizmowi energii prosto z pysznych warzyw, owoców i soków, które także jesienią i zimą powinny pojawiać się codziennie na naszych stołach.

Przywitać jesień z uśmiechem

Reklama

Często już we wrześniu zaczynamy skarżyć się na początki jesiennej chandry. Wakacyjne wrażenia stają się wspomnieniem, trzeba także zmienić garderobę na jesienną. Jednak wcale nie musimy godzić się na coraz gorszy humor spowodowany blaknięciem opalenizny. Wręcz przeciwnie! Jesień to doskonały czas, by zadbać o swoją kondycję i urodę, i żeby czerpać z zapasów energii, które zgromadziliśmy w lecie!

W wakacyjne miesiące zwykle nie korzystamy z zajęć sportowych na siłowniach czy klubach - jesteśmy często w rozjazdach, wolimy wsiąść na rower albo zabrać psa na spacer, niż wybierać się w czasie upałów do klubu fitness. A pierwsze tygodnie jesieni to doskonały moment, by wybrać rodzaj aktywności, którym możemy cieszyć się także w nieprzyjemną pogodę, dlatego zastanówmy się, czy bardziej lubimy biegać na bieżni, ćwiczyć aerobik, czy może uśmiech na naszej twarzy wywołają raczej zajęcia salsy - i zapiszmy się od razu na takie ćwiczenia. Ich doskonały wpływ na nasz nastrój jest gwarantowany!

Pamiętajmy też, że jesienią możemy w końcu skorzystać z tych wszystkich zabiegów kosmetycznych, których musiałyśmy sobie odmawiać ze względu na mocne promieniowanie słoneczne. To teraz nadchodzi czas, by nawilżyć i zregenerować skórę dzięki zabiegom w gabinetach kosmetycznych lub za pomocą domowych maseczek owocowych, które da się przygotować samodzielnie. Warto też zastanowić się nad zmianą fryzury, wystarczy podcięcie końcówek włosów, które zawsze po lecie są suche i zniszczone.

Dzięki tym wszystkim zabiegom przywitamy jesień, czując się pięknie, świeżo i patrząc do lustra z uśmiechem na twarzy. A jeśli będziemy pamiętać, żeby sięgać po jesienne przysmaki, czyli jabłka, gruszki, śliwki, pomidory, paprykę i bakłażany, a każdy dzień przywitać szklanką soku, możemy mieć pewność, że dobry humor już nas w tym sezonie nie opuści!

Zima, czyli rewolucja na talerzu

W tym roku warto spróbować całkowicie odmienić naszą zimę. Jeśli zwykle mamy po jej zakończeniu wyrzuty sumienia, bo wiemy, że przejadałyśmy się, a warzywa, owoce i soki były jedynie skromnym dodatkiem do naszych posiłków - zmieńmy te zwyczaje na lepsze! Proponujemy przeprowadzenie rewolucji na talerzach całej naszej rodziny, by wszyscy pozostali w świetnej formie, w doskonałych nastrojach i nie poddali się łatwo zimowym przeziębieniom.

Przede wszystkim pamiętajmy o tym, że nawet chłodną porą warzywa i owoce na sklepowych półkach mają tyle samo witamin, ile sezonowe w lecie. Nie zapomnijmy o regularnym ich spożywaniu. Powinnyśmy sięgać po nie 4-5 razy dziennie. Jeśli jesteśmy w ruchu lub nie mamy czasu na przygotowywanie tylu posiłków, pamiętajmy, że jeden większy owoc - jabłko, gruszka lub pomarańcza (albo kilka mniejszych) - stanie się wartościową przekąską.

Koniecznie jedzmy surówki i starajmy się, aby to one zajmowały większą część obiadowego talerza. Dzięki temu będziemy mogły mieć pewność, że zimę zakończymy równie szczupłe, jak wtedy, gdy dopiero zbliżały się jesienne chłody.

Rano wypijajmy zawsze szklankę soku. Będzie to przyjemny i zdrowy początek dnia, ważny element śniadania. Ten poranny posiłek daje nam energię do całodziennej aktywności, dlatego zwłaszcza w zimowych miesiącach nie zapominajmy o nim. Niech będzie pełen witamin, poza szklanką soku wzbogaćmy go sałatką warzywną lub owocami wkrojonymi do jogurtu.

A przede wszystkim pamiętajmy, że kuchnia zimowa wcale nie musi być ciężkostrawna i jednostajna. Pofantazjujmy nieco, poszukajmy ciekawych przepisów - aby każdy dzień był dla nas przygodą z warzywno-owocowo-sokowymi smakami!

Jak przyznaje Agata Lewandowska, ekspert żywienia: - Kuchnia zimowa to ogromne pole do popisu nawet dla amatorów zdrowego odżywiania. W szarościach zimowej codzienności nasze menu powinno być kolorową odskocznią, synonimem odporności, witalności i zachowania dobrej sylwetki.

Jakie warzywa? Jakie owoce? Jakie soki? Wszystkie i jak najwięcej. Zwykłe zimowe polskie warzywa - pietruszkę, marchewkę, ziemniaki możemy w dobrej marynacie podpiec na grillu, nabiorą wytrawnego ekskluzywnego smaku, a koszty tego przysmaku będą niewielkie. Dla dzieci można zrobić chipsy z pietruszki i marchewki - wystarczy pokrojone talarki upiec w piekarniku do chrupkości - wyjątkowo smaczne!

Pyszne, gęste zupy-kremy ale z ciekawą wkładką, np. cukiniowa z miętą, dyniowa z wanilią, paprykowo-pomidorowa, zmienią smaki zimowej kuchni w egzotyczną ale zarazem pełną witamin przyjemność.

Warto pamiętać, że codziennie wypijane soki zagwarantują siłę organizmu do wysiłku, co przy mniejszej ilości światła jest bardzo potrzebne oraz zapewnią sytość i ładną kondycję skóry i ciała.

Zdrowie i dobra forma

Jeśli nie sięgamy po owoce, warzywa i soki, kierując się ich walorami smakowymi, zróbmy to ze względu na ich niebagatelny wpływ na nasz organizm.

Po pierwsze, zarówno warzywa, owoce, jak i soki mają wielkie znaczenie regulacyjne i odżywcze, gdyż zawierają błonnik oraz niezbędne dla nas witaminy i składniki mineralne. Każdy ich gatunek oferuje nam odmienny, ale równie cenny zestaw witamin, dlatego tak ważne jest, aby walczyć z jednostajnością na talerzu. Jeśli chcesz poprawić odporność organizmu i samopoczucie zimą, dostarcz mu witaminy E, kwasu foliowego, żelaza, miedzi, potasu i manganu, które znajdziesz w warzywach liściastych. Z kolei witaminę C oraz prowitaminę A zawierają kiwi, warzywa kapustne i marchew - które są dostępne nawet w zimie. To one stanowią "zimowy niezbędnik" dla utrzymania dobrej formy i samopoczucia.

Oczywiście poza nimi warto pamiętać o winogronach, owocach cytrusowych, brzoskwiniach i nektarynkach oraz kiszonych warzywach, które są popularnym i cennym elementem polskiej kuchni.

- Spożywanie odpowiedniej ilości warzyw i owoców, czyli co najmniej 5 porcji dziennie, pomaga zachować naturalną odporność organizmu, sprzyja zachowaniu zdrowia, a także wpływa na dobre samopoczucie. Nasz organizm nie potrafi magazynować wielu składników, np. witamin, które odgrywają ogromną rolę w jego funkcjonowaniu. Większość z nich zużywana jest przez organizm praktycznie już po kilku godzinach od ich spożycia. Dlatego tak ważne jest, by dostarczać je 5 razy w ciągu dnia, regularnie, w odpowiednich porcjach - tłumaczy dr Agnieszka Jarosz, ekspert kampanii "5 porcji warzyw, owoców lub soku".

Pamiętajmy o tej wskazówce, jeśli chcemy uchronić się przed zimowymi przeziębieniami! Często odpowiednia dieta wystarczy, by wzmocnić naszą odporność. Nie zapominajmy, że tylko wtedy przynosi efekty, gdy wprowadzamy ją na stałe, a nie okazjonalnie.

Dr Agnieszka Jarosz radzi: - Jesienią i zimą musimy być przygotowani na kapryśną aurę. Codziennością stają się opady deszczu czy śniegu, chłód i wiatr, jesteśmy bardziej narażeni na przeziębienia. Wiele badań wskazuje na to, że odpowiednio zbilansowana dieta znacznie wzmacnia układ odpornościowy. Duże znaczenie mają witaminy C i A oraz cynk, selen, żelazo i cała gama flawonoidów, zwłaszcza katechin. Gdzie je znajdziemy? Aby nasz organizm otrzymał odpowiednią dawkę naturalnych witamin, nasza dieta powinna pozostawać urozmaicona, a przede wszystkim obfitować w warzywa i owoce. Gdy kończy się już sezon na świeże warzywa i owoce, warto korzystać z soków. Ważne jest także pokrycie zapotrzebowania na inne składniki odżywcze: białka, tłuszcze czy węglowodany.

Ważną zasadą diety jesiennej jest regularność jadania posiłków. Istotne okazuje się nie tylko pokrycie zapotrzebowania na poszczególne składniki odżywcze, ale także rozłożenie ich w taki sposób, aby wszystkie znalazły się w każdym posiłku. Ważne, by w ciągu dnia jeść kilka, a najlepiej pięć posiłków umiarkowanej wielkości. Chodzenie przez cały ranek na czczo znacznie zmniejsza siły obronne naszego organizmu. Rano przed wyjściem z domu zawsze należy zjeść śniadanie. Po przerwie na sen zapasy energetyczne organizmu są znacznie uszczuplone, a zwłaszcza w chłodniejsze dni, potrzebujemy więcej energii na ogrzanie organizmu. Jeżeli zaspaliśmy, wypijmy przynajmniej coś pożywnego, np. przecierowy sok. Pozwoli to na w miarę komfortowe pokonanie drogi do pracy, na uczelnię czy do szkoły. Ale potem nie zapominajmy o urozmaiconym posiłku. Nie musi być to nic specjalnego, wystarczy kanapka z wędliną czy serem i koniecznie dodatkiem witamin, czyli warzyw lub owoców, a przy ich braku - np. soku. Potem należy zaplanować kolejne posiłki w odstępach 3-4 godzin. Wówczas jesienno-zimowe zawirowania pogody nie będą straszne.

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje