Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Czy wdowa ma prawo do miłości? (21)

Wróć do artykułu
  • 29.01 (14:01)
    ~love
    Każda kobieta ma prawo do miłości.
    Obojętnie czy wdowa czy mężatka.
    O panienkach nie wspomnę.
  • 29.01 (16:12)
    ~danuta
    ~loveKażda kobieta ma prawo do miłości.
    Obojętnie czy wdowa czy mężatka.
    O panienkach nie wspomnę.
    Jak najbardziej sie z paniom zgadzam
  • ~Link sponsorowany
  • 29.01 (16:13)
    ~danuta
    kozystac z zycia i cieszyc sie szczesciem .........bo milosc to piekna sprawa
  • 29.01 (17:22)
    ~ewa
    mam 48 lat,jestem wdową 8 lat i kiedy tylko czuję że jakiś mężczyzna się mną zainteresuje zaraz uciekam. wciąż myślę , że była by to zdrada, bardzo kocham mojego zmarłego męża i nie potrafię pokochać innego mężczyzny,ale jeśli ty jesteś pewna , ze kochasz , to masz prawo do tej miłości.
  • 29.01 (20:34)
    ~mala
    Pielegnuj to piekne uczucie.Tez jestem wdowa i pokochalam.
  • 30.01 (11:16)
    ~Eliza
    Zapamiętałam takie śmieszne powiedzenie "u wdowy chleb gotowy":). Oznacza ono chyba, że wdowy - kobiety, które znają męską naturę, plusy i minusy życia we dwoje, no i pewnie źle znosza samotność i to że nie mają do kogo ust otworzyć - są znakomitymi partnerkami. Możliwe, że Twoje dzieci (nawet dorosłe) początkowo przyjmą wiadomośc o Twoim nowym ukochanym źle - ze zdziwieniem i niechęcią. Ja sama sądziłam, że mój ojciec do końca życia musi pielęgnować pamięć o mamie, wydawało mi się, że za szybko związał się z inną kobietą, która nie dorastała mojej mamie. z czasem (nie wiem jakim cudem) zrozumiałam, że on nie chce być sam. Nie licz jednak na cud ani happy end - nie jest tak, że bardzo lubię jego żonę , Akceptuję ją, ale jest mi obojętna. I nienawidzę jej ohydnych tipsów (french manicure z brokatem - te tipsy wyglądają jak miniłopaty)
  • 30.01 (11:20)
    ~Iza
    Twój mąż na pewno nie życzy Ci źle. Jeżeli był dobrym człowiekiem, kochał Cię - to i po śmierci "jako niematerialny byt" chce, byś była szczęśliwa, a nawet ułożyła sobie życie z kimś. Wydaje mi się, że cały czas myślisz o zmarłym mężu jak o żywej osobie:) - ale on chyba już nie czuje takiej ziemskiej zazdrości "zostaw moją kobietę, chamie". Myslę, że jesteś dojrzałą i wrażliwą kobietą. Możesz być z innym facetem, mieszkać z nim, w sercu pielęgnując pamiec o mężu i o tym, co razem przeżyliście.
  • 30.01 (13:44)
    ~Alina
    Nikt nie wymaga teraz od wdów, by po śmierci męża żyły cnotliwie jak zakonnice i całe dnie spędzały na grobach. Owszem, taki etap żałoby jest naturalny przez pierwszy miesiąc (czy dwa) po śmierci ukochanego. Potem powoli wracamy do życia - i to jest naturalne. Oczywiście, spotykaj się
    z Marianem. poznawaj go lepiej, dużo rozmawiajcie, pojedźcie gdzieś razem, ale nie spiesz się z poważnymi deklaracjami typu ślub czy zamieszkanie razem. Życzę Wam dużo szczęścia!!!!
  • 01.02 (07:15)
    ~jus
    Moja mama też niedawno straciła męża a ja tatę...jednak chciałabym aby miała kogoś, na kawę , na spacer....dlatego myślę że nie powinnaś rezygnować z tej znajomości!! Życzę szczęścia!!
  • 01.02 (08:52)
    ~Krzysztof
    ~AlinaNikt nie wymaga teraz od wdów, by po śmierci męża żyły cnotliwie jak zakonnice i całe dnie spędzały na grobach. Owszem, taki etap żałoby jest naturalny przez pierwszy miesiąc (czy dwa) po śmierci ukochanego. Potem powoli wracamy do życia - i to jest naturalne. Oczywiście, spotykaj się
    z Marianem. poznawaj go lepiej, dużo rozmawiajcie, pojedźcie gdzieś razem, ale nie spiesz się z poważnymi deklaracjami typu ślub czy zamieszkanie razem. Życzę Wam dużo szczęścia!!!!
    Nikt takich poświęceń od wdów nie wymaga.Nawet ślub Kościoła Katolickiego jest tylko do śmierci jednej ze stron.Po śmierci męża czy żony można przecież zawrzeć małżeństwo bez przeszkód.
  • 01.02 (09:04)
    ~Danka
    Też straciłam męża gdy mielismy po 45 lat (zawał) 6 lat strasznej traumy..potem powoli zaczynałam mysleć inaczej bo trzeba sie pogodzć ze smiercią- wolą Bożą... po 10- ciu latach wyszłam za mąż ponownie. Oboje byliśmy wdowcami , wzieliśmy ślub kościelny bo blokować sobie dostęp do sakramentów św. to absurd a życie ucieka b. szybko. Jesteśmy szczęśliwi bo nie jesteśmy samotni. A ci co odeszli przedwcześnie ? pozostaną w naszych sercach aż do końca życia. Na miłość..inną miłość nigdy nie jest za późno
  • 01.02 (09:07)
    ~Danka
    ~ewamam 48 lat,jestem wdową 8 lat i kiedy tylko czuję że jakiś mężczyzna się mną zainteresuje zaraz uciekam. wciąż myślę , że była by to zdrada, bardzo kocham mojego zmarłego męża i nie potrafię pokochać innego mężczyzny,ale jeśli ty jesteś pewna , ze kochasz , to masz prawo do tej miłości.Żyje się z żywymi a nie z zmarłymi...ja tez pamietam mego męża ..tak zawsze będzie...życzę szczęścia bo życie jest jedno. ODWAGI :)
  • 01.02 (09:19)
    ~młoda
    Mam 30 lat, mój mąż zmarł rok temu. W czerwcu poznałam sympatycznego mężczyznę z którym spotykam się do dziś. Jest rozwiedziony mam nadzieję że, niedługo uporamy się z naszą przeszłością, aby razem razem z naszymi dziećmi stworzyć kochającą się rodzinę.
  • 01.02 (09:52)
    ~gina
    Mój mąż zmart, gdy byłam po trzydziestce. Nie interesowalam się innymi mężczyznami po Jego śmierci. Jednak w pracy dokuczaly mi złośliwe koleżanki , cytuję : " potrzebująca" " trudno trafić na takiego byka, ktory robił by za siebie i za nieboszczyka". Znosiłam to w milczeniu. Myślę, zę mówiły mi to po to, abym czuła się jeszcze gorzej.
    A ja ...poznałam kogoś na zajęciach w Domu Kultury. Mamy wspólne zainteresowania . Miło wspominam wspólne wycieczki, wyjścia do kina , na kawę, na basen, na spacer....Odwiedziliśmu miejsca, które od zawsze chciałam zwiedzić....
  • 01.02 (10:16)
    ~Bibi
    Masz prawo do życia i miłości ,wcale to nie umiejsza Twojej miłości do Twojego zmarłego męża.Ja również jestem wdową i to 2-krotną.Kocham moich mężów a mimo to mam Mena,który zaopiekował się mną w czasie ciężkiej choroby ,po śmierci drugiego męża.Wiem ,że oboje nie chcieli by abym była sama.Mój Men nie ma nic przeciwko temu abym ich kochała.Wszystko robi abym była szczęśliwa.Życzę powodzenia.
  • 01.02 (11:30)
    ~CoGlupiePytanie!
    NIe ma prawa! Powinna do konca zycia byc sama,ubierac sie na czarno wlacznie ze strojem kapielowym latem na plazy i chodzic tylko codziennie na cmentarz z kwiatami w podziekowaniu za dotychczasowe zycie!
  • 01.02 (12:41)
    ~marek gdy.55
    miłość jest ślepa, nie ma na to rady w każdym wieku wolno się zakochać, a jeżeli ktoś mówi, że się zakochał i nie wie czy mu wypada mieć drugą osobę (piszę tu zmyślą o wdowach i wdowcach) to znaczy, że to jeszcze nie ta miłość. Pozdrawiam wszystkich zatrwożonych, ale pamiętajcie życie jest tylko jedno!!!
  • 01.02 (13:23)
    ~gosc
    Co mam zrobic kocham kota i psa rownoczesnie! Ta pani majac 52 lata pisze i mysli jak 4latka, chodzi o to by narobic szumu normalna sytuacja zyciowa.Najlepiej przespac sytuacje.
  • 01.02 (13:37)
    ~maja
    skoro tak mowiły . to były prostaczki a nie koleżanki NALEZY SIę NOWA MIŁOSC mmmmmmmBEZ WZGLEDU NA WIEK >>>>>>>>>
  • 01.02 (13:48)
    ~-K-
    Moim zdaniem mąż chciałby by była pani szczęśliwa... Nie może pani przez całe życie siedzieć w domu i płakać po mężu.
  • przepisz kod z obrazka