Reklama

  •  

    Boję się, że stracę pracę!

Jestem sekretarką. To już kolejna firma, w której pracuję na tym stanowisku. Przyznam szczerze, że - choć na rynku pracy jest kryzys - ja dotąd nie miałam problemów ze znalezieniem posady.

Zdjęcie

Dostałam pracę i co dalej? /© Panthermedia
Dostałam pracę i co dalej?
/© Panthermedia
I wiem, dlaczego tak się dzieje - to zasługa pierwszego wrażenia. Nie od dziś wiadomo, że jest ono bardzo ważne. A ja umiem dobrze się zaprezentować na rozmowie w sprawie pracy i dlatego dostaję angaż. Niestety, jest coś, co spędza mi sen z powiek. Otóż zdaję sobie sprawę z tego, że mam niewystarczające kwalifikacje. Skończyłam liceum, zdałam maturę i to wszystko. Tymczasem praca sekretarki to nie tylko odbieranie telefonów. Sekretarka musi znać się też na księgowości, administracji, marketingu, reklamie.

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy Mariola powinna podnieść kwalifikacje?

  • 84%
  • 16%
głosów: 58

Zwłaszcza w małych firmach, a ja właśnie w takich pracowałam i pracuję. Do tej pory nieźle sobie radziłam. Ale boję się, że pewnego dnia popełnię jakiś błąd, choćby np. z księgowaniem przelewów i będę miała kłopoty. Często myślę, by iść na jakiś kurs i podnieść kwalifikacje. Na to jednak trzeba mieć pieniądze i czas. A ja mam męża, dzieci i cały dom na głowie. Sama już nie wiem, co robić. Czy nadal liczy ć tylko na to dobre pierwsze wrażenie, które robię na przyszłych szefach? 

 

Reklama

Mariola, 39 lat

 



Artykuł pochodzi z kategorii: Listy

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 4

Reklama

Wasze komentarze (7)

  • 21.02 (17:43)
    ~Iza
    Trudno, musisz chodzić na zajęcia w weekend. Dostałaś pracę trochę na kredyt:). Oczywiście, masz mnóstwo spraw na głowie, ale łatwiej Ci przyjdzie rozstać się na parę godzin z mężem i dziećmi niż z etatem i płynącymi z tego korzyściami, takimi jak pensja na koncie czy ubezpieczenie. Dzieci też zapewne (brutalna prawda) wolałyby się rozstać na parę godzin z Tobą niż z kieszonkowym czy modnymi ubraniami i gadżetami na dłuższy czas, np. rok, póki nie znajdziesz nowej pracy
  • 21.02 (12:03)
    ~Eliza
    Zdecydowanie powinnaś zapisać się na jakieś kursy - np. "angielski w biznesie" i coś w rodzaju kursu księgowości. Z tego, co piszesz, wynika, że dokuczają ci swego rodzaju wyrzuty sumienia i masz wrażenie, że nie zasługujesz w pełni na tę pracę. Owszem, kursy to pewien wydatek, ale czyste sumienie sprawi. że będziesz mogła bez wstydu spojrzeć rano w lustro - może niekoniecznie przy goleniu, ale robieniu makijażu, zatem jest to bezcenne. Zrób to także dla swojego komfortu związanego ze stosunkami w pracy. Tam niekoniecznie wszyscy są idiotami i być może lada chwila któryś z kolegów przejrzy Cię i zacznie Ci zadawać fachowe pytania. I co wtedy odpowiesz: "ach och ech" czy "hi hi hi"?
  • ~Link sponsorowany
  • 20.02 (16:53)
    ~zorientowany w temacie
    Tylko uważaj, bo jak trzeba będzie zrobić miejsce dla laleczki od kogoś z akcjonariatu bądź prezesostwa to na nic twoje szkoły i kursy. Wynajdą byle powód, sfabrykują dowody na twoją niekompetencję i zwolnią Cię robiąc z ciebie śmiecia. Znam taki przypadek. I zastąpi cię osoba która ani szkoły nie ma ani, na komputerze nic nie zrobi samodzielnie, ani języka nie zna żadnego poza ojczystym i to w stopniu średnio zaawansowanym, a twoje obowiązki podzielą między kilku innych pracowników, żeby laleczka się nie zmęczyła pracą, bo ona ma tylko siedzieć, pachnieć i ładnie wyglądać. Takie życie i chyba w niejednej firmie tak jest.
  • 20.02 (16:52)
    ~polska kobieta
    Na kucharza nie radzę...sama pracuję w gastronomii,jest bardzo ciężko i nie wiem czy dam radę dopracować w tym zawodzie do emeytury...lepszy pomysł moim zdaniem-kadrowa,księgowa...
  • 20.02 (16:42)
    ~gość
    Mariola, proponuję wybrać konkretny kierunek zawodowy i starać się korzystać z kursów. Teraz masz 39 lat, a wiadomo, że stanowisko asystentki - sekretarki jest dla coraz młodszych osób. Wiem, że kursy kosztują a przy dzieciach odłożenie na nie pieniędzy jest dosyć ciężkie. Moim zdaniem warto nawet samemu postarać się poduczyć np. spraw kadrowych czy księgowych i aplikować na stanowiska typu pomoc księgowego lub kadrowego. Masz tam większe szanse na zapewnienie sobie pracy na przyszłość. (Ps. są teraz całkiem niezłe kursy kadrowo księgowe w okolicach 500 zł).