Ślub i wesele

Gra weselnych świateł

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważną kwestią podczas przygotowań do wesela jest odpowiedni dobór świateł. Dziś DJ’owskie lasery już nie wystarczą. Spróbujmy przyjrzeć się temu, co proponuje rynek i zdecydować, które rozwiązanie będzie najlepsze.

Na początek musimy zwrócić uwagę na to, że oświetlenie sali weselnej to nie tylko dekoracyjne światełka, lasery na parkiecie, podświetlane ściany. To również tradycyjne lampy, tak samo ważne i potrzebne. Dlatego o oświetleniu sali weselnej można mówić dwojako, biorąc pod uwagę lampy oświetleniowe i dekoracyjne. Jeśli zależy wam na dobrych zdjęciach i korzystnych ujęciach na filmie, ważne jest, aby świeciły się przynajmniej 3-4 lampy. Nie muszą być jasne, wystarczą lekko przygaszone, by goście czuli się swobodnie, a wesele nie przypominało zabawy dyskotekowej.

Reklama

Z drugiej strony, warto użyć świateł efektownych. To one nadają klimat, przenoszą w świat, który chcecie wykreować tej nocy. Korzystając z nich, każde pomieszczenie można zmienić nie do poznania, i sprawić że zdjęcia z zabawy będą dużo bardziej efektowne i atrakcyjne. Idealne połączenie dwóch rodzajów oświetlenia, w zależności od preferencji, nada sali dyskretny klimat lub doda jej dynamiki.

Dla wymagających

Oświetlić można praktycznie wszystko. Trzeba tylko poznać możliwości, jakie dają nam różne światła dekoracyjne. Zaczynając od podświetlania sceny i parkietu, poprzez ściany, kolumny i narożniki, aż po budynek z zewnątrz. Potrzebne będą do tego światła ledowe, które zmieniają swoje barwy według wybranej sekwencji. Dzięki temu możemy sami zdecydować, czy wybrane miejsce zamienimy na salę balową niczym z baśni tysiąca i jednej nocy czy też pokusimy się o prawdziwie królewski klimat.

Innym rozwiązaniem są sterowane inteligentnie lampy, np. imitujące wodę lub podążające za tańczącą Parą Młodą. To ciekawe rozwiązanie szczególnie dla tych, którzy nie pokusili się o podświetlanie ścian i parkietu, a chcą, by ich sala wyglądała równie zjawiskowo. Dla zwolenników klasyki, dobrym wyborem będą tzw. siaty z małych światełek, zawieszone na oknie lub firanach. Czasami to właśnie taki drobiazg nadaje klimat, którego nie osiągnęłoby się tysiącem świateł dekoracyjnych.

Natomiast do ozdobienia fasady budynku służą specjalne światła architektoniczne. Każdy z tych sposobów doświetlenia jest piękny sam w sobie, nie warto więc eksperymentować i łączyć kilku naraz, jeśli chce się uniknąć wrażenia nocy w Las Vegas.

Dla romantyków

Oświetlić możemy nie tylko parkiet i ściany, ale też stoły gości czy szwedzki stół. Nie zapominajmy o tym, planując dekoracje, bo dla wielu gości to właśnie one będą symbolem prawdziwej uczty weselnej. Tu najlepiej sprawdzi się oświetlenie punktowe, które zwróci uwagę jedynie na pewne elementy. Na przykład, przy okrągłych stołach można podświetlić tylko ich środek o dowolnej średnicy. To wystarczy, by całkowicie je odmienić.

Natomiast przy tych podłużnych lepiej sprawdzi się oświetlenie spływających lekko falban. Efekt ten osiągniemy dzięki tzw. doświetlaczom. Ich rozproszone światło równomiernie podświetla tkaninę. Zwolennicy klasyki wybiorą coś zupełnie innego. Zamiast nowoczesnych świateł LED zdecydują się na romantyczne świece, te tradycyjne lub na ciekawych świecznikach w stylu vintage.

Ci, którzy będą organizować wesele w ogrodzie, mogą pokusić się o lampiony. Dziś dostępne są już ich trzy rodzaje: latające, wodne i dekoracyjne. Zawieszone pomiędzy drzewami, w pobliżu stolików lub przy parkiecie, będą jednocześnie podświetlać wybrane elementy i nadawać przyjęciu rustykalny charakter.

Coś więcej niż światło

Bezsprzecznie jednymi z najnowszych i najciekawszych dodatków na wesele są podświetlane napisy. Mogą przybierać przeróżne formy, choć najczęściej spotykane są inicjały nowożeńców oraz wyrazy love oraz wedding day. Wyglądają oryginalnie i świetnie nadają się na sesję zdjęciową. Lubią je Młode Pary, kamerzyści i goście, dla których takie napisy stają się idealnym pretekstem do zrobienia ciekawego i romantycznego zdjęcia. Podświetlane litery składają się z od kilkunastu do kilkudziesięciu małych żarówek i najlepiej sprawdzają się na weselach w stylu minimalistycznym, gdzie nie ma przesadzonych, kolorowych dekoracji.

Jednak bez względu na charakter wesela, nie umkną uwadze żadnego z gości, zostawiając swój ślad na oryginalnych kadrach.

Możliwości jest co nie miara. Przed ostatecznym wyborem warto się najpierw zastanowić nad tematyką wesela i klimatem, jaki chcecie stworzyć. Czy ma być to oldschoolowa zabawa czy królewski bal? Światła, tak jak wszystkie inne dekoracje, muszą być dobrane do charakteru zabawy, w jakim wy i wasi będziecie czuć się najlepiej.

Julia Kalęba

Najlepsze tematy