Ślub i wesele

Niezbędnik zdrowej skóry

Czas zmienia skórę. Jest to zapisane w genach, a środowisko, w którym żyjemy, to, co jemy oraz higiena życia i stan psychiczny wpływają na tempo zmian. Pielęgnujemy ją, by jak najdłużej zachować młodość i zdrowie.

Zdrowa i młoda znaczy bez problemów, gładka, napięta, miękka, matowa, lekko różowa, dobrze ukrwiona, jędrna, elastyczna, bez rozszerzonych porów i zmarszczek. Ma być odporna na czynniki zewnętrzne, czyli warunki pogodowe, opalanie, działanie wolnych rodników, stresy. Jednym słowem ideał odporny jak skóra słonia i delikatny jak skóra dziecka. Ale to wyjątkowy przywilej nazwany cerą normalną, rzadko występujący u osób dorosłych.

Reklama

Dlaczego jest tak idealna? Ponieważ płaszcz hydrolipidowy dobrze ją chroni, ma odpowiednią grubość, jest zwarty, przez co agresywne czynniki środowiska nie mają do niej dostępu, ma prawidłowe pH, dostateczną ilość wody, sprawny układ immunologiczny, nie jest ani tłusta, ani sucha, a bodźce nie powodują nadmiernych reakcji.

Typ skóry a jej stan

Typ skóry zależy od naszych genów, natomiast jej aktualny stan, czyli właściwości powierzchni, zmienia się pod wpływem czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Może do tego dochodzić w ciągu naszego życia niejeden raz, choćby sezonowo, w zależności od pogody. Zmiany to przesuszenie lub nadmiar wydzielania sebum, schorzenia dermatologiczne, alergie, nadwrażliwość czy efekty opalania.

Z biegiem lat podziały komórkowe powodują skracanie się chromosomów, mimo że enzym chroniący ich długość powinien temu zapobiegać. Jednak jego ilość maleje. Naskórek traci zdolność do odnowy, a podpora skóry, czyli sieć włókien kolagenu i elastyny staje się słabsza, włókna mniej sprężyste, a konstrukcja coraz mniej uporządkowana.

Skóra dzięki swej budowie ma chronić przed agresorami, toteż została wyposażona w wiele mechanizmów do regeneracji. Zdrowa jest sprawnym filtrem. Często świadomie lub nieświadomie przeszkadzamy jej w pracy, wystawiamy na szkody. Zawsze jednak można to poprawić.

Potrzebne jej nawilżenie, natłuszczenie, ochrona przed promieniami UV i wolnymi rodnikami oraz regeneracja po uszkodzeniach. Należy utrzymywać skórę w stanie równowagi, mając świadomość, że około trzydziestki następuje zmiana wynikająca z zapisów genetycznych, a więc na chronostarzenie nie mamy wpływu. Natomiast na fotostarzenie jak najbardziej.

Nawilżanie - podstawa pielęgnacji

Gdy skórze brakuje wody, następują niekorzystne zmiany. Rozregulowuje się odnowa naskórka, powierzchnia staje się szorstka, może dojść do pęknięć. Niski poziom wody zakłóca pracę, bo procesy fizjologiczne i reakcje biochemiczne mogą przebiegać prawidłowo tylko w obecności wody. Wtedy struktura przestrzenna skóry jest w dobrym stanie, włókna podporowe sprężyste, uporządkowane i gęsto ułożone, wilgotny cement międzykomórkowy uszczelnia wolne przestrzenie.

To właściwe warunki do rozpuszczania desmosomów łączących martwe komórki warstwy rogowej naskórka. Złuszczanie jest prawidłowe, naskórek odnawia się cyklicznie. Odnowa jest konieczna dla zdrowia skóry. Wszystko to powoduje, że skóra jest jędrna, elastyczna, gładka, napięta, wraca szybko po ucisku do pierwotnego kształtu i dobrze chroni.

Jeśli wilgoci jest za mało, bo szybko ucieka, powstaje przesuszenie. Z powodu wysychania cementu międzykomórkowego i braku aktywności enzymów rozkładających desmosomy złuszczanie jest nieprawidłowe. Komórki warstwy rogowej nawarstwiają się, naskórek grubieje, staje się sztywny, tworzy suche łuski, a skóra przybiera papierowy wygląd i szarawy kolor. Przez szczeliny i pęknięcia wilgoć ucieka jeszcze bardziej. Naskórek przepuszcza alergeny, drobnoustroje, bo funkcja bariery ochronnej została wyłączona. Zaczyna też brakować substancji wiążących wodę.

Płaszcz wodno-lipidowy

Natura dała jednak skórze płaszcz ochronny. Jest ułożony na jej powierzchni, okrywa warstwę rogową naskórka od góry. Powstaje z sebum wydzielanego przez gruczoły łojowe i potu produkowanego przez gruczoły potowe. Jest naturalną zaporą przed substancjami z zewnątrz i ogranicza parowanie wody oraz ucieczkę niezbędnych substancji z wnętrza skóry. 

Płaszcz ogranicza dostęp flory bakteryjnej i alergenów, reguluje wymianę ze środowiskiem zewnętrznym. Szybkość parowania zależy od stanu płaszcza i naskórka oraz warunków zewnętrznych, np. temperatury, wiatru, nasłonecznienia. Ilość parującej wody w jednostce czasu to przeznaskórkowa utrata wody (TEWL).

Aby wodę utrzymać w warstwie rogowej, skóra została wyposażona w dwa mechanizmy. Pierwszy to substancje wiążące wodę w warstwach skóry i na jej powierzchni, czyli naturalny czynnik nawilżający (NMF). Jest to mieszanina aminokwasów, mleczanu sodu, soli sodowej kwasu piroglutaminowego (PCA-Na), mocznika, amoniaku, soli mineralnych, kwasu moczowego, glikozaminoglikanów, kreatyniny.

Drugi to dwa typy lipidów uszczelniających. Jedne pracują w przestrzeniach międzykomórkowych, są obecne w cemencie, który spaja komórki. Inne to lipidy płaszcza hydrolipidowego warstwy rogowej. Tu zaliczamy ceramidy, cholesterol, kwasy tłuszczowe, sfingozynę, siarczan i estry cholesterolu, trójglicerydy. Opisana skrótowo sytuacja dotyczy zdrowej skóry. Gdy powstają zmiany, możemy je naprawiać dzięki kosmetykom. Nawilżanie wspierają humektanty, a do natłuszczania służą emolienty.

Emolienty - natłuszczanie i nie tylko

Braki wody, kwasów tłuszczowych, dziurawa i cienka bariera płaszcza, ubytki cementu to sygnał, by pobudzić gruczoły łojowe do produkcji sebum, aby zapobiec wysychaniu. To proces naturalnego natłuszczania. Gdy jednak skóra nie radzi sobie z odbudową bariery, trzeba jej pomóc kosmetykami. Muszą oprócz nawilżenia dostarczyć składników uzupełniających ubytki.

Powierzchnia skóry powinna być dobrze pokryta, trzeba więc wytworzyć film ochronny, zwany warstwą okluzyjną. Służą temu emolienty. Są elementem fazy tłuszczowej kosmetyku i działają na poziomie naskórka. Wypełniają też szczeliny pomiędzy złuszczającymi się komórkami, przez co skóra wydaje się gładka, ponieważ w wyniku pęcznienia komórki warstwy rogowej tworzą spójną powierzchnię. Skóra odzyskuje elastyczność, jest miękka.

Doskonały emolient ma pokrywać naskórek jak opatrunek, chroniąc przed czynnikami zewnętrznymi i ograniczając parowanie. Bardziej nawilżona skóra będzie elastyczna. Powinien też wprowadzać lipidy do przestrzeni międzykomórkowych i pobudzać produkcję własnych.

Emolientami może być wiele substancji. Są polarne i niepolarne, naturalne i syntetyczne, o prostych i rozgałęzionych łańcuchach, mają różne współczynniki rozprzestrzeniania. Należą tu masła roślinne i woski, bogatym źródłem są naturalne oleje. To mieszanina trójglicerydów kwasów tłuszczowych, witamin i niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Szczególnie cenne są te, które dostarczają kwasów omega 3 i 6.

Jest wiele możliwości, na przykład tradycyjne, jak olej z wiesiołka, lnu, bawełny, pestek winogron, awokado czy kiełków pszenicy. Stosuje się oleje egzotyczne, są skuteczne i atrakcyjne marketingowo. To olej arganowy, makadamia, awokado, arachidowy, sezamowy, ryżowy, jojoba, migdałowy, z rokitnika, pestek moreli, brzoskwiń, masło shea, oliwa z oliwek.

Inne emolienty to skwalen, ceramidy, fosfolipidy, wazelina, lanolina, a także pochodne węglowodorów, jak oleje parafinowe i wazelinowe. Mamy też syntetyczne ciekłe woski, suche oleje o krótkich łańcuchach, syntetyczne trójglicerydy i silikony. Te ostatnie dają eleganckie, jedwabiste odczucie na skórze i ułatwiają rozprowadzenie kosmetyku.

Obecnie przyjęło się też nowe znaczenie słowa emolient. Rozumie się przez nie gotowy kosmetyk wzmacniający barierę skórną, zawierający substancje emoliencyjne. Producenci piszą w swych materiałach o emolientach z konkretnej serii, w skład której wchodzi kilka wyrobów. Ponieważ świat się zmienia i język też, należy to zaakceptować. Prosząc o emolient w aptece czy drogerii, otrzymamy bogatą ofertę różnych firm, bo słowo to stało się synonimem kosmetyków dla suchej skóry, mimo że pierwotnie oznaczało tylko pojedynczy składnik receptury.

Humektanty - rezerwuar wilgoci

Kosmetyki nawilżające niwelują skutki przesuszenia skóry. Powinny zawierać substancje przyciągające i utrzymujące wodę w warstwie rogowej, czyli humektanty. By te mogły w pełni realizować swe zadanie, w kosmetyku powinny znaleźć się też emolienty tworzące warstwę okluzyjną, by uchronić humektant przed zmyciem. Taki układ przywraca skórze równowagę, daje miękkość i gładkość, a więc cechy zdrowej skóry.

Popularnym humektantem jest gliceryna, nie tylko wiąże wodę, ale uczestniczy w rozpuszczaniu desmosomów, a więc w złuszczaniu naskórka. Inne składniki ograniczające przeznaskórkową ucieczkę wody, to sól sodowa kwasu pirolidonokarboksylowego PCA-Na oraz mleczan sodu i mocznik. Wszystkie te składniki są obecne w naturalnym NMF. Innym związkiem silnie nawilżającym jest kwas hialuronowy, oceniany jako jeden z najlepszych do nawilżania.

Niskocząsteczkowa postać wypełniająca przestrzenie między włóknami kolagenowymi chłonie wodę jak gąbka i wzmacnia konstrukcję podpory skóry. Do nawilżania wykorzystuje się także pantenol, kwas mlekowy, kolagen, sorbitol, glikol propylenowy i butylenowy, kwas glikolowy, aloes, aminokwasy i osmoregulatory.

Ochrona przed słońcem


Słońce poprawia nastrój, lubimy mieć opaloną skórę. Promienie słoneczne wywołują radość, dobre samopoczucie i poprawiają ogólną kondycję. Tylko w skórze wystawionej na promienie słoneczne tworzy się witamina D3, która odpowiada za prawidłowy wzrost i utrzymanie w zdrowiu kości i zębów. Promieniowanie UV pomaga w leczeniu niektórych chorób skórnych. Nie zawsze jednak jesteśmy świadomi, jak niekorzystne skutki może wywołać opalanie od razu i za kilka lat.

Opalenizna uznawana za objaw zdrowia to ochrona przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Tworząc warstwę melaniny, skóra broni się przed szkodami. Szkody to zmiany w DNA komórek, a w najgorszym przypadku procesy nowotworowe. Trzeba korzystać ze słońca z rozwagą, stosować zasady bezpiecznego opalania dostosowane do fototypu skóry i kontrolować czas ekspozycji.

Zasady te rokrocznie powtarzane są jak mantra, ale ich znajomość pozwoli uniknąć szkodliwych efektów jak przebarwienia, teleangiektazje, rogowacenie słoneczne, procesy mutagenne i rakotwórcze. Skóra ulega przesuszeniu i odwodnieniu, może dojść do nadmiernego łuszczenia naskórka, braku jędrności i elastyczności, co przyspiesza jej starzenie się.

Opalona skóra łatwiej reaguje podrażnieniami. Aby zachowała zdrowie i nie starzała się przedwcześnie, przede wszystkim trzeba pamiętać, że fotostarzenie rozpoczyna się już we wczesnym dzieciństwie. Jeśli dziecko dozna poparzeń słonecznych tak wcześnie, może prowadzić to do ciężkich uszkodzeń skóry później. Dzieci powinny być osłonięte lekkim ubraniem i pozostawać w cieniu. Są szczególnie zagrożone uszkodzeniem skóry przez promieniowanie UV, mając delikatną i bardziej podatną skórę.

U bardzo małych dzieci zdolność do odbudowy naskórka po uszkodzeniach promieniami UV nie jest całkowicie wykształcona. Nawet w cieniu promieniowanie UV występuje, choć jest słabsze. Starsze dzieci uczmy używania kosmetyków filtrami UV. Dorośli powinni unikać przebywania na słońcu, gdy działa najmocniej, a więc między 11.00 a 15.00 i stosować kosmetyki ochronne. Wybierając je, zwracamy uwagę, czy mają ochronę przed promieniowaniem UVB i UVA oraz informację, czy ochrona jest niska, wysoka lub średnia.

Dobrze używać kosmetyków z faktorem co najmniej SPF 15 i chronić odsłonięte części ciała kosmetykami. Kosmetyk ochronny należy nałożyć nie później niż 15-20 minut przed wyjściem z domu. Jeśli o tym zapomnimy, można zrobić to również na plaży, ale wówczas skuteczność może być mniejsza. Kosmetyki ochronne nakładamy co 3-4 godziny, ponieważ w trakcie pływania, wycierania ciała czy podczas pocenia się warstwa ochronna zostaje usunięta.

Zwracajmy uwagę na wodoodporność produktu, by pozostawał jak najdłużej na skórze. Trzeba zastosować odpowiednią dawkę kosmetyku, by ochrona była skuteczna. Warto wiedzieć, że nie istnieje całkowita ochrona, nawet preparaty o bardzo wysokich faktorach nie chronią całkowicie. Pewna ilość promieni UV zawsze dociera do skóry. Miejsca bardzo wrażliwe na promieniowanie to twarz, skóra głowy, usta, uszy, kark, plecy, dekolt i podbicia stóp.

Jeżeli pojawią się oznaki poparzenia, trzeba ograniczyć kontakt ze słońcem. Jeśli zauważymy zmianę zabarwienia znamienia, powiększanie się, krwawienie, czerwoną obwódkę wokół niego, trzeba skonsultować to z lekarzem. Ważna jest ochrona oczu, a okulary przeciwsłoneczne powinny mieć filtr UV. Nie każdy wie, że pewne leki i kosmetyki pod wpływem słońca wywołują przebarwienia na skórze. Trzeba też pamiętać, by nie wychodzić na słońce po niektórych zabiegach, choćby dermabrazji czy peelingu.

Po opalaniu

Skóra po pobycie na słońcu wymaga spłukania pod prysznicem i nałożenia specjalnego kosmetyku po opalaniu. Kosmetyk powinien zawierać substancje nawilżające, ale też łagodzące i neutralizujące szkodliwe wolne rodniki. Pod wpływem promieni UV mnoży się w organizmie ich ilość, w sposób lawinowy dokonują w swoim otoczeniu spustoszeń.

Ten łańcuchowy proces jest dużym zagrożeniem dla skóry, dlatego substancje neutralizujące wolne rodniki, czyli przeciwutleniacze, są niezbędne. Poprzez ich działanie antyoksydacyjne oczekujemy opóźniania powstawania zmarszczek, ochrony białek strukturalnych skóry, a przez to szansy na dobre własności biomechaniczne skóry. W tej roli najczęściej występują: witamina E, witamina C, beta-karoten, skuteczny jest też koenzym Q10 i flawonoidy.

Substancje kojące i łagodzące to bisabolol, alantoina, pantenol i algi. Do dyspozycji jest wiele ekstraktów z roślin, tradycyjne to aloes, nagietek, rumianek, ale też szałwia czy rokitnik. Mają za zadanie przyspieszyć odnowę i gojenie naskórka, łagodzić zaczerwienienie i pieczenie podrażnionej skóry.

Skóra ze znamionami powinna zostać skontrolowana w gabinecie dermatologicznym szczególnie wtedy, gdy doznała poparzenia słonecznego lub znamiona zaczynają zmieniać zabarwienie, powiększać się, swędzą lub bolą. Po powrocie z urlopu korzystamy z zabiegów, które zapewnią dogłębną regenerację skóry, odżywienie oraz nawilżenie.

MAGAZYN WESELE

Barbara Włudyka

 

Dowiedz się więcej na temat: zabiegi | sucha skóra
Najlepsze tematy