Nietrzymanie moczu w ciąży i po porodzie: Jak sobie z nim radzić?

Jesteś w ciąży i nie potrafisz utrzymać moczu? Jeśli dotąd nigdy ci się to nie zdarzało, to naturalne, że możesz czuć się zażenowana i zaniepokojona. Ale nie panikuj – popuszczanie moczu w ciąży lub po porodzie to częsta przypadłość.

Z problemem nietrzymania moczu zmaga się ok. 60 proc. kobiet  w czasie ciąży i po porodzie. Dolegliwości nie należy się wstydzić, warto jednak wybrać się do lekarza, który pomoże ustalić jej dokładne przyczyny Wysiłkowe nietrzymanie moczu, fachowo nazywane inkontynencją moczową, bardzo rzadko mija bowiem samoistnie, często natomiast nasila się i utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Reklama

Dlaczego nietrzymanie moczu po porodzie dotyka tak wiele młodych mam i jak sobie z nim poradzić?

Skąd ten problem?

Wysiłkowe nietrzymanie moczu po porodzie dotyczy szczególnie kobiet, które urodziły dziecko cięższe niż 4 kg lub które przechodziły kolejną ciążę. Jak wskazują lekarze, nietrzymanie moczu po porodzie może być także spowodowane użyciem kleszczy w trakcie akcji porodowej czy wykorzystaniem próżnociągu. Osłabienie mięśni odpowiedzialnych za trzymanie moczu może również wynikać z otyłości oraz częstych zaparć, jakie towarzyszą kobiecie w okresie ciąży.

Podczas ciąży powiększająca się macica uciska na pęcherz, dlatego mięśnie, które go podtrzymują, są wystawione na dużą próbę. Nietrzymanie moczu może, choć nie musi, pojawić się w ostatnim trymestrze, gdy brzuszek, a więc i nacisk, jest największy.

Problem zwykle nasila się po porodzie. Powód jest bardzo prosty: kiedy maluszek wydostaje się z kanału rodnego, mięśnie dna miednicy bardzo mocno naciągają się, może również dojść do uszkodzenia więzadeł i nerwów. Nadmiernie rozluźnione i osłabione mięśnie nie są na tyle mocne, aby pracować tak, jak przed porodem. Wystarczy więc nawet drobny wysiłek, podczas którego następuje zwiększenie ciśnienia śródbrzusznego (kichanie, kaszel, śmiech, podnoszenie dziecka), aby zmoczyć bieliznę.

Ćwicz mięśnie miednicy!

Mięśnie dna miednicy, jak każde inne, potrzebują systematycznej gimnastyki. Jeśli zaczniemy o nie dbać jeszcze przed porodem, zwiększymy szansę na utrzymanie kontroli nad swoim pęcherzem.

Ćwiczenia Kegla są bardzo proste i można je wykonywać właściwie w każdej sytuacji. W pierwszej kolejności trzeba jednak wiedzieć, gdzie dokładnie się znajdują. Najczęściej polecanym sposobem na zlokalizowanie ich jest próba zatrzymania strumienia moczu. To właśnie dzięki mięśniom dna miednicy jest to możliwe.

Pamiętajmy jednak, że ta metoda służy jedynie do zidentyfikowania mięśni. Kiedy już nam się to uda, nie należy ćwiczyć podczas oddawania moczu (zwłaszcza w ciąży, ponieważ może to powodować niedokładne opróżnianie pęcherza, zaleganie moczu, a co za tym idzie - infekcje).

Jak więc trenować? Wystarczy kilka razy dziennie wykonać serię napinania i rozluźniania mięśni - zazwyczaj zaleca się 10 napięć trwających kilka sekund, poprzedzielanych również kilkusekundowym rozluźnieniem.

Trening warto zacząć już w ciąży i kontynuować w okresie połogu (choć nie w pierwszych dniach po porodzie, kiedy mięśnie są obolałe). Jeśli mimo ćwiczeń zdarza się popuścić mocz, nie należy się zniechęcać. Nadwyrężone mięśnie potrzebują co najmniej kilku tygodni, aby wrócić do formy. Mijają tygodnie, miesiące, a poprawy nie widać? W takim wypadku trzeba odwiedzić lekarza.

Wcale nie musisz się wstydzić

Aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji związanych z nietrzymaniem moczu najlepiej postępować według określonych zasad, które bardzo ułatwiają funkcjonowanie i zapobiegają wstydliwym momentom.

Poza ćwiczeniami mięśni Kegla możesz wypróbować kilku innych sposobów na nietrzymanie moczu, dzięki którym poczujesz większy komfort i bezpieczeństwo. Po pierwsze, staraj się zawsze dokładnie opróżnić pęcherz. Jeśli wychodzisz z domu i wiesz, że przez długi czas nie będziesz miała możliwości skorzystania z toalety, postaraj się oddać mocz w domu, nawet, jeśli nie odczuwasz takiej potrzeby.

Po drugie, popuszczanie moczu możesz kontrolować poprzez używanie specjalistycznych podpasek pochłaniających mocz. Te wkładki są lepiej przystosowane do tego zadania niż zwykłe podpaski, dzięki czemu ich długotrwałe stosowanie nie niesie za sobą ryzyka rozwoju bakterii. A dzięki temu ryzyko wystąpienia podrażnień jest minimalne.

Częsta zmiana bielizny pomoże natomiast ustrzec się przed nieprzyjemnym zapachem, jaki może pojawić się podczas popuszczania moczu. Odpowiednia higiena osobista, wraz z używaniem specjalistycznych wkładek, zmniejszą podatność na infekcje intymne.

Po trzecie, musisz obserwować swój organizm. Zwróć uwagę, po jakim czasie od wypicia napoju odczuwasz upływ moczu. Wtedy będziesz mogła się udać do toalety zanim nastąpi niekontrolowane oddanie.

Najlepsze tematy