Ślub i wesele

Kwintesencja kobiecości, czyli wszystko o biustonoszach

Wybór sukni ślubnej za nami, wiemy, w jakim fasonie jest nam najlepiej i że wybrany na początku odcień to jednak była pomyłka.

Teraz przygotowania ślubne pójdą jak z płatka... czy aby na pewno? Podczas umawiania się na pierwszą przymiarkę delikatnie zasugerowano nam, abyśmy przyszły z butami i właściwą bielizną. Brzmi znajomo? Przeczytaj poniższy tekst i sprawdź, czy masz odpowiedni biustonosz pod swoją kreację ślubną - jeszcze nie jest za późno na zakupy!

Mierzymy się

Reklama

Powszechnie wiadomo, że odpowiednio dobrany biustonosz to klucz do sukcesu. Właściwie dopasowane do naszej sylwetki ramiączka, miseczki i tylne zapięcie stanika sprawiają, że każda kobieta dumnie wypina biust do przodu, emanując przy tym seksapilem. Istnieją pewne zasady, które pozwalają określić, czy jest on odpowiednio dopasowany. Przystąpmy zatem do określenia naszych prawdziwych wymiarów i skonfrontujmy je z rzeczywistością - weźmy zatem centymetr, kartkę i długopis oraz podejdźmy do lustra.

Zaczynamy od zmierzenia obwodu pod biustem i od tej liczby odejmujmy 5-10 cm. Jeśli zrobimy to na wydechu, biustonosz o zbyt małym obwodzie nie będzie uwierał w trakcie noszenia. Producenci bielizny numerują swoje produkty co 5 cm, dlatego otrzymany wynik zawsze musimy zaokrąglić w dół. Na przykład, jeśli wyszło nam 77 cm lub 95 cm, powinniśmy szukać stanika o obwodzie odpowiednio 75 cm i 90 cm.

Aby dowiedzieć się, jaki mamy rozmiar miseczki, potrzebny jest zapisany wcześniej obwód pod biustem, do którego dodajemy: 12 cm (jeśli liczba jest nieparzysta, czyli np. 69 cm, 75 cm); 15 cm (jeśli liczba jest parzysta, czyli np. 74 cm, 80 cm); 7 cm (jeśli obwód przekracza 82 cm). Następnie przykładamy centymetr w najszerszym miejscu biustu, czyli najlepiej zmierzyć się w linii sutków (bez spłaszczania piersi) i tę liczbę odjąć od naszego obwodu. Uzyskana różnica daje nam faktyczny rozmiar miseczki w centymetrach i tak: jeśli różnica wyniosła 0, to mamy miseczkę AA, jeśli 2,5 cm - A, 5 cm - B, 7,5 cm - C, 10 cm - D, 12,5 cm - DD, 15 cm - DDD.

Istnieje też inna metoda wyróżniania miseczki od A do G. Aby dowiedzieć się, jak w tej skali plasuje się nasza miseczka, wystarczy od odpowiednio pomniejszonego w dół obwodu biustu odjąć wynik uzyskany z poziomu na linii sutków. Ich różnica daje rozmiar miseczki według następującego schematu: A - 12 cm, B - 14 cm, C - 16 cm, D - 18 cm, E - 20 cm, F - 22 cm, G - 24 cm.

W prawidłowo dobranym biustonoszu wskazane byłoby, aby sutek idealnie dotykał środka wewnętrznej części miseczki. Patrząc z boku na stanik - ramiączka powinny jego przód i boki podciągać do góry, piersi nie mogą być zbyt mocno ściśnięte, lecz winny leżeć blisko siebie, natomiast tylne haftki zaczepione na przedostatnim rządku powinny spoczywać w tej samej linii, gdzie mierzony jest obwód biustu. Idealnie dobrany w żadnym wypadku nie powinien wystawać spod ubrania ani odznaczać się pod nim. Musi być wygodny i naturalnie podkreślać kształt piersi. 

Dobry stanik dba o nasze zdrowie

Przed wybraniem stanika pod suknię ślubną warto umówić się na spotkanie z gorseciarką, która pomoże w razie niejasności dobrać odpowiedni do naszej sylwetki fason bielizny. Ostatnio modniejsze stało się nazywanie gorseciarek brafitterkami. To osoby, które w profesjonalny sposób doradzają kobietom nie tylko, jak dobrać właściwy model stanika, ale również opowiadają, jak modelować biust, by wydobyć z niego ukryte piękno. Takie spotkanie trwa zwykle od 30 do 60 minut i kosztuje od 50 złotych w górę.

Układając codziennie biust w odpowiednio dobranym staniku, kontrolujemy również nasze zdrowie poprzez sprawdzanie, czy w okolicach brodawek i na powierzchni piersi nie wyczuwamy jakichś nieprawidłowych zgrubień lub guzków. Dodatkowo właściwie ułożony biust nie obciąża kręgosłupa, zaznacza talię, napina dekolt i powoduje wyprostowanie postawy.

Na co zwrócić uwagę?

Jeśli wybrałaś suknie ślubną z gorsetem, koniecznie musisz mieć biustonosz bez ramiączek, który będzie dobrze podtrzymywał biust. Jeśli suknia ma gorset sznurowany z tylu, masz do wyboru trzy propozycje. Pierwsza to biustonosz zapinany z przodu i utrzymujący się jedynie na ramiączkach, bez tylnego zapięcia. Drugi typ może mieć silikonowe ramiączka i być  zapinany z przodu na wysokości talii lub mieć ramiączka poprowadzone wokół talii, skrzyżowane na dole pleców i zapięte w pasie. Trzecią możliwością jest zakup stanika z silikonowym tyłem lub silikonowymi ramiączkami, który jest zapinany z przodu na wysokości talii.

Jeśli suknia ma tzw. dekolt amerykański, czyli jest wiązana z tyłu - najlepszym wyborem jest stanik z przezroczystymi ramiączkami wiązanymi z tyłu. Przy innych typach dekoltu wybór stanika będzie zdecydowanie łatwiejszy. Jeśli dekolt jest wyraźnie podkreślony i głęboki, warto zainwestować w biustonosz dobrze podtrzymujący i unoszący piersi. Takim typem jest bardotka, która bywa podszyta paskiem silikonowej taśmy, dzięki której mamy pewność, że biustonosz się nie zsunie. Ten fason najczęściej noszony jest bez ramiączek, nadaje się więc do sukni z tak zwaną tubą lub stójką, czyli de facto pozbawionych dekoltu, ale z odkrytymi ramionami.

Właściwy fason a wielkość biustu

W zależności od wielkości naszego biustu należy dobrać odpowiedni fason, który pozwoli wyeksponować w pełni jego walory. Zacznijmy od Panien Młodych, których piersi nie są zbyt duże. W tym wypadku najpopularniejszy jest typ stanika "push-up", który dzięki odpowiednio skrojonym miseczkom z ukrytymi kieszonkami optycznie zaokrągla biust. W kieszonki można dodatkowo włożyć wkładki z gąbki lub silikonu, które podniosą go do góry - ten zabieg polecamy, zwłaszcza gdy suknia ma spory dekolt.

 Równie dobrym fasonem jest stanik typu "plunge", który dzięki nisko kończącym się fiszbinom wspaniale zbiera piersi i wypycha je do przodu. Jeśli posiadasz model "half-cup" z połówkowymi miseczkami, równie dobrze podniesiesz i wyeksponujesz mały biust.

Często jest tak, że kobiety z drobnymi piersiami zazdroszczą innym większych i na odwrót. Dla kobiet obdarzonych hojnie przez naturę proponuje się fason zwany "balkonetką", który w fantastyczny sposób modeluje biust. Innym rozwiązaniem jest stanik bardzo mocno zabudowany, na szerokich ramiączkach, który utrzymuje piersi na właściwym miejscu. Warto też pomyśleć o biustonoszu półusztywnianym, w którym dolna część miseczki jest usztywniona fiszbinem, a górna pozostaje miękka. Jeśli się jest posiadaczką imponującego rozmiarem biustu - warto kupić tak zwany stanik miękki, który w całości został wykonany z koronki, haftu lub dzianiny i jest dodatkowo wzmocniony bocznymi fiszbinami. 

Modelujemy sylwetkę i wybieramy kolor

Jeśli chcesz nieco ukryć "boczki" lub "brzuszek", możesz zdecydować się na założenie gorsetu lub modelującego body. Wybieraj je wg kryteriów doboru stanika, tak by piersi nie zostały spłaszczone lub nie były uwierane przez wystające elementy zapięcia albo szwów. Dobrze dobrany wyszczuplający gorset dzięki fiszbinom i ułożeniu fragmentarycznie dzianiny doskonale modeluje ciało i sprawia, że figura nabiera apetycznych kształtów.

Ważne, by gorset nie był zbyt ciasny i doskonale opinał sylwetkę, nie rolując się przy tym na przykład na plecach czy brzuchu. Koniecznie załóż go, mierząc suknię, gdyż takie niemiłe niespodzianki trudno później usuwać w ciasnej toalecie podczas trwania wesela.

Przy doborze stanika warto też zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonana będzie suknia ślubna. Jeśli składa się głównie z koronek i wyhaftowanych aplikacji, to wybór bielizny jest szerszy, jeśli jednak suknia jest prześwitująca i dość obcisła, lepiej wybrać niewidoczną bieliznę, na przykład z mikrofibry w kolorze cielistym.

Dochodzimy zatem do koloru biustonoszy, który trzeba dopasować tak, by nie odcinał się lub co gorsza nie wystawał spod sukni. Najbardziej popularne są kolory stonowane jak biel, écru, beż czy delikatny róż. Wybierać możemy spośród modeli gładkich, z drobnymi aplikacjami, falbankami i romantycznymi haftami.

Jeśli chcesz uwieść partnera w noc poślubną, warto zastanowić się nad zakupem fikuśnej bielizny w nieco bardziej seksownym kolorze. Coraz bardziej popularny staje się bowiem zakup dwóch kompletów: jednego z myślą o ślubie i weselu, a drugiego na tę wyjątkową noc spędzoną już jako mąż i żona. Jeśli ta idea jest Ci bliska, wybór kolorystyki biustonosza i pasującego do niego "dołu" jest znacznie szerszy: poczynając od wzorów buduarowych z seksownymi koronkami i sznurkami, przez uwodzicielskie czernie odsłaniające jedynie fragmenty ponętnego ciała, a kończąc na grzecznych kolorach bieli czy dziewczęcych różach.

Jeśli jeszcze nie wybrałaś sukni ślubnej, warto zastanowić się nad modelem z wszytym stanikiem, który pozwała na większą ekstrawagancję w wyborze odpowiedniej bielizny ślubnej bardziej pod kątem nocnych igraszek.

No to co - ruszamy na zakupy?

Tekst: Justyna Abdank-Kozubska

 

Dowiedz się więcej na temat: Bielizna | biustonosz
Najlepsze tematy